Sorki, ale po 2ch dniach dalej jestem podekscytowana i w ogóle 🙄 ogólnie ... bardziej prosto ... w sobotę poznałam fajnego chłopaka na treningu, za sprawą koleżanki. No .. a że ja miałam spaczone myślenie o facetach, to nie wiedziałam, że to się tak skończy .. a tu ... kurcze .. spodobał mi się ten chłopak i z wygladu i z charakteru tyle o ile z nim pogadałam ... no i właśnie ... chciałabym się z nim jakoś skontaktować, co by pogadać i w ogóle i w ogóle .. najbliższa okazja to jest jakiś trening (zgodził się mnie jeszcze powozić trochę) ... a nie wiem keidy on będzie ... jestem zarejestrowana na forum, na którym i on jest zarejestrowany ... więc mogłabym w sumie do niego napisać , ale to tak .. głupio trochę będzie wyglądać i ja nie wiem co robić, bo chciałabym z nim pogadać , popisać .. cokolwiek 😜 mam w planach napisać do niego przed treningiem (jakiś pretekst zawsze), ale chciałabym wcześniej ... tylko mi tak trochę .. głupio 😡
eh nie wiedziałam, że może mi sięznowu facet spodobać , który zakręci mi w głowie 👀
Bo ja na tym forum się nie udzielam ... tyle co jestem zarejestrowana ... i tak trochę mi głupio do niego napisać .. sama nie wiem co robić .. ryzykować ? Pisać nie pisać ? Poczekać do treningu ? Nie chcę żeby sobie pomyślał nie wiem co .. napisać tak o ? po prostu ?Oo dylematy ;/
Ja w ogóle pierwszej wypowiedzi nie zrozumiałam... 😎 Ale o jakim my tu ryzyku mówimy? Skoro sam zagadywał, to co szkodzi się odezwać, przypomnieć? Jest tyle wyjść, możesz zacząć się udzielać i 'przypadkiem' odkryć, że 'on to on', jest wiele wyjść 😉.
Fajny jest bo ma subaru? Gdyby jeździł innym wozem to byś na niego nie spojrzała?
Nie nie dlatego, że ma subaru właśnie o to chodzi, że nie dlatego, jakby miał każdy inny to by mi to różnicy nie zrobiło.
[Ludzie! Eureka! QUONIARKA IN LOVE 😁
QUNIATKA nie quoniarka, zwą jak zwą 😉 Masz frajdę tak pisać - pisz. Nie boli mnie to.
Dobra. Generalnie widzę, że zaczynają się sypać komentarze na poziomie ... jakim się prezentują każdy widzi. Miałam zamiar się po prostu podzielić moja radochą, której nie odczuwałam od ponad roku, a odczuwałam wstręt i nienawiść i na widok faceta chciało mi się rzygać dalej niż widziałam. I wreszcie po takim czasie gadam z facetem i sprawia mi to frajdę. Czemu on ? Bo z tych wszystkich , których zdążyłam poznać w przeciągu tego roku, on się wyróżnia. Jak ? Ja już to wiem. Bo on nie jest jedynym kolesiem z subaru, którego poznałam. I tak. Czuję się jakbym miała znowu te 12 - 13 lat. I nie ukrywam tego. Teraz na mnie koleżanki patrzą i pukają się w głowę. Wiedzą jakie było moje podejście i jak traktowałam facetów. Chociaż one wierzyły, że mi się to zmieni - ja ... nie. I dalej nie wierzę sama sobie do końca. Dlatego wiem, że jest to zauroczenie, którego nie odczuwałam od dawien dawna i jest to cholernie miłe. A ja po prostu chciałabym z nim pogadać, kiedyś ? może gdzieś z nim wyjść. Na razie bezpiecznie czuję się przy samej rozmowie. I tyle co mam do powiedzenia. I szczerze mówiąc spływają po mnie komentarza typu Szczerze? To mi przypomina mnie w wieku lat 12...albo mniej?...
Ludzie! Eureka! QUONIARKA IN LOVE 😁
Bo powtarzam. Owszem. Ja się tak teraz czuję. I nie jest mi z tym źle.
Tyle ode mnie.
