Forum towarzyskie »

Odchudzanie - wszystko o ...

No właśnie chodzi mi też o to żeby poprawić swoją kondycję😉 dlatego tez zaczęłam się rozciągać, bo aż wstyd że nie jestem kompletnie rozciągnięta  a moja kondycja woła o pomstę do nieba;p dlatego mięśnie mogą być😉 najważniejsze żeby zniknął mi ten brzuszek który ostatnio nabyłam 😉
a jeśli chodzi o bieganie to ile najlepiej biegać? tak po 15 minut? i takim wolnym tempie tak? Bo biegam z koleżanką i ona upiera się na długie trasy, a ja wolę stopniowo ewentualnie zwiększać i nie długo biegać też bo chce wszystko powoli a nie od razu mieć nie wiadomo jakie zakwasy, no i przychodzić do domu padnięta, bo ja wtedy mam się relaksować też;p zawsze się o to spieramy;p😉
Dziewczyny co budzą się i jedzą nocą. To może nie być kwestia przyzwyczajenia organizmu, tylko trzeba leczyć się od stresu. W jaki sposób, zależy od stopnia, ale warto się zastanowić i coś zmienić.  ❗

Jak czytam o waszych 54kg, to aż mi głupio. Ja w najgorszym momencie ważyłam ok. 110kg  🙄 , i schudłam dopiero po latach. Najlepsze forma 82kg. Diety krótkotrwałe, monodiety są dobre tylko na to żeby się przekonać że człowiek może w ogole schudnąć. Resztę trzeba dobić ruchem, i codziennymi ograniczaniami się. Tak ogólne odezwałam się, bo czuje że dalej muszę pociągnąć swoją misję, a siły woli jakoś brak i bardzo potrzebuje wsparcia.

Zastanawiam się czy nie będzie dobrym motywatorem kupić piękne bryczesy o 2 rozmiary za małe, żeby w końcu dotrzeć do tych moich idealnych 75 na wiosnę )? Zwłaszcza że czuje zaczynam się rozpływać na zimę znowu. 

Jakieś rady na apropo kardio na sali? Co lepsze rower czy bieganie? Nie lubię sal, ale chyba czas się sprężyc.  
Arimona, u mnie to jest zupełnie co innego.

Siedze np. do 2-3 nad nauką, czy komputerem, zrobię sie glodna jem.
I nie ma to nic związanego napewno ze stresem, bo gdy się stresuje to nie jem nic  😉
No to nie nocne, a wieczorowe jedzenie wprawie ze 🙂
Mi pomagała na wieczorne jedzenie wielka butelka wody, które zawsze była na stole wieczorem i nawet jak nie chciałam pic, to robiłam kilka łyków co jakiś czas żeby nie myśleć tak o jedzeniu. No i teraz pusta lodówka, staram się nie kupować na zapas w ogolę, ale to jest nie do zrobienia jak mieszkasz z kimś.
Mieszkam z kimś, ale ja waże 48 kg, więc jakoś się nie martwię jak zdarzy mi się coś zjeść w nocy raz na jakiś czas  😉

