Forum towarzyskie »

Sprawy sercowe...

Istnieje taki magiczny przycisk "ignoruj" - w ten sposób można całkowicie omijać czyjeś wypowiedzi w wątku, w którym opinia owej osoby nas denerwuje, a w innych można w równie łatwy sposób czytać wypowiedzi owej osoby.

Yeuga, nawet jeśli wku*rwia mnie np Daniela, bo jej facet ma imię podobne do niej, czy też na przykład Scottie, bo wróciła do swojego faceta, to nie piszę im, że są durne, a że ich partnerzy to idioci.

Ale już raz sobie obiecałam, że więcej tu o sobie pisać nie będę.... i niepotrzebnie złamałam sama daną sobie obietnicę.
szepcik, owszem, nie powinno się nikogo obrażać.
Chciałam tylko podkreślić, że radosne (i nie tylko) wypowiedzi kochanki mogą być szczególnie
źle odbierane i społecznie nie akceptowane.
Dlatego wrogie nastawienie do Twojej osoby mnie nie zdziwiło.

Osobiście wszystko mi jedno co, z kim i gdzie robisz. Patrzę na to, jak na pewne dość powszechne zachowanie. Jest mi tylko trudno zrozumieć, jak można akceptować bycie tą drugą.
Ale nie muszę rozumieć zachowania innych, prawda?

Dempsey, dzięki. 🙂 Staram się używać takich słów, by nikogo nie obrazić. Czasem wychodzi, a czasem nie.
Well, skoro tolerowane są podśmiech*jki pod adresem zdradzanej żony, to trzeba być przygotowanym na to, że ktoś może uznać to za godzące w dobry smak.
Grzegorz, gwiazdka w 5 wyrazie wymiata 😉
Heh, uznałem, że "podśmiech*jki" wygląda zacniej niż "podśmiech***i", bądź "podśmiec****i. 😁 I by dać odpór ewentualnym plotkom, to wiem jakie "u" należało wstawić w miejsce gwiazdki.  😉
Ważniejsze, by wiedzieć jakie 'ha'. Sami użytkownicy mają z tym problem  😎
użytkownicy .... gwiazdki?  😎
Ale... jak? 😲 Że napisali by "podśmieh*jki"? 🤣 Przecież to nawet wygląda dziwacznie...
dempsey, no oczywiście, że gwiazdki 😎
Grzegorz, cóż poradzić. Polska mowa, trudna mowa.
Daniela, fakt😀 to widać pamięta😀 hehehe🙂

ninevet, i słusznie🙂 trzeba umieć o siebie zadbać;P

D&A, gratulacje!!! kurcze, się zrobiło wiosenno-letnie w końcu🙂 i zamiast problemów same rocznice🙂

dumkowa, hmm... o czymś to świadczy..🙂 a kontakt jakiś jest?:>

a co do Szepcik - może wkurzać, ale nie trzeba czytać lub się przejmować aż nadto... ja też nie popieram postawy Szpecik ale nawet nie w kontekście tego że buja się z żonatym i rani żonę (bo żona pozostając w małżeństwie z facetem który ją zdradza, sama siebie rani i poniża. skoro wie, to niech go pogoni, tyle ode mnie.) tylko dlatego że jako młoda ładna kobieta traci czas z gościem który sobie w kulki leci. tak czy siak to nie nasza sprawa... inni ludzie mają inne podejście do życia, inne zachowania, reakcje, granice i dopóki nam nie niszczą życia, to neichże sobie będą!

I by dać odpór ewentualnym plotkom, to wiem jakie "u" należało wstawić w miejsce gwiazdki.  😉


hehehehehehe😀

a ch i h ponoć są obydwa poprawne..😉
Breva, nie są  i nie będą 😎

Tak jak pisze/jest napisane, poszłem/poszedłem, przekonywujący/przekonujący, łep/łeb

http://www.rjp.pan.pl/ Błagam, sprawdzajcie, jeśli macie wątpliwości. Bo przez to 'podobno' rodzą się potem takie potworki.


Wasza nadgorliwa polonistka na pół etatu.

