Forum towarzyskie »

Sprawy sercowe...

Z panami P to chyba już tak jest, że nie wiadomo o co im chodzi  😎
właśnie dochodze do mniosku, że od P to z daleka bo nie wiedzą czego chcą 😉
Ale tak wogóle to mam przynajmniej rozrywke z tym P. 😉
a ja sie z "mojego" P. wyleczylam 😉
i ide z nim do kina... TFU! na film a nie do kina 😉
Ewuś właśnie ja też mam rozrywkę, nawet jak mam paskudny humor to widząc jego opis zawsze się pośmieję 😉

Mery aha, aha, wyleczyłaś  😎
Wiecie, mi już też chyba trochę przeszło 😉
Przemyślałam sobie wszystko, ogarnęłam i na pewno nie będę już stawała na głowie, żeby poświęcił mi chociaż chwilę, choćby na napisanie sms-a. Jeśli jemu nie zależy to mi tym bardziej  🙄
Chociaż wczoraj napisał do mnie i zapytał kiedy wybieramy się na obiecaną wycieczkę do Malborka  😵

Tak czy inaczej trąci mi to układem kumpelskim, a to zdecydowanie nie jest to, czego ja w tym momencie potrzebuję.


ewuś

Ja nie wiem co się z tymi facetami dzieje... mówią, że to kobiety są zmienne i kapryśne, ale moim zdaniem to za nimi ciężko nadążyć.
A może czasy się zmieniają i to do kobiety będzie należało ostatnie słowo? 😎
A ja właśnie dzisiaj wróciłam z Pragi było cudnie. Zupełnie oderwałam się do wszystkiego dotychczasowego i byłoby pięknie jeszcze bardziej ale w sobotę odezwał się mój były M. Napisał, że kontaktował się ze znajomym i dowiedział się, że pies, który kiedyś był naszym wspólnym psem szlaja się po wiosce a ludziom to nie odpowiada i mogą chcieć coś mu zrobić i przykro by było gdyby tak się stało. Odpisałam, że tyle czasu sie nim nie interesował to niech teraz też tego nie robi. Ten jeden sms zepsuł mi humor. Bawiłam się naprawdę rewelacyjnie a tu pach...bałwan nieodzywający się od kilku miesięcy robi ci wyrzuty, ze nie dbasz o psa. On go zostawił nie martwiąc się, co się z nim będzie działo, nie martwił się o jego jedzenie, szczepienia nawet o to, że go zostawia. To właśnie mnie zirytowało.
A wracając do wyjzadu Czesi są rewelacyjni 😉
Fajnie, że wycieczka się udała 🙂

A ja bym się chętnie przytuliła do jakiegoś pana  😡
slojma niezupelnie rozumiem... mieliscie kiedys wspolnego psa i kiedy Twoj byly przestal sie nim zajmowac Ty tez tego nie zrobilas i pies sie teraz "szlaja po wiosce" ?!
Nie, Sienka, były Slojmy zostawił ją w chamski sposób, pozostawił jej na głowie zwierzęta, i nie oddał pieniędzy, a jego obecna dziewczyna jeszcze rozsiewała plotki, więc to nie tak, że ona się psem nie zajmuje, tylko on stara sie jeszcze jej dogryźć
Pauli oj Oni zdecydowanie sa 100 razy abrdziej zminni niż kobiety!!!
a co do P. to oczywiście dalej się odzywa, jest bardzo miły i sympatyczny, więc czekam na propozycje spotkania  😂 ehh...