Ogólnie rozmawiałam z koleżanką , która trochę dłużej go zna (w sumie przez nią go poznałam) . Stwierdziła, żebym jeszcze chwilę odczekała, potem mam się odezwać, co by dać temu wszystkiemu trochę "ochłonąć", bo ja pisać chciałam doń już dziś. I tak zrobię.
salto piccolo dokładnie to samo miałam na myśli. I strasznie dziwi mnie zachowanie dziewczyn, które wolą siedzieć w kąciku i czekać, aż może nastąpi cud i 'wybranek' je nagle zauważy... Ja tam zawsze piszę, zagaduję, co ma być to będzie.
subaru2009 pisz. Zawsze lepiej żałować, że się spróbowało, niż że się nie zrobiło nic. Przynajmniej takie moje zdanie 😉.
Dokładnie. Najczęściej faceci są bardziej nieśmiali od nas, i uważają,że nie mają u nas szans (tak było w moim przypadku).Zawsze warto napisać - jeśli wyśmieje albo nietaktownie i poniżająco odpisze - nie będzie niczego wart. A tak to się przekonasz 😉
Dziewczyny 😀 zawsze to tak było, że faceci do mnie pierwsi zagadywali, i się zapoznawali a teraz role się odwróciły... póki co zaczepiam go na facebooku ale problem w tym że totalnie nie wiem jak mam zaczac z nim rozmowe, jak zagadać 😜 👀
Ja zawsze mam ten problem na początku 😁. I w pełni rozumiem te obawy, typu: co on sobie pomyśli, a że jakby chciał to by sam się odezwał, że nie chcę się narzucać i dużo by jeszcze wymieniać. Ale po prostu zagryzam zęby, piszę co mi akurat przyjdzie na myśl i po krzyku 😉. Odpisze? - fajnie, oleje - jego strata 😎
[quote author=ninevet link=topic=148.msg790086#msg790086 date=1291067806] A. a Ty potrafisz napisać coś sensownego i NA TEMAT nie czepiając się innych ? Tak z czystej ciekawości pytam... 🙄
A tu naprawde nie ma nic sensownego?? 😲 I NIE NA TEMAT?? 😲 [/quote]
[quote author=A. link=topic=148.msg790089#msg790089 date=1291067879] [quote author=ninevet link=topic=148.msg790086#msg790086 date=1291067806] A. a Ty potrafisz napisać coś sensownego i NA TEMAT nie czepiając się innych ? Tak z czystej ciekawości pytam... 🙄
A tu naprawde nie ma nic sensownego?? 😲 I NIE NA TEMAT?? 😲 [/quote]
Nie. A jest ? [/quote]No wlasnie: sa niesmiali! Ja mojemu pierwsza wyznalam milosc, on dlugo dlugo nic az powiedzial ze mnie kocha!!!
Rany, ja tam nie lubię zagadywać pierwsza, bo zawsze sobie myślę, że szkoda byłoby "zepsuć" jakąś fajnie zapowiadającą się znajomość zbyt szybkim przyznaniem się, ze oczekuje się czegoś więcej. Wolę poczekać, aż pojawi się jakikolwiek znak, że można próbować. Może to głupie, ale nie mogę tego zmienić 😡
Rany, ja tam nie lubię zagadywać pierwsza, bo zawsze sobie myślę, że szkoda byłoby "zepsuć" jakąś fajnie zapowiadającą się znajomość zbyt szybkim przyznaniem się, ze oczekuje się czegoś więcej. Wolę poczekać, aż pojawi się jakikolwiek znak, że można próbować. Może to głupie, ale nie mogę tego zmienić 😡
no właśnie tak mam, a wiem że gdyby ''pykneło'' to byłaby świetnie zapowiadająca się znajomość czuje się normalnie dziwnie bo nie wiem co zadziałac 🤣
A. geriawit czy nie, ale tak samo obowiązuje Cię regulamin tego forum, jak wszystkich. W regulaminie jasno stoi, ze m.in. nie należy obrażać innych użytkowników i offtopikować. Wyjątków dla geriawitów nie przewidziano. Więc oficjalnie proszę Cię o większe poszanowanie innych użytkowników oraz zasad tutaj panujących. Jest to ostatnie ostrzeżenie. Następnym razem nie będziemy ograniczać się do pogrożenia paluszkiem. c.