Forum towarzyskie »

Sprawy sercowe...

dumkowa, carunia  :kwiatek:

szpEciku.. znów źle ;P

Dzięki dziewczyny za pocieszenie, bo powoli zaczynałam sobie wymyślać problemy i szukać dziury w całym.
Ninevet, do mojej wersji się nie przywiązuj, bo ja się na snach nie znam, raczej trzymałabym się tłumaczenia Szepcik. Bądź co bądź, nie masz się czym przejmować i głowa do góry 🙂
Tak czy siak, na odwrót czy bez sensu i tak mi lepiej, bo jednak to miesza w głowie.  😉
nie ogarniam. już sama nie wiem czy im we dwójkę chodzi o mnie, czy o samą rywalizację: kto wygra?

nagle ten co nie lubi koni chce się pojawiać na treningach - na które przychodzi od dawna Pan Jeździec, za to ten co nie lubi imprez chce się pojawiać na imprezach, gdzie jest zawsze Pan Imprezowy.
😂 na razie tylko obserwuje sobie co oni poczynają... i się cieszę, że niedługo wyjeżdżam na tydzień 😁
dumkowa jak tam sytuacja? coś się wyjaśniło, czy nadal obaj Panowie są zawsze i wszędzie :P

ninevet sny się już skończyły?

yga jak tam się układa? Cud miód i orzeszki mam nadzieję? 🙂

Chwalcie się dziewczyny, jak tam w związkach i nie-związkach 🙂
U mnie narazie spokój, raz lepiej, raz gorzej ale tak jak mówiłyście, nie przejmuje się i nie myślę o tym 🙂
na razie to wczoraj spędziłam pół dnia w stajni z Panem Jeźdźcem a jutro całą noc imprezując z Drugim Panem.
obaj są fajni, totalnie różni od siebie.
moja taktyka: nic nie robię.
nawet z żadnym z nich się nie umawiam, oni po prostu są tam gdzie ja  😂
A mój przyjaciel robi coś dziwnego  😲 usilnie szuka sobie dziewczyny, chociaż za kilka miesięcy wyjeżdża na erazmusa na pół roku i co mu będzie po związku, jak będzie się bujał na drugim końcu Europy?  😎
może właśnie szuka sobie ale nie taką na stałe tylko tak żeby była,żeby fajnie spędzić czas....bo ma świadomość, że wyjedzie niedługo  😎
Tylko wiesz, zawsze był przeciwny takiemu usilnemu poszukiwaniu, a tu nagle  😎
Każdy ma swoje potrzeby 🏇 😎  😁
Szepcik, ja poznałam się z moim chłopakiem pół roku przed jego wyjazdem na Erasmusa i w niczym nam to nie przeszkodziło 🙂 Przetrwaliśmy mimo małego stażu związku. Może twojemu przyjacielowi też się uda 🙂
Ja się takich opowieści nasłuchałam o tym, co panowie wyczyniają na erazmusie, że podziękuję już  😎
A może po prostu średni humor mam  😎
a ja dzisiaj będe siedzieć w domu. na żadną imprezę się nie wybieram.. Pan Jeździec stwierdził, że się pojawi wieczorem w miejscu gdzie zawsze chodze i gdzie zawsze jest Pan Drugi.
zostawie ich samych  😎

albo w sumie na impreze pójdę ale nie do tego miejsca 😀
Carunia, nie ma się czym chwalić. Pełna stagnacja. Te same problemy, te same miłe gesty. Im dłużej na tym świecie żyje, tym bardziej przekonana, że faceci zatrzymują się w pewnej fazie dojrzewania. Słowo odpowiedzialność jakoś do nich nie pasuje natomiast jakakolwiek wzmianka na ten temat jest odbierana jako bezczelny atak.
Ja to mam masakrę... Chłopak jest niesamowity, nie mogę go sobie 'odpuścić'  🙁 ale niestety podoba mu się naraz kilka dziewczyn i się nie może zdecydować. Wiem, że to źle o nim świadczy i mimo rad koleżanek chyba coś do niego poczułam ; ( wczoraj jak ich razem widziałam (jego z moją byłą kumpelą) to aż mówić nie mogłam tak mi gardło ścisnęło. Jedyną osobą którą mogę obwiniać jestem ja, bo powiedział mi że woli żebyśmy byli przyjaciółmi, ale potem zaczął "wysyłać sprzeczne sygnały"... sama już nie wiem co mam robić, siedzę w domu i mi smutno. On zachowuje się jakby się nic nie działo, chociaż wie że mi na nim zależy... Mam się z nim przyjaźnić?  😕
Lepiej się zdystansować. Inaczej sama będziesz się umartwiać.
0014, masz jeszcze czas, młodziutka jesteś (tak myślę po sposobie pisania)- według mnie każda decyzja będzie zła. Albo będziesz się zamartwiać czy chłopakiem nie opiekuje się jakaś koleżanka w czasie, kiedy nie przebywacie razem- albo będziesz cierpieć, że wybrał inną.

