Forum konie »

naturalna pielęgnacja kopyt

na blogu Wiwiany [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg359050.html #msg359050]str 37[/url] . dyskusje o wplywie zywienia na kopyta [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg353729.html #msg353729]str 34[/url] (i kolejne posty) . roznice miedzy szkolami [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg150295.html #msg150295]Ramey a Swedish[/url] [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg323135.html #msg323135]SANHCP a AANHCP[/url] [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg359050.html #msg359050]Strasser-Ramey[/url] . buty, a la buty [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg239377.html #msg239377]z detki[/url] . sprzet (tarniki, noze, inne) [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg203207.html #msg203207]str 10[/url] [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg231175.html #msg231175]hoof jack[/url] (tj. podporka) [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg231263.html #msg231263]pomysly na podporke[/url] [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg231402.html #msg231402]ostrzenie nozy[/url] (+ kilka kolejnych postow) [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg233787.html #msg233787]tarnik noz[/url] [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg369314.html #msg369314]str 46[/url] i [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg369377.html #msg369377]str 46[/url] _________________________________________________________________ . artykuly j. polski [url=[[a]]http://hipologia.pl/news/show/id/461\" target=\"_blank\" rel=\"ugc\">Poszukiwanie prawdy na temat syndromu trzeszczkowego Koniec z chorobą linii białej Zrozumieć podeszwę j. angielski Articles by Pete Ramey Forward Foot Syndrome (FFS) by Walt Friedrick [url= http://www.voltahorse.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=12911&st=0&sk=t&sd=a #p910686]bose konie w sporcie[/url] _________________________________________________________________ . przydatne strony j. polski [url=[[a]]http://o-kopytach-naturalnie.blog.onet.pl/\" target=\"_blank\" rel=\"ugc\">blog Wiwiany Naturalne kopyto czyli rzecz o bieganiu boso j. angielski Swedish Hoof School Lars Pala Marjorie ANHC all-natural-horse-care The Naked Hoof Iron Free Hoof Case Studies Oskar’s hooves HealthyHoof _________________________________________________________________ [url= http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,1384.msg824845.html #msg824845]Instrukcja wykonania \"noża do czyszczenia rowków przystrzałkowych\"[/url] _________________________________________________________________ kto się wybiera na kurs naturalnej pielęgnacji kopyt do Poznania?  planowany jest 18-19 kwietnia. ja jadę na pewno. jeśli ktoś z Wawy, okolic też się wybiera można by pomyśleć o jakimś wspólnym transporcie. BTW - wysłałam mojej wet artykuł, który wkleiła dea w wątku o dr Straser - o nowym podejściu do prowadzenia kopyt u trzeszczkowców (niskie piętki, bose kopyta itp). odpisała mi, że artykuł jest interesujący, a koncepcja Ramseya ma swoją logikę i że warto spróbować, bo sama jest ciekawa rezultatów. fajnie, że jest otwarta. będziemy probować 😉 ">
drażliwa sprawa podzialów i hierarchii została poruszona, bo moim zdaniem poruszona zostac musiała ❗

po to aby wytłumaczyć i uzmysłowić wszystkim DLACZEGO obniżyl się ogólny merytoryczny poziom dyskusji w wątku
oraz
po to aby wszyscy zrozumieli, że potrzebujemy to wszystko jakoś ogarnąć i uporzadkowac oraz wprowadzić pewne zasady...co w domyśle oznacza, że na ewentualnym nowym podforum konieczne będzie powołanie MODERATORÓW



zdaję sobie sprawę, że niektórzy poczuli się urażeni, ale czasem pewne sprawy trzeba powiedzieć sobie prosto w oczy, przedyskutowac i potem przejść nad tym do porzadku dziennego i żyć dalej
ja jestem za 🙂
jak ,że też zaczęłam się interesować naturalnym struganiem to  normalny człowiek nie jest w stanie przeczytać ponad 500stron  😵
a jak juz by przeczytał, to miałby jakiś tam przypadek,przypomni sobie ,że taki sam był opisany na forum i " 🏇 " szukanie od początku danego fragmentu forum.
Ja tam urażona się nie poczułam  😉 .  Nie w tym rzecz .To , że mam mieszane uczucia nie znaczy , że jestem kategorycznie na nie . Może po prostu sam fakt tego typu rewolucji tak na mnie działa . Zmiany są wskazane , gdy są potrzebne i gdy mają coś ulepszyć . Być może ja pewnych potrzeb nie dostrzegam  🤔wirek: .
Moim zdanie każdy , kto jest wystarczająco zdeterminowany , znajdzie tu ( i nie tylko tu ) to czego potrzebuje . Ale jeśli chcecie ułatwiać to ok. Zrobi się trochę taki podręcznik ... Może to dobrze ... nie wiem .
I może obawiam się trochę tego , że umknie nam trochę spontaniczności , emocji , luzu  ....
Ale jestem otwarta    🙂
PS. Być może to , że temat kopyt jest sprawą naprawdę poważną , trzeba go tak poważnie i szczególnie  potraktować ...
Witam,

