hahaha, mam identycznego bzika. Tez nie lubie niciakow! A wlasnie zamowilam sobie granatowy komplecik do tego ^^ to chyba bedzie koniec moich zakopow na czas dluzej nieokreslony ; c
No nie, Gagulec, jak tak patrzę na twoje fotki, zachciało mi się choco i Nortonów brązowych do kompletu 😵 Najgorsze, że już prezent na gwiazdkę sobie wybrałam. 👿
dzisiaj rozmawiałam z babcią na skejpie, i powiedziała, że mam sobie coś do 200zł wybrać. Jak usłyszałam to, to przed oczami przeszły mi tylko pady anky/czapraki Eskadrona, a jak powiedziałam,że chce czaprak, to caaaaaaalutka rodzina mnie wyśmiała 😵 😂
Bay niestety nie mam 🙁 Nawet nie jeżdzę teraz konno, ale jak pomyślę, że w wakacje pojadę do Polski i będę miała okazje codziennie jeździć w 3 stajniach (jeśli tylko mam ochotę + na 3 koniach kumpeli, to aż mnie rozpiera energia, i mam banana na twarzy, że będę tych wszystkich kompletach jexdzić. Swoich, pieknych kompletach 😁 A pozatym jak za 50 lat kupie sobie konia, będę musiała kupic tylko go i siodło 😂
mam szmatki, ogłowia, ochraniacze, derkę, szczotki, kantar, uwiąz, wypinacze, wędzidła, gumy, lonże, baty, więc chyba nie dużo mi potrzeba by było dokupić 😁
mam szmatki, ogłowia, ochraniacze, derkę, szczotki, kantar, uwiąz, wypinacze, wędzidła, gumy, lonże, baty, więc chyba nie dużo mi potrzeba by było dokupić 😁
a konia kupisz w rozmiarze ochraniaczy, derki i ogłowi? koń na wymiar ? 😉
noen Ja tez jak nie jeździłam trzy lata to kupowałam - ale od paru miesięcy własny ogon jest i się lansuje tak że kupuj dalej bo warto 🤣 tylko żebyś z rozmiarem trafiła 😎
w Norwegii jeździłam, ale jakoś inaczej się tu jeździ... W ogóle inaczej jeżdzą, mają inne zasady. Dziwne zasady. A poza tym mieszkam na wyspie na której są 2 stajnie, w jednej byłam, ale mało koni, więc jeździłam 2x tygodniowo, ale konie które ''robiłam'' zostały sprzedane. A jeden przeszedł na emerytuje, a więcej koni które mogłabym regularnie jeździć nie ma. Do drugiej stajni mam godzine autobusem, więc nie za brdzo mi się chce. A pozatym tam podobno sa konie Championy, i jest takie : ja mam lepszego konia... 😵 W sumie mogłabym jeździć dłużej w tamtej stajni co byłam, ale to 1x w tygodniu, na koniach już ułozonych, a ja takich nie lubie. Mnie męczy koń ułożony który idzie jak mu się powie. Ja lubie polatać, pospadać, itp... 😁
Felinka : nie, ale ja nie lubię małych koni, więc jak już kupię to napewno dużego. A raczej wszytsko mam na dużego konia 😉
noen, to nieistotne ile tego wszystkiego masz. Ważne, jakiej to jest jakości. No i przede wszystkim, rzeczy mają być dopasowane do konia, a nie na odwrót 😀 konie które ''robiłam'' co masz na myśli? Na pewno jazdę w zebraniu 😀 to nie ma nic wspólnego ze złośliwością, tak pytam. edit: błędy
arivle, to jak coś się do ciebie uśmiechnę 😉 będę chciała zamówić te dwa czapraki co wrzuciłam i nausznika. muszę tylko poczekać aż jakaś kasa wpłynie...
