Oooo, jaka super strona! Znalazłam sobie idealny prezent - jazde Subaru Imprezą albo samochodem rajdowym, tylko teraz musze znaleźć sponsora 😀 Albo paintball dla dwojga 🙂
Teodora,cieciorka, no to pod moim domem bedziecie 🙂 w sumie dziwne, mieszkamy przy Kinie Wisla (domofon kolo Bliklego :hihi🙂 a jeszcze sie tam nie wybralismy, heh.
kurcze, a właśnie miałam mówić, że to w zasadzie w domu 🙂to do mnie masz też dwa przystanki i jesteś sąsiadką Teo 😁
Niestety aktualnie nie sąsiadką, rozminięcie w czasie... Tzn. mam mieszkanie po drugiej stronie "Wisły", ale je wynajmuję. Przyjacielowi, więc czasem tam zaglądam 🙂
Kiedyś bodajże szepcik podawała link do strony gdzie można wysłać do kogoś czekoladowy telegram ma ktoś link do tego? Próbowałam wyguglać, ale nie mogę znaleźć, pewnie złą frazę wpisuje
cholera, chyba mnie trafiło. 😵 Tylko ta druga strona nie jest za bardzo zainteresowana na razie (?). Jest przyjacielem mojej kumpeli. Działać, nie działać? Jak pojawi się ktoś fajny to jest zawsze problem, żeby tą drugą osobę do siebie przekonać. A tak to przywalają się sami idioci... 🤔wirek:
[quote author=idziosława link=topic=148.msg1291226#msg1291226 date=1328455764] idziosława, no faktycznie, okazja na okazji 🙂
No [/quote]
To piona, u mnie podobnie: grudzień: - 4 - rocznica - 6 - Mikołajki - 7 - urodziny T. - 24 - Wigilia a dalej wydatek sylwestrowy jeszcze Nawet jakbym chciała urodziny zastąpić imieninami, to też d*pa - ma je zaraz po urodzinach, jeszcze przed Świętami 😁
Już przynajmniej mniej więcej mam zaplanowany dzień urodzin G., tylko jeszcze Walentynki.
Dworcika To jeszcze lepiej niż ja 😎 Ja mam po tym całym zamieszaniu sporą przerwę, bo moje urodziny dopiero we wrześniu, więc druga połówka ma sporo czasu, żeby coś wymyślić.
U nas od grudnia jest luz. Niby Walentynki po drodze, ale nie podchodzimy do tego jakoś specjalnie. Może jakiś drobiażdżek - niespodzianka czy coś, ale to w sumie takie "przy okazji", bo jak nie wtedy, to by się znalazla jakaś "specjalna niedziela", "nietypowy piątek", czy "wspanialy 20-ty danego miesiąca", na jedno wychodzi. Moje urodziny są w marcu.
oczywiste, że napisać! U nas była jedna zabawna historia. Jedno drugiemu, bez mówienia o tym, napisało i wysłało list. taki najprawdziwszy, romantyczny, pełen miłości, list 💘 nawet nadaliśmy je tego samego dnia 😂 no groteska!
Ja za niecałe 3h wychodzę na autobus, śmigam złapać samolot do Madrytu 💃 Wracam 14 lutego, co oznacza caaaały tydzień razem, woohoo! Ponoć już grafik zajęć jest ustalony, martwię się trochę, co on takiego powymyślał.
Ale raz już napisałam pierwsza i stwierdziłam, że teraz poczekam aż on pierwszy napisze 😂 No i nie wiem czy się doczekam. Młody jest, nieśmiały 😁 Chyba...
Napisać. Lepiej żałować, że się nie udało niż że się nie spróbowało 🙂
Znowu się ścięliśmy, zadzwonił, że jak wróci z pracy to po słomę chciałby ze mną pojechać, żeby porozmawiać. Oho, już się przejęłam. Znajomy do nas wpadł, więc dyskusja oko w oko nie wchodzi w grę, bo jakbym miała się drzeć, to może niekoniecznie przy osobach trezcich 🙂
Ale jestem ciekawa, cóż za rewelacje ma mi do powiedzenia! ;]
a ja tylko chciałam powiedzieć, że 10 dni po burzliwym rozstaniu w Sylwestra się zeszliśmy. Niestety więcej nic nie mogę napisać bo mam inwigilację postów 🤔wirek: razem źle, osobno też nie dobrze. Aż mnie ciekawi co będzie dalej.
Gillian, inwigilacje? bardzo fajnie... swoja droga szkoda ze nie mozesz byc szczera ze swoim facetem - przynajmniej na to wlasnie wskazuje to, ze nie chcesz tutaj napisac czegos, co on moglby przeczytac.
przeczytał już i tak za dużo z tego, co tu napłodziłam na forum, potrzebnie lub nie... Po co robić niepotrzebne zamieszanie. Tak tylko piszę co by zrobić update.
Wiem jak to wygląda :kwiatek: i bardzo ciężko to wytłumaczyć. No nic, zobaczymy co przyniesie czas bo na pewno nie sielankową stabilizację. Ja i tak jestem już wywalona na lewą stronę i wyprana z większych emocji po tym wszystkim, więc w sumie co mi tam, stanę obok siebie i popatrzę.
Gillian, oczywiście mam podobne zdanie na ten temat jak dziewczyny, ale ciekawi mnie motywacja - to jest paniczne zapieranie się przed pobyciem samym ze sobą jakiś czas, strach przed porzuceniem tego, co znane i oswojone, czy jeszcze inne uwarunkowania?
Tego typu inwigilacja również jest dla mnie szokująca, chyba tym bardziej, że nie jest to pierwszy taki przypadek i wszystkie dziewczyny wydają się to traktować jako oczywistość..... 🤔 Przecież to nie jest normalne.