Edit: Niektóre słowniki podają takie dziwa, ale jak to mówi nasz wykładowca: 'Słowniki też mogą się mylić'.
A ja nie rozumiem tej nagonki na szepcik.
Każda(-y) z nas ma prawo opowiadać tu o swoich relacjach z płcią przeciwną, niezależnie od tego, czy z punktu widzenia partnera, osoby odrzuconej, czy kochanki(-a).
To tylko forum, spotykają się tu różni ludzie mają różna poglądy, skłonności, różne problemy i dotyczy to także związków. Nie musimy się z pewnymi faktami zgadzać, ale wykażmy się pewną dozą tolerancji. Nie mówię o zrozumieniu, bo rozumieć niektórych spraw nie musimy, ani ich popierać, ale kim jesteśmy, żeby piętnować takie czy inne postawy ludzi.

szepcik
Nie uciekaj od nas, bez Ciebie to już nie będzie to samo.

Breva
pisałyśmy równocześnie 😉
Pauli, tylko jeśli się takie 'kontrowersyjne' związki opisuje, to trzeba liczyć się z tym, że ktoś to skrytykuje. Norma. Rzucanie wyzwiskami zawsze jest żałosne i tego nie popieram, ale krytyka ma to do siebie, że jest tym ostrzejsza, im poglądy są bardziej kontrowersyjne.
Oczywiście, zgadzam się z tym, ze jeśli podejmuje się ryzyko upublicznienia pewnych aspektów swojego życia, to trzeba być przygotowanym na krytykę, bo nie wszyscy będą po głowie zawsze głaskać.
Z drugiej jednak strony, sprawa szepcik była już omawiana, komentowana na różne sposoby i ktoś, kto nie śledzi wątku od początku zapewne średnio się w tym orientuje, a jednak pozwala sobie na mało kulturalne komentarze, to już nie jest wyrażenie swoich poglądów, tylko atak.
Atak pozostanie atakiem, cham chamem a tak jak bycie kochanką jest niczym innym, jak byciem kochanką. Jeśli ktoś jest przeciwko danemu zachowaniu, to powody go nie interesują.
też nie rozumiem tej nagonki na szepcik..wszak  nie jej wina, że jakiś gnój robi ją i żonę w balona, prawda...? litości..

dwie naiwne w to idą.. pewnie nie jedną szepcikową ma w odwecie..

żałosne.. zyczę szepcikowej, zeby kiedys znalazła sie po drugiej stronie barykady..

i wyrażam tu swoją opinię dla ścisłości... nie chce mi się skakać do wątku o zdradach skoro tu się rzeczona forumowiczka uzewnętrznia..
Averis, ok ok🙂 nie używam to nie wiem:P gdzieś słyszałam, to napisałam, ale jako sprawdzonej wiedzy tego nie szerzę😉
Breva, wiesz, to ważne słowo jest. Ale duch nie ginie w narodzie- okoliczni dresortograficy poprawiają skróty typu 'HWDP' domalowując 'c' przed każdym 😁
Breva kontakt jest ale przez telefon..co mi po rozmowach telefonicznych!  😵
sama się dziwie, że to piszę  🤔 to na pewno przez antybiotyk  😉


Błędy są bardzo pożyteczne 🙂 Przyszli archeolodzy będą mogli udowodnić przyszłym językoznawcom historycznym, że kiedyś w Polsce ch wymawiało się /h/.

też nie rozumiem tej nagonki na szepcik..wszak  nie jej wina, że jakiś gnój robi ją i żonę w balona, prawda...?Bo ja wiem? Przecież szepcik nie jest osobą nieświadomą, co się dzieje? Zna okrojoną wersję wydarzeń, ale nie jest tylko "ofiarą". Jakby jeszcze tej psychologii nie studiowała... 😉 (W domyśle: i mniej rozumiała.)
Teodora, i chyba o to właśnie chodziło carminie. Ja nie rozumiem tylko jednego- postawy, gdzie opisuje się większość swojego życia uczuciowego a potem obrażanie się, że ktoś tego nie akceptuje i ma inne zdanie na dany temat. Albo się pisze i przyjmuje krytykę na klatę, albo milczy. Nie mówię tu, rzecz jasna, o krytyce obraźliwej.
Błędy są bardzo pożyteczne 🙂 Przyszli archeolodzy będą mogli udowodnić przyszłym językoznawcom historycznym, że kiedyś w Polsce ch wymawiało się /h/.