Pozwolę sobie zamieścić fotkę kopytka, trochę nie na temat do trwającej dyskusji.
No właśnie ....
Nie wiem jak wy , ale ja się uśmiałam , a wcale nie powinnam  🤔wirek:
lira podejrzewam, ze to wlasnie mialo na celu zamieszczenie fotki tegoz kopytka 😉 tzw. finezyjne trollowanie 😉
Dokładnie sprawdzenie co my na to, po wzajemnym motywowaniu się przez ostatnie strony do merytorycznej rozmowy.  😁

I dlatego NIEZBĘDNE jest podforum.  😉
finezja2000 wstawiła JEDNO zdjęcie zamiast kompletu. Nie wiemy co to za kopyto, jaka jest historia tego konia, czy jest przed czy po struganiu (dla mnie jasne, że przed), jakie jest żywienie tego konia, ile ma ruchu i czego oczekuje od Nas? Żadnego pytania, przedstawionego problemu. TO właśnie zaburza całą ideę, tak właśnie robi się śmietnik.

Ten post to idealna argumentacja za tym, by coś zmienić.
aien , bo ten pościk to po prostu kpina i prowokacja  😁 , ale to zawsze może mieć miejsce . Bo jak tego uniknąć ??
Wybaczcie, byłam właśnie w trakcie opisywania i dołączania zdjęć, ale po odpowiedziach wcześniejszych zauważyłam, że źle trafiłam. Pozdrawiam
No mam podobne wrażenie jak ansc.. zapomniały woły jak cielątkami były 🙂 A jak wół pierdzi to obora słucha.. 🙂 Jakie to typowe dla forum, że zawsze rozmowy są między ekspertami i zielonymi a rzadko kiedy między ekspertami.

Musicie sobie zdać sprawę, że nie uda Wam się uciec od bycia podręcznikiem do strugania! Skoro chcecie pisać wszystko to, co chcecie, no nie da się więc przestańcie się tego bać! Jak pisze dea, trzeba ludzi tylko mocno uświadamiać, by się tak łatwo za tarniczek nie łapali.

Bardzo podoba mi się pomysł na jeden z wątków polegający na kolejnej interpretacji przypadków, tak jak inne interpretacyjne wątki. To może być niezła kopalnia ciekawych przypadków. No i oczywiście wątek żarciowy 🙂

I jeszcze raz powtórzę: strasznie brakuje dyskusji między ekspertami. Nie wierzę, że nie macie pytań, wątpliwości, że się tak we wszystkim ze sobą super zgadzacie. Wy chyba tylko w kuluarach gadacie 🙂

Pomysł na kolorowe kopytka jakoś mi się odruchowo pojawił jak przeczytałam piglet, bo mi się zaraz sznurki kolorowe z SPNH przypomniały i tak poleciało ciągiem. No ale tam kolorowe sznurki to chyba zaliczone levele a tu faktycznie, kto by miał nadawać. Sory 🙂 ale za to dyskusja jest o tym 🙂
lira ano wlasnie, jesli powstanie podforum to taki post moderacja bedzie mogla zamknac, albo odeslac forumowicza do faq. Mozna bedzie takze taki post zwyczajnie zignorowac. Nie zaburzy w zaden sposob powaznych dyskusji, nie wprowadzi chaosu 😉

finezja sciemniac to my, ale nie nam  😂 opis i zalaczenie wszystkich zdjec robi sie ZANIM wcisnie sie "wyslij"  😁

