Likier, moje ulubione połączenie kotbury, raczej lato 2010 😉 Burza, zdrowie to podstawa.. nie ma co lekceważyć takich ataków darolga, przy Korabie bledną mocno te moje fotki..
Burza, to kiedy przeprowadzka, w sobote? (masz najlepszy awatar!!)
a propos przeprowadzek to wlasnie zrobilam sobie male podsumowanie naszej przeprowadzki i wychodzi na to ze chyba wyszla nam na dobre. Pomimo tego ze nie znalazlam jeszcze nikogo z kim moglabym i chciala jezdzic, ze jade do konia 2h, to jestem zadowolona, bo moj kon jest zadowolony. Wyluzowany, znalazl milosc swojego zycia (Dzionyslawa), caly dzien na trawie. Wiecie, wczoraj po tygodniu nicnierobienia, w tym ponad 3 dobach spedzonych w boksie non-stop, wyszlam z koniem na spacer na pol godzinki. na samym kantarze i lonzy. I co? I nic. spokoj, totalny luz i relaks. Kiedys musialabym go trzymac na wedzidle a i tak nie bylabym pewna czy to dobry pomysl oddalac sie tak daleko od stajni. a Dzionka mi powiedziala wczoraj ze kon mi wyladnial odkad przyjechal. i fakt, wyladnial, pomimo tego ze nic wlasciwie nie robi. ale widac, ze jest mu tu dobrze i to jest najwazniejsze. 🙂 mimo wszystko jestem zadowolona z decyzji o przeprowadzce 😉 do szczescia tylko prawka mi brakuje. i trenera 😉 nooo i moze jeszcze wyjscia na finansowa prosta :P
💃 Dooki obchodzi dzisiaj 7 urodziny! 💃 Zaraz lecę po jakieś marchewki bo sie obrazi chłopczyna. Wiem, że odgrzewam starego kotleta ale musze wkleić solenizanta.
kujka - :kwiatek: dziękujemy, przekażę kucykowi :P :kwiatek: ogierzył i się napiął po prostu, o! 😉 Burza – uważaj na siebie, trzymam kciuki. Btw – masz zajebisty avatar. 😍 deborah – jej, jak miło... 😡 :kwiatek: :kwiatek:a tam bledną, masz prze prze przefantastycznego modela, a my po prostu dobrego fotografa, na którego fotach każdy kuń wychodzi wyśmienicie 😉 Ramires – piękności! 💘Wszystkiego naj naj naj! 😅
kujka, cieszę się, ze jesteś zadowolona 🙂! Widać po Gilku, że jest w 7. niebie i naprawdę baardzo wyładniał odkąd przyjechał (mimo obcięcia tej pięknej grzywy!). No i ja nie wiem co to będzie jak Dzionek wyjedzie nad morze na dwa tygodnie - chyba się chłopaki zapłaczą ^^
Darolga Korab jest debeściak, ale jest tak krótki, że nie mogę się do niego na zdjęciach przyzwyczaić 😀!! Obiecywałaś fotki ze skoków i coo?
Burza zabraniam się denerwować czymkolwiek, musisz na siebie uważać. A może troszkę tą przeprowadzkę za mocno przeżywasz? Byłaś w Jeziórkku tyle lat przecież.
deborah, tracąc zdrowie straciłabym wszystko. Tylko ja zawsze taka zdrowa baba ze wsi byłam a tu co? 😉
kujka, no widzisz, wiadomo że przeprowadzka rozjaśnia pod czaszką 🙂 tak pojutrze 🙂
Ramires, zdrówka dla przystojniaka!
Muffinka, na pewno przeprowadzka to był po części powód. Ale właśnie wróciłam z Jeziórka, generalnie nie ukrywam że się wspomagam na uspokojenie i jest dobrze 🙂
W związku z wizytą i pucowaniem konia na błysk- stwierdzam, że jest piękny najpiękniejszy na świecie ale jakiś mało Pączkowaty się robi 😉 Uwaga nie biorę odpowiedzialności za reakcje na to słodkie spojrzenie 😁 I jaśnie pan po kilku dniach urlopowania 🙂
Od kiedy wróciłam ze szpitala ani koli żadnej ani kawy ani nic... melisa i relaks 😉 chociaż utrata kawy boli 🙁 mam nadzieję, że jak się ustabilizuję to będę mogła pić 🙂
Burza super avatar. i wracaj do zdowia 😉 Darolga co ja się będę powtarzać 😉 caroline super tekst. Zapisałam sobie na kompie 🙂
Dzisiaj było naprawdę nieźle 🙂. Co to hak chyba przypasował. Zaskoczeniem było dla mnie to, że w galopie nie ciągnęła do przodu, miłym zaskoczeniem 🙂. Udało jej się już po jednym kółku wyluzować i zejść z główka bardziej w dół (po galopie zajmowało to zazwyczaj dużo więcej czasu). Zaczynam czuć, że idziemy w dobra stronę. Co prawda zdarza się zły dzień, albo jak coś poza praca ją zainteresuje (przecież bażant, którego widziała już setki razy jest taaaki interesujący 😉) to się koguci i wygląda jak żyrafa 🙄. Czasami już schodzi w dół i opiera się, jest z własnej woli na kontakcie 😀.
Burza ale po co Ci ta cola do szczęścia? Blee, ja nie lubię. Chodź do mnie na odtrucie 😉 kawy nie, coli nie, alkoholu nie, soków cytrusowych nie, gazowanych nie...piję wodę kochana - polecam 😎 I nie denerwować mi się tu, bo przyjdę i nakopię w dupsko. I przeprowadź się już bo mało czasu masz a ja Cię złapać nie mogę.
Dzionka no trudno, skoro nie chcesz mego szczęścia 😁 to mogę pojechać bez konia, z brzuchem i aparatem jako twój osobisty fotograf. hihi - przydałby mi się wyjazd. Chyba męża zbałamucę.
A mi się dziś auto rozsypało, wkurza mnie to bo planowałam rano do konia jechać a tu będę od jakiś busów uzależniona.
Burza ale po co Ci ta cola do szczęścia? Blee, ja nie lubię. Chodź do mnie na odtrucie 😉 kawy nie, coli nie, alkoholu nie, soków cytrusowych nie, gazowanych nie...piję wodę kochana - polecam 😎
Cole tez piję od święta 😉, ale bez cytrusowych soków bym umarła. Za bardzo lubię soki pomarańczowe 😁
Strucelka, Oczywiście Komańcza będzie startowała. ja z nią 🙂 planowałyśmy zaczać sezon od majówki w stadzie, niestety plany się pokrzyżowały... ale co się odwlecze... 😉 Ramires, 100 lat w zdrowiu!!
darolga, nie kokietuj babo ;P Maddie, ja patrze na uszyte już pady lezące u mnie w salonie i szlag mnie trafia bo przynajmniej 5 opcji kolorystycznych bym sobie zostawiła.. a szyją się następne. dobrze, ze nie musze za to płacić bo byłabym szybko bankrutem 😉 Burza, Piorun wygląda piorunująco dobrze 🙂 helcia, gratuluje. super, ze zaakceptowała haka. może to rozwiąże problemy z odpalaniem wrotek 😉
deborah mam nadzieję. W pon jadę w teren i zobaczymy 😉. Jak będzie fajnie to zainwestuje we własnego haka, bo ten na szybko pożyczony. Ty nie mów, że produkuje się tyle ładnych połączeń kolorów, bo mnie już w domu biorą za wariatkę 😁