przeczytałam jeszcze raz wypowiedz morwy tę wytłuszczoną i już chyba rozumiem o czym myśli...
OTÓŻ ja wogóle tego elementu w swojej wypowiedzi nie brałam pod uwagę i go nie rozważałam...to czy ściana kontaktować się ma z podłożem :równolegle" czy ma być lekko skośna (tak chyba mówi Strasser, ale nawet nie mogę tego sprawdzić, bo jej książki pożyczyłam koleżance i ich obecnie nie mam) jest OSOBNYM ZGADNIENIEM
mnie chodzi wyłącznie o to aby zlikwidować rozlanie ściany na podeszwie...czego nie osiągnie się poprzez trymowane ściany od góry (nie ważne w tym momencie pod jakim kątem)...trymując jedynie "od góry" ścianę która przerosła a potem położyła się na podeszwie i "rozlała" po niej, pocieniamy jedynie jej grubość i tyle...ściana dalej jest zdeformowana i rozlana...być może nawet pocienianie "pomaga jej" rozlać się jeszcze bardziej....
przerośnięta, położoną ścianę wsporową można także usunąć inną techniką : poprzez podważenie jej od spodu...
jest to pokazane tu na tych filmach:
(nie wiem czyje są te filmy...jeśli te filmy to ZUO, to dajcie znać i usunę te linki 😎 )
jednakże jak się przekonałam na podstawie własnych doświadczeń na żywych organizmach, technika "podważenia ściany od spodu" działa dobrze w przypadkach gdy kopyto było podkute i przerośnięte lub wtedy gdy nie było podkute ale miało znaczne przerosnięte ściany tak że koń chodził zdecydowane na scianach a podeszwa była wyłączona z ruchu...wtedy stary róg podeszwy wykrusza się w postaci miękkiego proszku a ściana wsporowa zostaje dość twarda i łatwo te dwie "tkanki" rozróżnić i da się włożyć jakoś nóż pomiędzy nie i je rozdzielić...wtedy też częściej pod scianą wsporową(pomiędzy nią a podeszwą) jest dużo brudu, ewentualnie ropnie czy krwiaki (tak jak u remedioss na obrazku wcześniej)
u branki jest trochę inna sytuacja, bo jej kopyto jest już bardziej "naturalne" i podeszwa jest ubita i "skalusowana" i w tym przypadku rozlana sciana wsporowa jest bardzo mocno zespolona z podeszwą...te dwie "tkanki" zlały się ze sobą, wymieszały i wspólnie "skalusowały" i nie ma ty możliwości "podważenia od spodu" ...jedyna możliwość to trymowanie "z boku" i próba zepchnięcia ściany spowrotem w kierunku strzałki oraz usunięcie rozlania
w kopycie takim jak branki w dalszym ciągu da się rozróżnić róg podeszwy od rogu ściany ale może to być bardzo utrudnione...jednakże, podeszwa nawet ta gruba nie ruszana nożemi i skalusowana zawsze się trochę "wykrusza" i tworzą się takie dziury/dołki/górki lekkie (to widac na zdjęciu branki, ALE być może branka coś tam nożem wycinała i sama te dziury wydłubała 🤔 nie wiem...dobrze by było gdyby napisała) natomiast rozlana ściana wsporowa nie wykrusza się (raczej się łamie) i tworzy taką jakby bardziej ubitą twardą, kupowatą w kształcie narośl o nieregularnym kaształcie na podeszwie (to jest to co ja obwiodłam na czarno na zdjęciu)
edit: i chodzi o to aby znaleć tę granicę w której spotyka się róg podeszwy z rogiem ściany...w tym miejscu ściana jako twardsza będzie trochę odstawać ponad podeszwe...i ten "kant" wystający trzeba trymować w bok ku strzałce, jakby spychając rozlanie....(a nie od góry ścieniając rozlanie)
jeśli kantu nie ma i wszystko jest idealnie na płasko to są dwa wyjścia:
można poczekać aż kant się stworzy czyli podeszwa trochę odrosnie i się wykruszy lub mozna bardziej agresywnie sobie samemu ten kant wyciąć ale jest to kosztem podeszwy
branka napisz czy podeszwa na twoim zdjęciu jest naturalnie wykruszana(nie dotykana nożem) czy sama coś nożem tam wycinałaś?