cejloniara tez uwazam, ze nie ma co sie bac stworzenia "podrecznika strugania", osoby ktore chca i czuja sie na silach tak czy inaczej beda strugac. Warto i bedzie to z pozytkiem dla koni jesli te osoby beda mialy skad czerpac wiedze jak to prawidlowo robic.
Sama strugam 3 konie i osla od prawie dwoch lat, zaden przez ten czas nigdy nie kulal, nie krwawil, mamy swoje wzloty i upadki. Byl czas kiedy kopyta mojego hucka byly wrecz idealne, podrecznikowe. Teraz po zimie sie troche posypaly niestety, ale walczymy 😀 Osobiscie bardzo skorzystam jesli powstanie taki "podrecznik", bo na pewno wiele moge poprawic w tym co robie. Takich osob jak ja jest mnostwo, nie kazdego stac na kurs i tez nie kazdy po kursie stanie sie od razu alfa i omega. Ten watek jest skarbnica wiedzy i fajnie bedzie jesli uda sie wiedze w nim zawarta przedstawic w formie zjadliwej dla kazdego 🙂


Musicie sobie zdać sprawę, że nie uda Wam się uciec od bycia podręcznikiem do strugania! Skoro chcecie pisać wszystko to, co chcecie, no nie da się więc przestańcie się tego bać! Jak pisze dea, trzeba ludzi tylko mocno uświadamiać, by się tak łatwo za tarniczek nie łapali.





widzę, że podłapałaś klimat i też zaczynasz się władczo i autorytarnie wypowiadać 🏇
czyżbyś odkryła w sobie "tygrysa" ❓ 😁
stillgrey, taki post można i teraz zignorować .... A jeśli ktoś będzie wystarczająco zdeterminowany i nie strzeli focha , to prosząc kolejny raz , w mądry sposób , dostanie jakąś odpowiedż . Poza tym zawsze jest PW . Ja mam zwyczaj odpowiadać na PW. zawsze  😉
No i powtarzam , nie mówię nie takiemu podforum !
W ogóle za mało ogarnięta jestem w takich kwestiach (tu czyt. internetowych)  😡
joj, sorry. trochę chyba zostałam źle zrozumiana.

Mój post nie był fochem. Wkleiłam zdjęcie. Załadowałam dałam wyslij, żeby zobzaczyć czy się wgra. po czym zauważyłam pierwszą odpowiedz, która mnie troszkę zaskoczyła, dlatego przeczytałam ostatnie posty i zauważyłam, że wstrzeliłam się jak kulą w płot. Więc przeprosiłam i nie chciałam przerywać trwającej dyskusji. Często podczytuje to forum i widziałam, że tak to funkcjonowało, ktoś ma wątpliowści więc pyta i może liczyc na wyjaśnienia. Dlatego nie czytając wstrzeliłam się ze zdjęciem.

Nie strugam kopyt, powiedzmy staram się na razie obserwować i wybieram się na kurs. Jest to drugi przypadek, który zauważyłam na żywo, a niestety nie mogę znaleźć podobnego opisanego  internecie, dlatego chciałam skierować do Was pytanie. chodzi mi o przednią część kopyta. Dochodzi do oderwania rogu kopyta. Jednak nie spotkałam się z podwijaniem się widocznym na tym zdjęciu. Czy możecie mi wyjaśnić z czego to może wynikać?
Dla mnie to kopyto jest poprzerastane, możliwe że ściana na pazurze się wyłupała a biała linia się "udeptała" te dziury pomiędzy ścianą puszki a białą linią to są flary- oderwania, wbija się tam ziemia i dlatego tak to wygląda.
no cóż, może ja też trafię kulą w płot, ale jako ambitny strugacz chyba zapytac mogę - niestety będzie o strzałkach. Rowki odrastają super, jeszcze z miesiąc i strzałka będzie wypełniona. A może i nie po tym, co dziś z niej zostało. Musiałam wyciąc cholernie dużo i nie wiem dlaczego. Od piętek do połowy strzałki struktura była jak kisiel, rwała się w rękach - chodzi mi o "skrzydełka". Pod spodem czysto i sucho. W jednym miejscu płytko krwiak. Cięłam tylko to, co ewidentnie chciało sobie pójśc w pizdu. Prawdopodobne przyczyny:
1) koniowi narasta nowa zdrowa strzałka od spodu i dlatego tak się podziabała ta z wierzchu
2) za dużo zostawiłam do udeptywania i po wycieczce w lesie się zniszczyło
3) gnije znowu :/ ale pod spodem jest zdrowe! zgniło z wierzchu?