a przyszła dzisiaj do mnie paczka od minerwy. marone cudo - takie kakao 🙂 niciak granatowy super! dzisiaj już go rozdziewiczyłam 🏇
a potem przychodzi taki moment,że ma się 3 ogony,zaczyna się startować,najpierw regionalki,potem ZOO i ważniejsze stają się starty niż kolejne szmatki...głód startów jest silniejszy od szmatoholizmu 🙂
[quote author=Ktoś link=topic=14623.msg786365#msg786365 date=1290806125] a potem przychodzi taki moment,że ma się 3 ogony,zaczyna się startować,najpierw regionalki,potem ZOO i ważniejsze stają się starty niż kolejne szmatki...głód startów jest silniejszy od szmatoholizmu 🙂 [/quote]
Dlatego szmaty trzeba gromadzić przed startami 🙂😉)
Felinka : nie, ale ja nie lubię małych koni, więc jak już kupię to napewno dużego. A raczej wszytsko mam na dużego konia 😉
Nie chcę być złośliwa, ale ja też tak mówiłam 😁 żadnych małych, folblutowatych pokurczowych, tym bardziej w mojej znienawidzonej ciemnogniadej maści, a tu suprajs 😉 ale takiego wymarzonego pod sprzet Ci życzę. 😉 dobra, koniec offtopu 🚫
noen, to nieistotne ile tego wszystkiego masz. Ważne, jakiej to jest jakości. No i przede wszystkim, rzeczy mają być dopasowane do konia, a nie na odwrót 😀
Staram się kupować nie byle mieć, ale żeby było wygodne dla konia. Mam rzeczy FULL, a jestem pewna że chce mieć dużego konia. Nie lubię za bardzo na maluchach jeździć. A jeżeli by coś nie pasowało, po to jestem na r-v, żeby jak coś zamienić na inny rozmiar 😁 A na razie to co mam pasuje idealnie na konie które jeżdzę w Polsce
Ktoś: zapewne. Ja też nie chce jeździć w Norwegii, bo nie startują tu tak dużo w zawodach. Ja startowałam raz, i tak mnie to wkręciło, że potem przez pół roku myslałam tylko o tym 😜 A ja jak już jeździć konia to albo, żeby się przygotowac na coś, mieć cel, albo, żeby ''naprawić''. Możecie sobie myśleć, że ta noen to gówno konia naprawi, ale mam już pare naprawdę ciężkich koni za sobą, i lubię to. Hawkinsa, w Norwegii, folbluta po torach, to na pierwszej jeździe spadłam 3 razy, ale się zawziełam i poszedł po roku za 25 tys. Gdzie babka go za 5 kupiła 😉
edit: Felinka, nie takiego pod sprzęt, bo go zawsze mozna zmienić. Życz mi wymarzonego wielkiego ogiera, z temperamentem 😜
Ale za to potem ma się co sprzedawać, żeby mieć na starty 😉
ja tłumaczę sobie swoje szmatowe zakupy tym,że przecież trenera mam gratis,to coś tam oszczędzam przecież,nie? 😜
p.s. na szczęście mojego portfela ja mam zboczenie na granat i błękity,a ich nie ma aż tak wiele i wszystko potem do siebie pasuje...owijki uzywam tylko w stajni,nie na jazdę,ochraniacze konkursowe mam skórzane ... 😉
Ktoś, masz 100% rację, że głód startów jest więkrzy od szmatocholizmu. Ja się przygotowywuje do halówek, mimo że pewnie i tak żadnej nie uda mi się z moim szczęściem pojechać 😁 Ale warto byłoby coś zacząć jeździć, bo kurcze koń na Lki w porywach do petek gotowy, jeździec na uparetgo też. Tylko jakoś nie ma okazji 😁 Sei, to jakby co, to wiesz 😉
[quote author=Ktoś link=topic=14623.msg786365#msg786365 date=1290806125] a potem przychodzi taki moment,że ma się 3 ogony,zaczyna się startować,najpierw regionalki,potem ZOO i ważniejsze stają się starty niż kolejne szmatki...głód startów jest silniejszy od szmatoholizmu 🙂 [/quote]
Wy wszystkie, które macie konie, jesteście takie szczęściary, że nawet nie zdajecie sobie sprawy! Oddałabym każdą rzecz w moim życiu, by mieć, nawet takiego, staruszka na emeryturze, poniaka. Byle by mieć jakies kocham stworzenie, które wyciągnęłoby mnie z tego domu wariatów 😜 :kwiatek:
Ja byłabym nie tyle szczęśliwa że własnie 4 kopyta mam, ale ze jestem w stanie wydac na jego utrzymanie w stajni full wypas z pastwiskami, halą co miesiąc bez większego uszczerbku/odznaczenia na stanie konta w banku 😉
a ja upoluje jeszcze swoja jedna, ostatnią wymarzoną szmatke-stało sie to realne, ale szczegółów niezdarze 😀iabeł: i zaczynam wyosazac siebie, a co nie m to jak troche egozimu 😉
noen po co Ci poniak jak nie lubisz małych koni 😀iabeł: a dziewczyny zdaja sobie sprawe z tego jakie maja szczescie, zapewniam...