calore, daawno nie mierzyłam sobie makówki powiem szczerze. Mój przedpotopowy Tattiniak (chyba pierwsze partie tych czarnych pro, które były dostępne w PL kupowałam...) był 56.
W Sklepie mierzyłam Horze 57 i właził mi na głowę ledwo, ledwo, tak, że po dwóch minutach czułam niedotlenienie mózgu. ;-) Zamówiłam 59 i jest akuracik - Tzn wyściółka nie jest jakoś bardzo gruba (nie jest taka "puchata" jak w kaskach typu właśnie Pro Tattini i czy nawet HaloRider) więc powątpiewam, żeby się ubił/powiększył. Rozmiarówka kończy im się na 60-tce, co jest wg mnie dziwne, skoro mają o dwa numery zaniżoną numerację... No ale nie wnikam. 😉
Edit: Carole, ja mówię o tym kasku:

nie o tym, którego ma Tristia:

Tak btw. ;-)