Koń chodzi cały czas od piętki. Zdjęcia będą jutro. Nie bijcie, podpowiedzcie to co się da na chwilę obecną :kwiatek:
Widzę, ze w niektórych postach przewinął się mój nick, a przy nim określenie ekspert. Hmm, raczej bym siebie tak nie nazwła, ale nie o tym chciałam.

Pisałam w tym wątku bardzo dawno, moje wpisy kończą sie około setnej strony i chciałam zaznaczyć, ze moje poglądy raczej sie nie zmieniły, a jeśli juz to tylko w niewielkim stopniu. Nie wiem czy to dobry pomysł, bym zaczęła sie w tym wątku udzielać tak jak kiedyś.

Nadal numerem jeden jest dla mnie dr. Strasser, chociaż siedze w tych kopytach juz na tyle długo, ze dużo kombinuje sama. Nie zwalił mnie z nóg bum cukrowy i suplementacyjny, dla mnie nadal priorytetem jest RUCH i werkowanie.

Jestem praktykiem, wiem to co zaobserwuje i zrobie sama. Nie modle sie nad przerośnietymi częściami kopyta, które blokują jego prace. W takim przypadku daleka jestem od myśli, ze samo odpadnie.

NIe chce wzniecać rewolucji w tym wątku, a zapewniam, ze mój powrót do niego właśnie z tym by sie łączył. Moge czasem cos napisać, ale nie będzie to zapewne miało olbrzymiej wartości.

Kilka przypadków uświadomiło mi , ze nie warto sobie szarpać zdrowia ( naprawde boleśnie dostałam po tyłku ), bo najgorsze jest to, że wiem jakie były przyczyny tych porazek i nic nie mogłam z tym zrobić.  

Moja rada dla nowicjuszy - wchodząc do tego wątku nie czytajcie najpierw ostatnich 50 - 100 stron wątku - tylko 150 pierwszych, bo to tam było najwiecej merytorycznych dyskusji, zdjęć, opisów, schematów ( o ile to nie uległo wykasowaniu), czytajcie też wątki ochwat, trzeszczki, kuć czy nie kuć, był też wątek o pęknięciach, też w sumie niezły.
JolantaG- a gdybyś miała w podforum miejsce dla siebie pod postacią swojego wątku "metoda Strasser"? Tam mogłabyś dzielić się swoją wiedzą, bez obawy, że zakrzyczymy, że chcesz wyciąć coś, co my byśmy hodowały.
Osoba która wkleja swoje kopyta, mogłaby je wkleić w wątku "naszym", po czym, jeśli będzie chciała wiedzieć, co metoda Strasser na to, wklei w wątku "twoim".
I tym sposobem będzie można uzyskać pomoc i spojrzenie na sprawę ze strony różnych ludzi, różnych metod.
Decyzja co zrobić zawsze i tak zawsze należy do właściciela kopyta.

Chodzi o pomoc ludziom, pomoc koniom. Potrzebujemy osób, które mają wiedzę i zechcą się nią dzielić. Nie chcemy tracić żadnego fachowca, którego znamy i cenimy.
To podforum ma szansę stać się czymś naprawdę wielkim.
Przespałam się z tym wszystkim i doszłam do wniosku , że to osoby o największej wiedzy powinny się wypowiedzieć w kwestii tego podforum , bo to na ich barkach spocznie najwięcej pracy , no i chyba odpowiedzialności . I Cejloniara  uświadomiła mi , że faktycznie brak tu trochę dyskusji pomiędzy samymi ekspertami . To mogłoby być bardzo pouczajace !
Tyle ode mnie w tym temacie .
finezja, Twój pierwszy post autentycznie mnie rozśmieszył , a potem .... no cóż , spróbuj postawić siebie na ''naszym'' miejscu . Różne kwiatki tu już miały miejsce ...
I Cejloniara  uświadomiła mi , że faktycznie brak tu trochę dyskusji pomiędzy samymi ekspertami . To mogłoby być bardzo pouczajace !
Tyle ode mnie w tym temacie .

