to teraz my.
Drugi dzien poznawania przez Aligerka terenu i Febusa. Z wrazenia i musial sie polozyc 😉

a to zdjecie robilam w tamtym tygodniu, tak sie kochamy 🙂

moze uda mi sie zrobic wreszcie zdjecia na lace trawiastej, ktora przedwczoraj grodzilysmy krwia i potem prawie 😉 o wiele lepsze niz te.