incognito - dziękuje :kwiatek: Z tym kumplem najbardziej lubi łobuzować, podobne charrakterki 😎 Co do kasku to nawet nie mam, posiadam tylko jakis stary toczek za czasu jeżdzenia w rekreacji na Bródnie 😉
Blądek - thx :kwiatek: Wracamy, wracamy do formy choć muszę przyznać, że nawet kondycję trzyma i tak źle nie wygląda 🙂 Myślałam, że będzie gorzej po tej przerwie 😁
korsik - dziękuje 🙂 :kwiatek: Ja dzisiaj też 2 kaloszki zgubiłam, nawet szukałam ale stwierdziłam, że poczekam na odwilż na padoku 😉 A wygodnie wam sie tak z derka jeździło 🙂 ?
szam - ślicznie dziękuje :kwiatek: Ano da sie da się ładne zrobić choć też się nie spodziewałam 😎 Co najlepsze wszystkie foty robione przez koleżanki z koni więc na wielu ktoś ma uciętą głowe lub jest tylko połowa konia w kadrze, nie było łatwo 😁
Fantazja - allleeeż ona dłuuuga się wydaje przez tą derkę 😁
Angeel, kate, taaa..... a ja chcialam siwka lub malowanego karego, ewentualnie malowanego kasztana. W ostatecznosci karego / kasztana niemalowanego. Byle nie gniade czy wszelkie kolorowe. A jakiego mam ?? Gniadosza z trzema bialymi wloskami na czole. 🙄
przeztysiacmorz, dziękuje, to zapraszam do nas, oddam trochę tego śniegu 😉 nie mogłam dziś dojść do ujeżdżalni, śniegu po kolana normalnie Daniela dzięki, widzę że już zaczynacie pracować czyli zdrówko dopisuje 😀 Angeel dziękuje
korsik, pierwszy raz widzę Twoje foty terenowe, fajnie 😀 ale zgubić się pod domem no wiesz? 😉 inna sprawa, że śnieg zmienia perspektywę, ale co ze śladami? 😀
Fantazja, ale laska daje czadu, ładnie!! Zrelaksowana po pobycie ze swoją kobietą? 😀
Burza, oj bardzo relaksuje 😀 , szczególnie jak trzeba przez zaspy śniegu się przedostać aby dojśc na ujeżdżalnię 😀 😉 tak, to już z nowego, zdjęć więcej nie mam, tylko te w mojej galerii, bo aparat mi padł (bateria prosto ze sklepu)
Burza, fakt śnieg zmienia perspektywę ale ja i tak się gubię jak odjadę za dalego... w terenie wybieramy ścieżki, które są łade 🤣 jak jest ładna to jedziemy... co z tego że jedziemy już 2h i nie wiemy gdzie jesteśmy 😂 i zazwyczaj nie wracamy po śladach tylko zataczamy koło
Fantazja- W końcu przybyłaś do stajni 😉 Kobyłka się cieszyła pewnie 🙂 My dziś się lonżowaliśmy. W kłusie średnio, ale za to w końcu galopujemy na obie nogi 😉 Strasznie chce mi się jeździć. Czekam weekednu.
Tristia, w końcu pogoda mi dopisała 😉 korsik ona uwielbia takie szaleństwa, sama z własnej nie przymuszonej woli (czytaj bez bata) lata, bryka, skacze, co tylko chcesz 😀
Fantazja, ja na koniec jazdy często schodzę z konia, kółko robie i język do pasa, a Piorek w tym śmiga aż miło szalony.. 😉 a baterie pewnie ze trzy razy trzeba do zera i na full 🙂
korsik, i tak krótko, ja jeśli już się zgubie na amen, to teren jest 4h 😁 ale u mnie wystarczy puścić licki i "Piorek do domu" i włącza mi się autopilot 😀
Laski, mam same filmiki i blue connecta, więc nic z tego! Wstawię tylko jedno zdjęcie - z Integro po treningu, pt. "przez takie coś skakaliśmy i oboje żyjemy" 😁
danielasuper foty 🙂 i ja się do nich dołączę bo nasze koniki dziś bawiły się w śniegu w najlepsze 🙂 pobaw się.. jupi biegamy ... pobrykamy .... teraz czas na tarzanko ... ciąg dalszy zabawy ...... i inne kadry (uchwycone jak zawsze ze sobą gadamy 🙂😉 przepraszamy za ilość
[img]/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif[/img] Wielkość zdjęć. REGULAMIN!
