Właśnie. Ile razy bym nie była w Superpharmie czy innej drogerii to prawie zawsze ktoś kupuje biosilka przede mną w kasie. Przekonają się o jego cudownych właściwościach na swoich włosach. Ja w każdym razie mam uraz do jedwabiu i raczej go już nie tknę. Wolę naturalne oleje roślinne do włosów - zaczęłam się nimi bawić w wakacje jakoś. Aktualnie mam olej z pestek winogron, ale na w najblizszym czasie zamierzam sie zaopatrzyć w kokosowy którego jeszcze nie miałam (sic!)
A bawiła się któraś z Was kiedyś w tworzenie własnych kosmetyków na bazie półproduktów?
a jeszcze niedawno tylko ja i Żaba byłyśmy przeciwko jedwabiowi 😎
imo, jedwab jest jak mocno kryjący podkład dla cery trądzikowej- maskuje problem (suche zniszczone włosy), ale nie leczy. a po odstawieniu problem dalej się utrzymuje.
Aa, właśnie skończyłam zabawę lokówką i efekty SUPER 😀!! Zrobiłam sobie jedną stronę głowy wąską końcówką a drugą najszerszą, tak dla testu i nie mogę się zdecydować które lepsze 🙂 wystarczyła głupia pianka do włosów. Nie wiem dlaczego byłam pewna, że pianka to tylko na mokre włosy...
jeszcze co do przesuszonych i elektryzujących się włosów. Ja od zawsze mam zimą ten kłopot. Moja odżywka, którą do tej pory stosowałam dawała efekt na parę godzin i włosy znów się elektryzowały. Ostatnio kupiłam sobie zestaw Szampon + Maska z serii Intense repair L'Oreal Professionel oraz odżywkę z serii Hydra repair i jestem zachwycona. Włosy się super układają, są gładkie i wreszcie przestały się elektryzować!
Są różne szkoły. Niektórzy nakładają tylko na skalp, inni wcierają na całą długość włosa. Ja olejuje wszystko, i skóra głowy i włosy. Staram się trzymać olej na głowie jak najdłużej się da - nakładam wieczorem, zmywam rano. Ale ponoć efekty są też po 2-3 godzinach 🙂
No coz, trzeba zatem przetestowac 🙂 Zastanawia mnie tylko to spanie, bo przeciez olej zatyka pory, wiec teoretycznie skora glowy nie oddycha. Troche mnie ta cala noc przeraza, wiec przetestuje krotszy czas nalozenia. Jeszcze jedno pytanie, a nawet dwa 🙂 Ile razy trzeba umyc potem wlosy, zeby to zmyc??? I czy nakladacie po myciu odzywke? No i jak czesto taka sesje olejowa powtarzacie?
Ja zakładam czepek/zawijam głowę folią + ręcznik, żeby było ciepło.
Mi wystarczy jedno dokładne mycie szamponem, wszystko schodzi. Odżywkę zawsze nakładam. Co do powtarzania... zbyt systematyczna to ja nie jestem niestety ale staram się olejować 1-2 razy w tygodniu 🙂
zima, Olej olejowi nierówny 🙂 Ja kupiłam do włosów olej jojoba i olej tamanu, ale nakładałam też na twarz i fantastycznie wszystkie zmiany leczą 🙂 Kokosowy ponoć znakomicie do balsamów do ciała się nadaje.
Jak nakładałam olej na noc na włosy, to po prostu na poduszkę kładłam ręcznik w ciemniejszym kolorze. Tego oleju nie nakłada się dużo, on nie "spływa" z włosów. Nakłada się tyle, ile włosy mają szansę wchłonąć. A zmywanie zależy od oleju (np. na rycynowy czy z czarnuszki trzeba jedno mycie więcej) i od szamponu. Trzeba wybrać taki lepiej "myjący" szampon, z mniejsza ilością silikonów, żeby dodatkowo nie oblepiały włosa i nie zostawiały "filmu" na włosie.
Generalnie doświadczone użytkowniczki najczęściej polecały ziołowe szampony do włosów, takie najprostsze, zwykle tańsze od tych reklamowanych. Różnicę czuć od razu, na przesuszonych włosach najpierw "na gorsze" - nagle bez dodatku silikonów włosy robią się suche i nie tak miękkie. Ale 2-3 tygodnie kuracji olejowej znacznie poprawia stan i okazuje się, że warto! 🙂
Ja nakładam olej 1-2 razy w tygodniu. Ponieważ teraz raczej myję włosy wieczorem, więc nakładam na 1-2 h przed myciem 🙂
ewabe a gdzie kupujesz oleje?? Bo o ile np. rycynowy jest prosto dorwac (tak jak juz ktos wczesniej pisal), o tyle kompletnie nie wiem, gdzie szukac tych, o ktorych Ty wspomnialas.
cieciorka - wszystko co ma w sobie siarkę powoduje lepszy porost włosów... 😉 Domowy sposób, to sok z cebuli wmasować w skórę głowy, owinąć folią, potrzymać 30 minut i umyć włosy - działa, ale trochę śmierdzi 🙄 Możesz też zastosować sok z czarnej rzepy - wzmacnia włosy, cebulki i przyspiesza porost. Z tego co pamiętam kiedyś był Seboren - z dodatkiem siarki... więc wnioskuję, że Seboradin to ulepszona formuła.
cieciorka, dokładnie to! Dla mnie i kilku osób, którym poleciłam, działało super.
zima, Oleje też kupuję na Mazidłach, ewentualnie kokosowy można dostać w sklepach ze zdrową żywnością. Nie nalezy się przerażać, w temperaturze pokojowej ma postać białego masła kokosowego 😉
Kejsa, Wspomniany już Seboradin, picie pokrzywy, tabletki Biotebal 😉 Ale generalnie odbudowanie cebulek włosowych to kwestia co najmniej 4 miesięcy 🙁 Tak najbardziej "od ręki" na zatrzymanie wypadania działała dla mnie seria Wax do włosów, już po 2 tygodniach widziałam różnicę. Taki jak tu: http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=250363
maracuja, ewabe dziekuje za info, na pewno skorzystam 😉 Jeszcze jedno pytanie - na ile mniej wiecej starcza taka buteleczka?? Mam wlosy do pasa, wiec chetnie zamowilabym wiecej, zeby starczylo na jakis czas.