[quote author=carmina link=topic=148.msg632347#msg632347 date=1277382839]
też nie rozumiem tej nagonki na szepcik..wszak  nie jej wina, że jakiś gnój robi ją i żonę w balona, prawda...?
Bo ja wiem? Przecież szepcik nie jest osobą nieświadomą, co się dzieje? Zna okrojoną wersję wydarzeń, ale nie jest tylko "ofiarą". Jakby jeszcze tej psychologii nie studiowała... 😉 (W domyśle: i mniej rozumiała.)
[/quote]

chyba właśnie carminie o to samo chodziło 😉 ja odczytałam to ironicznie 🙂 mogę dopisać tu tylko jedno swoje zdanie: dziwię się tej żonie, serio.. może dlatego że właśnie się rozwodzę  🤣
Jeśli tam była ironia, której nie zauważyłam, to pozostaje mi się zgodzić. Tylko o to mi chodziło, że szepcik nie jest IMHO tylko robioną w balona, ale również w balona robi. Albo współrobi. I nie można powiedzieć, że nieświadomie. Dlatego myślę o tym, co myślę (ale już chyba o tym kiedyś pisałam, więc nie będę powtarzać).
a w ogóle co to jest za gadanie , że jak sie nie podoba to nie trzeba czytać i komentować? Po to jest forum żeby pisać , czy to sie komuś podoba czy nie.

Oczywiście rozumiem moich poprzedników, bo jak z reszta juz wczesniej pisałam to co robi Szepcik mi sie w głowie nie mieści  😲 no ale niech już nawet bedzie , jest wolna itd, ale ten facet ( o ile można go tak nazwać ) to jak dla mnie zwykła szumowina  😲 obraca sobie dwiema laskami i co , nie widzi problemu?
Jakby jeszcze tej psychologii nie studiowała... 😉 (W domyśle: i mniej rozumiała.)


phi.. co to za argument..? co do psychologii i psychologów mam wyrobione zdanie...

szepcik gdzies pisała, że jej B dochodzi powoli do decyzji "bycia razem"..  hehhe.. karm się tym dziewczę naiwne przez kolejne 5 lat.. facecik się pobawi czym bedzie chciał i kopnie was obie w du*ę.. o to mi chodzilo w robieniu lasek w balona..

sorki, do tego typu gnoja nie mam za grosz szacunku, co do szepcikowej - nad Twoim poziomem tylko ubolewam..
Olga, A gdybyś Ty miała i przyjemne i pożyteczne, to byś widziała problem?
Osoba bardzo mi bliska była kiedyś kochanką, potem role się odwróciły i sama została zdradzona. Miała pretensje do całego świata. Widziałam jak cierpiała, było mi jej żal, ale nie mogę powiedzieć, by nie było to sprawiedliwe.

edit: wybaczcie post pod postem  😡
Teodora, Ja myślę to samo generalnie,  tyle że napisałam o żonie (że się jej dziwię że jeszcze nie odeszła), bo ja bym kolesia kopnęła w dupę na pewno  😎   🏇



Dziewczyny, jest osobny wątek na ten temat, myślę, że nie ma tu sensu dalej roztrząsać sprawy.

Olga
Nikt Ci nie broni pisać ani komentować, chodzi tylko o to,  żeby robić to w granicach przyzwoitości i w sposób kulturalny.
Bez oceniania i używania epitetów typu "głupie dziewczę'" itd.
Well, skoro tolerowane są podśmiech*jki pod adresem zdradzanej żony, to trzeba być przygotowanym na to, że ktoś może uznać to za godzące w dobry smak.


gdybyś nie napisał, że to chodzi o literę u, to byłabym przekonana, że chodzi o a  😲

a co do godzenia w dobry smak innych - przyjmuję to do wiadomości.
tylko niech Ci, których poczucie moralności jest obrażone, niech nie obrażają innych wyzwiskami typu "gnój, szumowina, idiota" i tak dalej.
bierzcie przykład z Wrotka - potrafi bez ani jednego niecenzuralnego wyrazu napisać coś, co w pięty idzie.


Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się