dziewczeta ja sie tylko zamelduje tak na szybko: w nowym domku jestesmy, Gil ma duuzy boks i na dziendobry dostal taka kope siana ze siegala mi prawie do konca uda 🙂 do przyczepy wszedl przegrzecznie, mimo ze nie wchodzil ze stajni tylko z otwartej przestrzeni. niestety jak to ja - zawsze cos musialo nie pojsc - wiec zostawilam obie polarowki w starej stajni. z tej okazji w sobote pozycze serduszkowy polarek od Dzionki :P na niedziele powinnam miec juz nasze derki na miejscu. Na razie czeka mnie kolejny egzamin, a potem weekend z Dzionieslawem i Gilkiem 🙂
niniejszym chce podziekowac Cieciorce za pomoc, bez niej nie poszloby to wszystko tak sprawnie 🙂
(BTW stajennego tez mamy super)
wiecej napisze jak odzyje, na razie ide umierac. na dzisiejszym egzaminie napisalam 8 stron A4 i mozg mi wysiadl 😉
przepraszamy za ilość nie trzeba przepraszać, wystarczy pokasować... i rozproszyć w innych wątkach 😁- "uchwycić chwile" "derki" zdjęcia revoltowiczów" "zdjęcia naszych koni" etc.
Burza, baterie już naładowane, moja kobyła chyba lubi sobie rozprostować nogi - biegając w głebokim śniegu 🤣 Dzionka, oooo wow 🤔zczeka:, ile ta przeszkoda miała? angelika04, jakie szaleństwa z Lukasem, oni to chyba się kochają 😀 kujka, no to super że wszystko ok, jak odżyjesz to jakieś zdjęcia? 👀 Nasturcja-Renata, ona uwielbia takie galopady 😀
Nasturcja-Renata, bardzo dziękuję że pytasz :kwiatek: Otóż operacja ok, pacjent czuł się wyśmienicie przez cały czas pobytu w klinice. Nogą rusza normalnie, nawet wspinać się nie obawia (ach ta przyczepa..), półpiruety też nie stanowią dla niego zagrożenia, tańce na trapie również 😉 A poważnie- mam nadzieję, że nie będzie komplikacji. Na razie jest wszystko ok, za 4 dni ściągam mu całkowicie bucik. Niestety czeka go stanie 6 tyg w boksie, ciekawe kto pierwszy świra dostanie, ja czy on 😵 Teraz trzeba dać mu tylko dużo czasu. Operacja powinna wyhamować w części proces kostnienia stawu- mam nadzieję, że uda się wrócić do lżejszej pracy 😉 Skary chyba polubił forumowego ridera, bo jakoś za nim mu raźno było wchodzić- tym razem tylko raz nam zwiał z przyczepy 😁
zen dobrze, że wszystko dobrze się skończyło 😉 czy te 6 tyg stania w boksie to tak non stop? bez możliwości wyjścia na krótki spacer? Faktycznie dość długo, ale teraz najważniejsze żeby koń wyzdrowiał. Dacie rade 😉
zen dobrze, że wszystko dobrze się skończyło 😉 czy te 6 tyg stania w boksie to tak non stop? bez możliwości wyjścia na krótki spacer? Faktycznie dość długo, ale teraz najważniejsze żeby koń wyzdrowiał. Dacie rade 😉
Zobaczymy jak będzie wyglądać kwestia stawowa jak już będzie można ocenić efekty. Operacja pod względem, hmm, samego stricte zabiegu, udała się pomyślnie. Koń też czuł się bardzo dobrze po operacji, akurat jego charakter tutaj się przydaje doskonale. Jest bardzo silny psychicznie, odporny, więc praktycznie nie odczuwa dyskomfortu ze strony..nogi 😉
Ano doktor powiada, że 6 tyg w boksie. Na moje pytanie, czy chociaż na mały spacer możemy usłyszałam 'a wie pani co znaczy postój w boksie?' 🤣 Ale żeby nie było, mnie też martwi ten areszt 🙁
Na razie nie mogę podać mu zastrzyków dostawowo, tylko ewentualnie domięśniowo.