Sojma M kolejny raz pokazał czego jest wart. Nie daj mu popsuć sobie humoru!
aaaa juz lapie. przepraszam ale punkcie psow toche jestem przewrazliwiona, juz bym po niego jechala 😉
W takim razie, slojma nie daj sobie zepsuc dobrego 'popragowego' humoru jakims bucem 😉
Mery aha, aha, wyleczyłaś  😎

smiesz watpic w me slowa :P ?
Nie no, tak mi się tylko napisało  😎

Kurczę, chciałabym się zakochać  😎
tez dzis doszlam do takiego wniosku, ale shit... nie mam czasu nawet o tym rozmyslac, bo jutro egzamin 😉
Też tak liczę, że może coś gdzieś się ruszy po sesji  😉
Sesja niestety zabija każdą inną myśl... 😉
Doszłam do wniosku, ze też bym się zakochała. Ale... z wyjątkiem jednego kandydata ktorego baby nie obchodzą (nie jest homo, po prostu emocjonalnie jest na poziomie 12-latka  🙄 ) to taka posucha że szlag...
Pod koniec lipca jadę na wakacje na zlot, może wtedy poznam kogoś fajnego 😀

slojma, nie daj się, na takich nic innego chyba się nie da poradzić, tylko olać...
Poszłam do łóżka z facetem, którego znam od lat. Dziś napisałam do niego smsa. Nie odpowiedział. Czy to oznacza, ze facet ma mnie centralnie w d...?
..albo ze sms nie doszedl, albo nie ma pieniedzy na karcie, albo nie mial jak odpisac bo costam, albo chce odpisac pozniej, albo zapomnial...albo ma w d.

Spungugar, jak znasz Go od lat, to opcji d..y chyba nie brałabym pod uwagę, raczej, tak jak wymieniła Szepcik - odpisze jak już się "pozbiera", licząc na to, skoro tyle się znacie, to na pewno zrozumiesz. 😎  Powodzenia!  😎
spungugar Tylko żeby nie skończyło się tak, że długoletnia znajomość po tym incydencie szybko się skończy.
Swoją drogą nie rozumiem facetów. Jeżeli dwie osoby decydują się, że idą do łóżka to czemu potem się do siebie nie odzywają (głownie mężczyźni), boją się, że dziewczyna nie da im spokoju? Będzie za nim biegać, robić sobie nadzieje na coś więcej? Wydaję mi się, że takie nie odzywanie się (chociaż głupi sms, który jest sygnałem, że wszystko jest okej) pozostawia swojego rodzaju niesmak, kaca moralnego, myśli typu: kurde co ja zrobiłam?
Osobiście nie byłam w takiej sytuacji, ale wydaję mi się, że to są trafne spostrzeżenia i dochodzę do wniosku, że chyba nie warto
Chyba przyszedł na mnie czas by poszukac sobie męża 😁
Dzięki dziewczyny :kwiatek:
sienka - psiakiem jak najbardziej się zajmuję, karmię, szczepię, szczotkuję, chodzę z nim na spacery na łąkę itp. W dzień psiak siedzi w kojcu u koni, ale nocą jest wypuszczony bo ma pilnować stajni i terenu w koło stajni, a, że w tej chwili jakaś suczka ma cieczkę to lata po wsi, a tak siedzi w stajni. A M. robi mi wyrzuty, że Freyuś biega po wsi ale on go olał zostawił tak samo jak mnie i nic go nie obchodziło co się z nim będzie działo. Na tym całym naszym rozstaniu najbardziej ucierpiały zwierzęta, które tak naprawdę nie są niczemu winne 🙁
spungugar - dla niego i dla ciebie jest to nowa sytuacja daj mu troszkę czasu, niech się otrząśnie i na pewno się odezwie 🙂
Dziewczyny, dzięki za odpowiedź. Odrobinę mi lepiej, ale kac moralny pozostał. Ja, która nigdy takich rzeczy nie robiłam, zrobiłam to w końcu. Lubię go, podoba mi się fizycznie i wewnętrznie i myślałam, ze nie robię nic złego. Przypuszczalnie teraz w jego oczach jestem łatwa i ten incydent skończy naszą znajomość, tak jak prorokuje **Ola**
Jasne, ze mi przykro, zwłaszcza że przechodzę teraz fatalny okres w życiu i wszystko wali się w gruzy. Mam nauczkę na całe życie. A swoją drogą to ciekawe: jak idziemy z facetem do łóżka i cieszy nas bliskość fizyczna to jesteśmy dziwkami. Natomiast gdy nie idziemy, jesteśmy niedostępne i chłodne to wychodzimy na zimne ryby bez temperamentu. 
spungugar - ja bym jeszcze tak nie mówiła, że wasza znajomość skończona. Tak jak Ci pisałam dla niego to też nowa sytuacja, w której może czuje się źle. A jak on się zachował po wszystkim, rozmawialiście na ten temat, czy wyszedł od razu? To jak rozstaliście się po całej akcji też ma duży wpływ. Daj jemu i sobie czas zobaczysz będzie ok, a jeśli nie to cóż było miło ale nie był wart by utrzymać z nim bliższe kontakty i tyle 😉
Spungugar a jakiej treści był sms? Taki zwykły czy jakiś świadczący o tym, że podkreślasz to co się stało? Czasem facet boi się odezwać, bo nie wie co go czeka, zwłaszcza jeśli nie ma ochoty na zmianę waszych dotychczasowych relacji. Może poprostu zaproponuj wspólne wyjście z znajomymi, na zasadzie idziemy paczką, idziesz??
slojma ja już położyłam krechę na tej znajomości. Wykasowałam jego numer z komórki, wyrzuciłam do kosza drobiazg, który mi dał w niedzielę. A jak on sie zachował po? Dziwnie, był dla mnie miły, opiekuńczy, odprowadził mnie do domu, dzień później znowu się spotkaliśmy i wtedy wręczył mi drobiazg, który przywiózł ze służbowego wyjazdu.

