Misskiedis Używam czegoś takiego. Kupiłam nówkę, Pro Bikes za 150 zł w sklepie dla motocyklistów. W rowerowych niektórych też są. W sklepach jeździeckich zwykle wychodzi drożej, a jest to dokładnie to samo (macałam).
Problem w tym, że przeszukałam różne sklepy i ni ma, są tylko zwykłe i segmentowe. Segmentową mam ale w gorące dni o się można ugotować. Dlatego chciałam żółwika, najpierw szukałam po warszawskich sklepach żeby móc odebrać osobiście, później w różnych internetowych które przychodziły mi do głowy i też nie widzę. Jak nie znajdę w Warszawie to zamówię tam gdzie Dworcika mi poleciła 😉
EDIT, no dobra, zgadnijcie gdzie znalazłam... W Decathlonie, tam nie ma problemu żeby ściągnęli mi to do Warszawy, prawda? Ktoś ściągał coś do Deca? Ile czasu trwa taka "operacja"? Bo nie wiem co będzie szybciej- zamówić w Deca czy zamówić w zwykłym sklepie internetowym 😁
Mój nowy Mistrall już przetestowany 🙂 Wentylacja rewelacyjna- wręcz w wietrzny dzień miałam wrażenie że wiatr hula mi we włosach. Ale super, bo głowa się nie poci, dopasowanie superowe i wszystko sprawnie można zrobić 🙂
Potrzebuję jakiejś rady. Kilka msc temu kupiłam sobie taki kasko-toczek; http://www.decathlon.pl/kasko-toczek-c300-czarny-53-60-id_8073927.html Wzięłam ten bo był to jedyny który pasował na moją głowę i było mi w nim wygodnie. Oczywiście - jak jest dobrze, to musi być gorzej. Po pierwszej jeździe (to był koniec zimy, więc chłodno było) jak go zdjęłam to wyglądałam jakbym spod prysznica wyszła. 😤 Całe mokre włosy. Nie ma żadnej wentylacji, nic, kompletnie. Nie wiem co z nim robić bo za 4 dni jadę na obóz a jak pogoda będzie sprzyjać to wolę sobie nie wyobrażać co będzie się działo na mojej głowie. Może macie jakieś rady? (poza kupieniem nowego) 😀iabeł:
Cześć dziewczyny! To dość pilna sprawa. Zastanawiam się nad kupnem kamizelki/żółwika. Jutro wybieram się do sklepu jeździeckiego, dlatego wolałabym się upewnić tutaj na forum i dostać od Was jakieś rady.
Jeżdżę raczej rekreacyjnie, dużo po górach, raz w tygodniu jadę na jazdę szkółkową, gdzie skaczę coraz ambitniejsze przeszkody. Nie jest to super mistrzostwo świata, ale jednak. Teraz zajmuję się 4 młodziakami, które niby są spokojne, ale w terenie warto chuchać na zimne. Dopiero teraz (może czym robię się starsza, tym mądrzejsza 😀 ?) zaczęłam się zastanawiać nad tym "a co jeżeli spadnę i rozwalę sobie kręgosłup?". Nie spadałam wiele razy, bo ogólnie mam bardzo przyczepny dosiad (bardzo dużo jeżdżę po terenie na oklep), ale jednak zastanawiam się czy nie zainwestować w siebie. Dodatkowo teraz zapowiada mi się praca z nieznanymi końmi (pewnie też są spokojne i wszystko będzie z nimi ok, ale jednak koń to koń, na pierwsze kilka jazd wolę chyba pojechać w większej ochronie).
