hm, a mi się wydaje, że to dobry wiek na eksperymenty z własnymi włosami, można zrobić "coś głupiego", "coś szalonego", "dziwnego" itd.
W moi m środowisku to raczej sobie dziewczyny włosy goliły niż szalały z farbami(większość rudy albo czerń), teraz to wszystkie poważne panie P 😉
Ulicę dalej mieszka dziewczyna, która ma "takie fajne coś" na głowie, taki niby kwadracik zafarbowany
ukradłam takie zdjęcie: może będzie widać