Fakt byłaby pouczająca ale obawiam się, że większość "ekspertów" robi już coś więcej niż podstawy nakazują, mieszają sposoby, próbują różnych metod i tak jak Jolanta napisała pewnie byłaby "burza mózgów" ale w negatywnym znaczeniu kończąca się kłótnią. ( ja już często gęsto się zastanawiam czy powinnam wkleić swoje zdjęcie do wątku bo czasem moja robota lekko odbiega od  założonego tutaj "podstawowego wzorca" i boje się że mnie zakrzyczą) Poza tym namieszałoby to nieźle w głowach nowicjuszom. Zresztą od tego zaczęła się ta dyskusja, ktoś postanowił mocniej potraktować nożem strzałki i zaczęła się chaja.
A nie dałoby się po prostu założyć 2/3 wątków? NPK - podstawy (z wklejonym abc). I NPK - case studies i dyskusje (ekspercki)? Oraz żywieniowo-bytowy?Trochę przeraziły mnie proporcje - treści i roboty przy podforum.
Jestem za zrobieniem podforum. Okropnie się czyta ten wątek, jest  straszny chaos.  Tu coś pisze o jednym, tu o drugim. Czasem, żeby znaleść coś co akurat jest mi potrzebne zajmuje mi cholernie dużo czasu, a niejednokrotnie nie udaje mi się wcale odszukać tego.

Zrobienie natomiast podziału użytkowników jest według mnie bez sensu i mija się z celem. Dla mnie osoby takie jak dea, Wiwiana, branka, JolantaG i inne zawsze będą number 1. Dzięki nim ten wątek istnieje i nie ma sensu tworzenia jakiś elitarnych wątków, hierarchii użytkowników, przydzielania ich do grup, bo tak jak pisały wcześniej dziweczyny, jest wiele osób, które siedzą w tym, a nie udzielają się z różnych powodów.

Ja jak nie mogę czegoś znaleść (a nie chcę zostać zlinczowana w wątku, że ta kwestia była już na przykład  poruszana) to męczę Kaśkę (dea) żeby mi pomogła ogarnąć jakiś problem. Przynajmniej biedna by odetchneła ode mnie i pewnie innych osób 😁

I odrazu wielkie podziękowania dla dei, która mi pomogła, która nie odrzuciła mojego trującego o wszystko tyłka i  dzięki, której mój koń ma znów tchnienie w kopytach. Uratowałaś nas :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: P.S oczywiście wysyłam pw z  malym pytankiem 😁
Ansc, ale to oznacza, że w naszych warunkach praktyka nie pokrywa się z teorią, to poważny problem.

Piglet, mój tygrysek zawsze ze mną jest i mruczy 🙂 nie, nie chciałam być autorytarna ale czuje się tu takim mimo wszystko obserwatorem z dystansu i chyba widzę rzeczy, których uczestnicy mogą nie widzieć. Ja zwykle reaguje w takich sytuacjach dość emocjonalnie i odruchowo i piszę od razu, co pomyślałam. A też mi na wątku zależy.

Nie rozumiem, jak można oczekiwać merytorycznego wątku z obrysowanymi kolorowo zdjęciami „jak przyciąć”, wątku o ABC strugania (o czym pisała tunrida) z instrukcjami a jednocześnie nie chcieć być podręcznikiem strugania. Co bym się gdziekolwiek o czymkolwiek pisało merytorycznie zawsze będzie podręcznikiem (książki, fora itd.) chyba że wątek miałby być tylko o tym „co możesz zrobić dla kopyt swojego konia poza robotą kowala” a nie o to chodzi, prawda? Chyba, że nie łapię, gdzie jest dla Was granica między podręcznikowaniem a merytoryczną dyskusją li tylko 🙁
Przespałam się z tym wszystkim i doszłam do wniosku , że to osoby o największej wiedzy powinny się wypowiedzieć w kwestii tego podforum , bo to na ich barkach spocznie najwięcej pracy , no i chyba odpowiedzialności . I Cejloniara  uświadomiła mi , że faktycznie brak tu trochę dyskusji pomiędzy samymi ekspertami . To mogłoby być bardzo pouczajace !