Jak sądzicie? Czy moje zastanowienie jest adekwatne do sprawy, czy trochę przesadzam? Dodam, że nie mam kasy żeby szastać wte i wewte, a nad tym sprzętem zastanawiam się od dłuższego czasu. Jakoś przeraża mnie długa rehabilitacja, w razie jakiegoś wypadku. Tylko, że tylu ludzi jeździ bez kamizelek, ani innych udziwniaczy... no nie wiem, doradźcie 🙁
filoniasta, jeśli temat "gryzie" Cię od dłuższego czasu, to coś jest na rzeczy. Najwyraźniej gdzieś tam w głębi siebie nie czujesz się całkowicie bezpiecznie. Nie dosłownie oczywiście, ale masz tę świadomość nieśmiertelności (ufff... 🙂 ) i jeśli jeździsz na różnych młodziakach, w terenie, to nie widzę podstaw, żeby uznać kamizelkę czy żółwika za zbędny wydatek. To nie są bardzo duże pieniądze (wiadomo, że dla zwykłego zjadacza chleba, te kilka stówek, to też nie byle grosz, ale powiedzmy, że da się to w miarę sprawnie ogarnąć, bo żółwik, to ok. 150zł, kamizelka ok. 350zł), a komfort psychiczny większy i w razie "W" kręgosłup ma wsparcie techniczne. Jak możesz sobie na to pozwolić, to moim zdaniem jest to jak najbardziej mądry wydatek.
Zgadzam sie z dziewczynami🙂 tez mialam taka potrzebe kamizelki jak zaczelam skakac. sprawilam sobie segmentowke i przynajmniej mialam poczucie ze robie wszystko co moge dla swojego bezpieczenstwa🙂
Proszę doradźcie, która kamizelka zapewni najlepsze bezpieczeństwo mojej 9 córce? Ceny są naprawdę zróżnicowane...Czy cena idzie w parze z jakością? Najbardziej byłabym skłonna kupić kamizelkę Yorka lub Fair Play ale jeśli zapewniają mniejsze bezpieczeństwo to oczywiście wolę dołożyć pieniążków? Nie chcę przepłacać ale bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze.
Czy w Warszawie naprawię gdzieś kask? rozpadła mi się napa od zapięcia i muszę wstawić nową.
Jeśli napa jest taka zwykła-zwykła to jest takie miejsce-malutki punkcik w okolicy Placu Grybowskiego a właściwie między Placem Grzybowskim a Marszałkowską (Próżna 50 cz 52), no i w hali mirowskiej na pięterku.
Zapomniałam po co tu wlazłam 😡 Zapytać chciałam o Casco Mistrall: jak ktoś ma rozmiar (obwód) łepetyny 56 cm to lepiej wziąć S (do 56) czy celować w M (55-59)? Może ktoś ma taką sytuację 🤔
ms_konik Nie wiem, czy rozmiarówka jest taka sama w poszczególnych modelach, ale ja zamawiałam Casco Master II. Też miałam dokładnie ten sam problem: 56 cm 😁. Wzięłam ten mniejszy (tym bardziej że mój stary, niefirmowy i nieregulowany kask też był 56) i Casco okazał się dość konkretnie ciasny. No ale może posiadaczki mistrala coś poradzą.
ms_konik moim zdaniem rozmiarówka w mistralach jest dość luźna, bo sama noszę 57 ale mieściłam głowę w S-kę, ale głupio wtedy wyglądał (za bardzo na czubku głowy), więc wzięłam M-kę. Z drugiej strony M-ka będzie na pewno optycznie sprawiała wrażenie większej (nawet jak sobie ciasno wyregulujesz). najlepiej było by po prostu przymierzyć w sklepie albo pożyczyć na przymiarkę od kogoś w stajni
ratujcie, gdzie można dostać kask z kokardką? taki podobny do caldene i np do owena, z tyłu ma kokardkę z takich diamencików? widziałam na zawodach teraz w swoszowicach i zwariowałam, muszę mieć 😜
Dzięki dziewczyny! Czyli trzeba brać ewentualność, że będzie potrzebna odsyłka/wymiana. No chyba, że jakaś wycieczka do Wawy się trafi 🙂, to dżiro po sklepach nieuniknione 🙁.