bera7 sms miał według mnie zwykłą treść: zgubiłam gdzieś mój notes i zapytałam tylko czy nie zostawiłam go u niego. Zero odpowiedzi. Wspólnego wyjścia z paczką znajomych nie mogę mu zaproponować, bo wspólnych znajomych nie mamy.

Podsumowując: już nigdy nie ulegnę nastrojowi, nie będę sypiać z kolegami, którzy są fajnym materiałem na przyjaciela, bo lepiej mieć przyjaciela niż psuć sobie relacje seksualną bliskością. Jak się w życiu coś wali to wali się na całego.
spungugar- już tak szybko totalne skrślenie, przecież mógł nie odpisać bo mogło wydarzyć się mnóstwo rzeczy. Nawet jeśli masz przekreśłić znajomość uważam, że powinniście ze sobą porozmawiać.
Spungugar, skoro był opiekuńczy, miły, następnego dnia znowu się spotkaliście i dostałaś prezent, to zachowaj spokój  😎 Nie działaj pod wpływem emocji, bo możesz schrzanić to co się właśnie zaczyna. Wpisz z powrotem numer i na razie zapomnij, że to zrobiłaś. Idź na zakupy, fryzjera, kina, kumpeli, siedź z nami w tym (lub innym ) wątku - i nie rób niczego pochopnie, Teraz Jego ruch i jestem pewna , że go wykona. Może jest naprawde mocno zajęty, może przeoczył smsa, może coś tam. Nie działaj pochopnie.
Spungugar, skoro był miły i zachował się w porządku, to czemu tak szybko położyłaś na nim krechę? 🙂
Ja bym poczekała jeszcze, chociaż wiem, ze ciężko - ale to przecież też ludzie (chyba  🙄 ) i mogą zapomnieć, chcieć pomyślec czy jeszcze co innego 🙂.
Eeee lajcik. Zrelaksuj się kobieto i poczekaj co się wydarzy. Daj chłopakowi czasu trochę. Skoro na drugi dzień zachowywał się miło, to chyba nie jest najgorzej. Poczekaj spokojnie, aż sam się odezwie i zobaczysz po jego zachowaniu jak on widzi dalszy ciąg znajomości.
Dzięki dziewczyny, dobrze sie było komuś wygadać czy raczej wypisać. Zgodnie z Waszą radą wrzucam na luz. Tylko numeru nie wpiszę ponownie do telefonu, bo go zwyczajnie nie znam na pamięć. Co ma być to będzie.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się