U nas do dupy. Bardzo do dupy. Gil się wyłożył w boksie i jest kulawy mocno konkretnie - było podejrzenie złamania, a Dzionek ma zapalenie i dostał opatrunek- buta. Siedziałam w stajni, a raczej przed stajnią, w tą piździawicę od 16 do 20:30, umieram i zamarzam. Zawody 3 maja? Taaa...
Dzionek to mały pikuś, jak zobaczyłam dzisiaj Gila w boksie to myślałam że zawału dostanę - cały się trząsł i stał na 2 nogach, po przekątnej. Przy próbie zrobienia kroku poleciał na pysk. Teraz dopiero mi stres schodzi... Dzionek ma stać 3 dni w boksie, potem konsultacja z wetem znów.
arivle, nirv li i jedynie moj szurniety kon zamienil 40 minut stepa pod siodlem po dluuuuuuugim leczeniu w niemal godzine walki. Rozruch?? Zaklusowania za pare dni?? Jaaaasne. Jak zaklusuje to zatrzyma sie w Czestochowie chyba.... a ze sciegna nic nie zostanie.
Dzionka, co ?? J j j jak ?? Wiadomo co jest ?? Co z Gilem ??
Nirv, mowiac ogolnikami to albo stal i usilowal sie cofac lub wspinac albo rwal do przodu walac z krzyza. Pod koniec udalo mi sie zsiasc, bo juz nie mialam sily i zaraz bym w koncu czegos nie wysiedziala. To mial byc kontrolowany step..... juz widze jak go przywroce do roboty. 🙁 Mam dola...
Słuchajcie, nie wiem jak on to zrobił i jakim cudem w boksie, ale jednak... wczoraj było ok, musiał to sobie zrobić chwilę przed moim przyjazdem. Nie wiadomo co mu jest, dostał zastrzyk i przeciwzapalne na 3-4 dni (kujka, sprostuj w razie czego). Koniczka, dzięki 🙂 wet nie doszedł, a badał go z godzinę.
xxagaxx, mój pomysł na siodło to Daw-Mag robiony na miarę na Pioruna, to jest pomysł sensowny pomysłowo i dobry dla jego pleców. Ale przed nami do zrzucenia co najmniej jeszcze 50kg, a skąd będzie chudł to zagadka, i jak będzie wyglądał, więc wolałabym na razie tego siodła jeszcze nie szyć...
noo Burza, faktycznie nie ma co... Koń Ci się jeszcze zmieni i siodła na miarę będzie do D... Trzymam kciuki ze jakoś na tym starym dacie radę 😉 Klami wszystko da się przeżyć 😉 Jeśli koń trenerki przeżył operacje i powolną rehabilitację i żyjemy to Ty też dasz radę 😉
Fin smutno 🙁 Jakoś jestem chyba w ogólnej rozsypce po dzisiejszym hardkorze, że mam łzy w oczach jak patrzę na twoje zdjęcie 🙁
Dzięki dziewczyny za ciepłe słowa, będziemy pewnie obie meldować jak nasze zwierze. Aż się boję tego aresztu boksowego, Dzionek dzisiaj już stał cały dzień i mu ostro odbijało 🙁
xxagaxx, na razie dostałam siodło na małą dzierżawę i jest na styk styków ale jakby pasuje, przed nami kilka dni oddechu dla pleców i sprawdzimy je. Jestem dobrej myśli bo zaczynamy zachaczać o cywilizowaną rozmiarówkę 🙂
xxagaxx, chciala pomoc, ale nastapila seria niefortunnych zdarzen..... no i Paczunio bardzo chcial ja wysadzic jak tylko na niego wsiadla... i zrezygnowala. Wiem, ze nie zawsze bylo rozowo... tylko, ze ja jestem na to za slaba... no. Za malo umiejetnosci, za malo sily.
Sigma miala dzis lot z kochanego Kuleczka prosto w piaseczek 😎 kochany koniczek moj obudzil sie i postanowil pobrykac, wiec czuje sie lekko poobijana. a ze Tenor zaczal fikac jak jeszcze wsiasc nie zdarzylam to drugiej gleby nie bede ryzykowac i narazac swojego zycia
dziewczyny, juz odpisuje. pewnie wyobrazacie sobie jak sie zdenerwowalam jak uslyszalam przez telefon ze moj kon w ogole nie stawia jednej nogi i caly sie trzesie? pewnie zaczelam telepac sie tak samo jak Gil 😉 na szczescie zanim dojechalam do stajni, Dzionka wzorowo sie nim zajela i przywital mnie zaderkowany, wcale nie trzesacy sie, dosc zadowolony, wzerajacy siano Gil. stal na 4 nogach, choc raczej biegac nie mial ochoty 😉 przyjechal wet, najpierw podejrzewalismy rope w kopycie, potem niestety badalismy przedramie i Gilek mocno pokazywal ze go boli macanie w tym miejscu. zeby wykluczyc na 100% zlamanie zrobilismy 2 zdjecia. dostal gamoń przeciwbole, przeciwzapalne i wyladowal w boksie do konca maja co najmniej. kolejna kontuzja wyciagnieta z boksu. kolejna kasa ktora miala isc na szmaty poszla na weta. kolejna przerwa w treningach... bosko 😉 ale czy to pierwszy raz? 😉
coraz bardziej bawi mnie tylko biadolenie "nie wyprowadze konia na padok bo sie boje ze cos sobie zrobi" heh, Gil nigdy nic sobie na padoku nie zrobil. zawsze, kazda kontuzja tylko w boksie! 😂
tak czy inaczej, poprosze o re-voltowe kciuki zebysmy jak najszybciej wrocili do siebie 😉
edit: no i z tego miejsca chcialam jeszcze raz bardzo podziekowac Dzionce za to ze tak sie pieknie zajela moim koniem, zanim nie przyjechalam, twardo dzwonila po wetach i ze wytrzymala tyle godzin na tym zaje*stym mrozie!