dlatego tu siedzimy, dyskutujemy i czakamy aż minie weekend i przyjdą do wątku inne osoby, które korzystają z neta np. w pracy bo się nudzą 😉
myślę, że w ciągu 2-3 dni, zajrzą tutaj przecztają to wszystko i się wypowiedzą co o tym wszystkim myślą

chcemy poznać glos wszystkich (lub jak największej ilości) uczestników tego wątku(zarówno biernych jak i czynnych) zanim ktokolwiek przystąpi do jakichkolwiek dzialań w kierunku stworzenia nowego podforum pt"KOPYTA"...dlatego jeśli ktoś jeszcze się nie wypowiedział lub się waha to prosze niech się odezwie

jeśli macie jakies inne nowe pomysły, które tu jeszcze nie padły dotyczące tego wątku, jego uczestników i projektu nowego podforum to piszcie

piszcie wszystkie swoje przemyślenia

na podstawie tego wszystkiego co tu wrzucicie powstanie jakiś nowy plan i projekt nowego forum

więc piszcie, żeby potem nie było pretensji, że ktoś nie wziął waszego zdania pod uwage 😉
bo nikt go nie będzie mógl wziąć pod uwagę jeśli go tutaj nie wyrazicie


dziękuję wszystkim za te pomysły i wypowiedzi które już tu wrzuciliście, wszystko to jest bardzo cenne i pomocne :kwiatek:


jednocześnie prosze o dalsze powstrzymywanie sie  od dyskusji o "gnijących strzalkach", "czepkach pływackich", "przypadkowych zdjęciach" 😎

dajmy sobie kilka dni aby to wszystko jakoś przedyskutować i ogarnąć :kwiatek:
Jestem tutaj od niedawna, ale chyba zagościłam na stałe. Ja również uważam, że stworzenie nowego podforum dotyczącego tylko kopyt byłoby bardzo dobrym pomysłem. Przede wszystkim wszystko byłoby dużo czytelniejsze i łatwiej byłoby znaleźć konkretne informacje. Jak najbardziej jestem też za stworzeniem trzech takich ogólnych działów (kopyta, żywienie, ruch), oraz za tym, aby każdy użytkownik mógł założyć własny temat dotyczący danego przypadku.
Oraz oczywiście chciałabym też miejsce dla żółtodziobów  😉

Ze swojej strony mogę powiedzieć, że jeżeli przygodę z naturalnym werkowaniem zaczyna się teraz, w momencie kiedy wątek urósł nam do ponad 500 stron, to nawet za pomocą wyszukiwarki czasami po prostu nie da się znaleźć informacji o podstawowych rzeczach.
a jak widzicie zawartosc tych dzialów?

kopyta-samo w sobie sie rozumie
żywienie-mamy wątki paszowe, w których mozna zaznaczyc , ze proszę o rozpatrzenie pod względem kopyt ( co i tak jest takie eeeee nie do konca, bo przeciez nie zywimy kopyt, tylko kopyta są efektem zywienia konia)

ruch- o czym debatować? im wiecej poprawnego ruchu tym lepiej, im wiecej ruchu luzem po zróznicowanym podlozu-tym lepiej, dązymy do ruchu od piętki. nie wiem o czym wiecej w takim dziale mozna dyskutować szczerze mówiąc🙁
Były tematy o padok paradise, o mocowaniu siatek na siano w różnych strategicznych miejscach, po to, by zmusić konie do poruszania się po padoku, o wyłożeniu części padoku podłożem innym niż piasek, również po to by kopyta rehabilitowały się.
Uwierz mi, że ,można dużo i długo na ten temat.
I nie wiem po co dyskutować o tym w innych wątkach, skoro można mieć wszystko w jednym.
tunrida,  moze i faktycznie masz rację, ze dział nie będzie pusty. ale prędzej bym to podzieliła na sprawy "około ruchowo-padokowe"

my bedziemy miec obieg na padoku, ze względu na jedno poidło, więc konie będą się musialy ruszać, ale chetnie bym poczytala o patentach, jak ten ruch jeszcze zwiększyc.
No widzisz...JEST taki wątek, ale nawet o nim nie wiesz. Bo zniknął na którejś tam stronie wstecz. I nawet nie wiesz pod jakim hasłem szukać, bo nie wpadniesz na pomysł by wpisać padok paradise, nie?  😉
A tak miałabyś temat na talerzu w dziale- ruch. Bez łaski. Wchodzisz z ciekawości w dział "ruch" a tam masz i o potrzebie ruchu i o wpływie ruchu na kopyta. I o tym jak wymusić ruch na padoku, o tym że inni padokują nocami, po to by konie nie jadły słodkiej trawy w dzień. Itd itp. I chcąc nie chcąc dowiadujesz się o tym co ważne.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się