0014, z perspektywy czasu wiem, że nie warto zajmować swoich myśli facetami, którym:
"podoba mu się naraz kilka dziewczyn i się nie może zdecydować".
Jeśli taki delikwent nie wie co ma zrobić, to w każdej chwili może zmienić zdanie i postanowić zaznajomić się bliżej z inną.

Abstrahując od powyższego, mężczyznom najbardziej zależy na tych kobietach, które ich "olewają".
0014, może ktoś podesłałby Ci "nie zależy mu na tobie" (bo ja nie mam pod ręką)? Im szybciej to przeczytasz i przyswoisz, tym lepiej dla Ciebie 😉
Ja widzę, że kolega chciałby mieć ciastko i zjeść ciastko. A tacy nie rokują dobrze na trwały i szczery związek 😉
Dziewczyny, nigdy nie miałyście wczesnych nastu lat? 😉 Ja to chyba nie zliczyłabym od razu wszystkich moich podstawówkowych (teraz to pewnie musiałabym napisać gimnazjalnych) 'milości' 😁 Tak to już jest, 'zakochujesz' się na zabój i każdy zawód 'miłosny' traktowany jest jak największa klęska życiowa. Każdy to przechodzi. Chyba 😁
A pamiętacie o mojej znajomej, o ktorej pisałam kiedyś? Że facet zamyka przed nią drzwi jak się obrazi, a ona musi wtedy nocować po znajomych?
Rozstali się, ona się wyprowadziła.... i wraca do niego sypiać  😎 on dalej wystawia ją do wiatru, kiedyś byłyśmy razem na piwie, ona cały wieczór usiłowała się do niego dodzwonić, w końcu wykręciła numer jego kumpla. Okazało się, że siedzą wszyscy razem i dlatego nie odbierał, ale przekazał jej przez tego kumpla, żeby przyszła do niego na noc. A ona poleciała  🙄
zen, no co ty zen,tak od razu nie przechodzi! trwa czasami do następnej dyskoteki albo nawet wycieczki szkolnej czy obozu sportowego  😁 😎
Ktoś, zapomniałam o dyskotekach 🏇 :kwiatek: Kurczę, ale mi frajdę teraz sprawilaś 👍 właśnie mam przed oczami te tańce przytulańce, nie, no po prostu konam 😁 😜
I jeszcze jak to był chłopak z klasy wyżej 🙇
Taki z klasy wyżej, to potem od razu się wszyscy z poważaniem patrzyli na korytarzach  😎
i to słynne:
"chcesz ze mną chodzić?"
I bardzo cięta riposta mojej koleżanki 'chodzić, to można po bułki do sklepu' 😁
Eee tam! Ja tam byłam całkiem stała w moich młodych uczuciach  😡 I bardzo bym chciała, żeby mi ktoś wtedy wyjaśnił, że np. "mieszane sygnały" to takie yeti, o którym dziewczyny mówią, ale nikt nie jest pewny czy toto istnieje. Chociaż... pewnie bym i tak nie uwierzyła 🙂 Może macie rację, to jak różyczka, trzeba przejść.
Ale mi kochane humor poprawiłyście :kwiatek:

Teo, ja to do dzisiaj tego zagrania nie rozumiem 😁 może dlatego sama jestem? 😉 Też byłam stała w uczuciach- do momentu kiedy poznałam kogoś innego 😁
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się