Nat,
ashtray, mój koniczek ma tylko 176 cm w kłębie 🙂 (mierzyłyśmy z wet parę tygodni temu 🙂😉
...ale ja mam 178 cm wzrostu, może stąd wrażenie, ze z niego mała dzidzia 😉 chociaż jeśli on akurat nie zechce być dotykany po pysku... to go nie dosięgnę :emota2006092: z Kaszem można negocjować, walczyć... po prostu nie warto 😁

swoją drogą, uwielbiam tę jego minę "nie, nie, nie i już!" - to oburzone oczko, odęte z oburzenia policzki, wargi ułożone w zdecydowany protest... 😍 nie wyobrażam sobie jak można się złościć na niego kiedy odmawia współpracy - bo robi to tak słodko, że mnie pozostaje tylko błagalne "oj, Kasz, nooooo..."
..."oj, Kasz, nooooo... no dobra, chodź, podrapię cię po pleckach, tam gdzie lubisz" 🤣

i voila! jest portrecik 😍

wszystkie zdjęcia autorstwa
abre :kwiatek:
Karmelka, dzięki 🙂 co do stajni - tak 🙂
Edytka, to wszystko zasługa abre. my się tylko po swojemu wygłupialiśmy na padoku 🤣
ninevet, ale jesteś pewna z tą lodówką? bo Kaszek jest niestety dość drogi w utrzymaniu, nawet w lodówce... 😉
deborah, dzięki 🙂
Forkate, olala! a toś nam "pojechała"! 😡 dzięki dzięki, miło mi bardzo!
szerek, toż to ten sam Kaszek! 🙂 on zawsze był idealny, tylko wcześniej tego aż tak nie było widać 😉
Rul, dzięki 🙂 nieźle trafiłaś - czołg to jego dawne przezwisko 😉