Naciau, nie ładnie tak zaglądać do portfela 😀iabeł: Nie odbierz tego jak atak, po prostu nie lubie takich tekstów typu "nie szkoda Ci kasy" 😡
majeczka kiedyś już chyba pisałam że ja sobie wybieram z danej kolekcji jeden bo np oliv mi się nie podobał, a ten błękitny no to już bym miała 3 niebieski czaprak bez sensu, więc do szczęścia braknie mi tylko Hellblau 🙂
Monny kiedyś nie patrzałam na metkę, czaprak to był czaprak nie ważne czy eskadron czy no name czy hkm kupowałam bo mi się podobał 😉 hellblau i marine odkupiłam używane też nie drogo (kiedyś to był wysyp tych czapraków :hihi🙂 no i myślałam sobie że podczas kilkuletniego użytkowania jego wartość poprostu spada a tym czasem jest na odwrót :kukunamuniu: Teraz kupię jakiegoś Eskadrona i sprzedam najpóźniej za 3 lata 😁 Już nie popełnię błędu z przeszłości.
ciska, ja kupuje po jednym wybieram sobie ładniejszy kolor z kolekcji i biore ponieważ nawet jesli kolorki są ładne to jakoś nie chce mieć dwóch tych samych koników hehe
Chyba rose/marine to była najładniejsza kolekcja 🙂
A moje pytanie uciekło więc ponawiam, jakie polecacie kantary skórzane? I czy dostane jeszcze gdzies takie kolorowe jak miał Tattini?
Monny, Bo ściągał nam znajomy na ślepo kazałyśmy mu kupować wszystko jak leci bo on z końmi nie ma nic wspólnego, zostawiamy sobie to czego nie mamy a reszta na wymiane albo na sprzedaż Nie chodzi mi o ich zakurzenie tylko kurz lata i wkurza mnie jak są te kropki na zdjęciach a jak robie bez flesza to mój aparat rozmazuje... Naciau, nie szkoda bo uzbieram całą kolekcję i opchnę ją za pare tysięcy 😁 Likier, a co widzisz w Ankach? 😉 Ten konik ma coś w sobie, oj ma Monny, a ja się właśnie na takiego (2004) wymieniam 💃 ciska, rose jest prześliczny Mi brakuje Marine 2005 i tych dwóch gamoni z 2006 🍴
majeczka, no co Ty? 🙂 od kogo? to super, mnie na szczęście się nie podoba 😀 obejdę się koniecznie foty wstaw jak już bedziesz miała 🙂 a marine jest 2006 😀 a nie 2005
kurde, a ja założyłam mojemu derkę pink przy tych mrozach i rozchrzanił ją 🤔 zapięcie na klacie poszło, bo jest mistrzem ściągania sobie derek. Za to został mi jeszcze moon, który bardziej poszanował, chyba ze względu na swoją męskość stwierdził, że on w różowym pomykać nie będzie 😉
Mam czerwony i czarny. Są niezniszczalne. Kiedyś już o nich pisałam. Piorę na 60 stopni, wiruję na 1300, a one nadal są puchate i nie odkształcone. Tyrane od ponad 3 lat.
Aha, i znalazłam jeszcze taką ciemnozieloną derkę Eskadrona z logiem ale skaczących koni baaardzo ładna 💘 I Granatową z baaardzo starej kolkecji z błękitną i pomarańczową lamówką bodajże 😀