Swojego czasu schudlam ok 10 kg, ale waga się całe szczęście ustabilizowała.
Taki pomysl ode mnie, probowalyscie terapii psychologicznej pod katem zaburzen laknienia? Nie mowie tego zlosliwie itd, ale ostatnio troche siedzialam z roznych wzgledow w tym temacie ze wzgledu na studia. Na taka terapie chodza nie tylko osoby z anoreksja, bulimia itd, tylko takie, ktore jedzeniem kompensuja sobie rozne stany emocjonalne.  Podobno sa duze efekty, gdyz niejako rozpracowujemy problem niemoznosci utrzymania wagi na odpowiednim poziomie u samej podstawy.
No ja jem z nudów też, ja po prostu uwielbiam jeść, lubię sobie czasami coś ugotować, lubię piec jakieś ciasteczka, ciasta i inne dziwne rzeczy;p jak mieszkałam w domu to mama na mnie krzyczała zawsze, że przeze mnie tyję😉 ale mnie to nie ruszało nic, a jak już przytyłam z kilogram to wystarczyło po prostu z 2-3 dni nie podjadać w nocy i między posiłkami i waga naprawdę szybko mi spadała, a teraz... nie wiem, podejrzewałam że to może przez tabletki, ostatnio zmieniłam i skutkiem ubocznym może być właśnie tycie, ale biorę je już ponad 2 miesiące i chyba tyła bym nadal prawda? Powiedzcie że tak! ;p no bo jeśli biorę coś co mnie tuczy to chyba tuczy mnie dalej, a nie przybiorę 2 kg i stop... prawda? Takie logiczne mi się to wydaję;p 😉 i mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi;p
Ja ważę 67 kg i źle mi z tym, nawet bardzo, wstydzę się oponek na brzuchu i grubych ud, zwłaszcza, że okropnie `wyglądają na koniu`. Chcę schudnąć właśnie z brzucha i ud. Także często nie mogę sobie odmówić słodyczy >:. Staram się je odstawić, łykać błonnik i jeść zdrowe rzeczy, a co do ćwiczeń.. to 2 razy w tygodniu basen i koń, ale też w szkole wf, chciałabym mieć jakiś program żeby w domu wieczorem poćwiczyć uda i brzuch, macie dla mnie jakieś wskazówki dziewczyny? Bardzo proszę o pomocną radę bo jestem już załamana moim wyglądem  :<.
Geronimoo, a ile masz lat i ile wzrostu? Jak się odżywiasz? Spróbuj wprowadzić regularne posiłki, mniej jedz białego pieczywa, więcej warzyw, owoców. Jak nie możesz się obyć bez słodyczy, to wprowadź sobie np. jeden dzień z niewielką ilością słodyczy i spożywaj je raczej do wczesnego popołudnia- więszka szansa, że spalisz nadmiar 😉
W piekarniku wlasnie siedzi chlebek Dukana 🙂 Z przepisu LENKI 🙂 Pachnie zjawiskowo 🙂 Zobaczymy jak wyjdzie 🙂
Mam jedyne 15 lat i 170 wzrostu, dziękuję za radę, niestety nie mam możliwości jeść regularnych posiłków ponieważ gdy wracam po szkole i po koniu jest już późno, czas na kolacje, czasem kiedy nie idę do konia jestem wcześniej..
Trzeba sobie zatem szykować jedzenie w domu. Naprawdę, bez w miarę regularnych, zbilansowanych posiłków niewiele zdziałasz.
Tak chyba właśnie zacznę robić. Hmm myślę jeszcze o dodatkowych ćwiczeniach w domu, ale słyszałam, że ciężko odchudzić uda na których najbardziej mi zależy, bo tkankę tłuszczową z brzucha łatwo `załatwić` >:.
Zawsze to powtarzam i powtarzać będę, nie ma nic lepszego niż przestrzeganie określonej ilości kalorii.

I przede wszystkim nie musimy niektórych produktów całkowicie eliminować  💃 💃
W piekarniku wlasnie siedzi chlebek Dukana 🙂 Z przepisu LENKI 🙂


To ten z książki Dukana? Jeśli nie to poproszę o przepis, bo "coś za mną chodzi" i potrzebuję jakiegoś urozmaicenia.
[quote author=cyntia link=topic=13578.msg774085#msg774085 date=1290008399]
W piekarniku wlasnie siedzi chlebek Dukana 🙂 Z przepisu LENKI 🙂


To ten z książki Dukana? Jeśli nie to poproszę o przepis, bo "coś za mną chodzi" i potrzebuję jakiegoś urozmaicenia.
[/quote]


Przepis ktory dostalam od Leny:
kostka chudego twarogu 250 g
6 łyżek otrąb owsianych + 4 pszennych
3 jajka - białka ubijamy na pianę i dodajemy na końcu.
łyżeczka proszu do pieczenia
przyprawy
Piecze się w 180 stopniach około 35-40 minut.
Zrobilam go w stylu tarty siedze i piszac wlasnie dowac delektuje sie jego smakiem 🙂
Ja dodalam ziola do dan wloskich, troche galki, czaber i tymianek 🙂
Dzięki!
Taki jak ten często robiłam - uwielbiam go. W książce z przepisami jest jeszcze inny, na drożdżach. Jutro muszę poszukać gdzieś w sklepie mazeiny i będę piekła 🙂
Delusion, zdecydowanie wolne tempo i na początek krótkie trasy - jeżeli już na wstępnie niepotrzebnie się przetrenujesz, zniechęcisz się do biegania. Powoli, ponieważ wtedy mięśnie pracują tlenowo - spalany jest tłuszcz i nie powinny pojawiać się zakwasy.
Ja zaczynałam od 30 minut, ale na wstępie miałam bardzo dobrą kondycję. To indywidualna sprawa, trzeba słuchać swojego organizmu.

Dziewczyny co budzą się i jedzą nocą. To może nie być kwestia przyzwyczajenia organizmu, tylko trzeba leczyć się od stresu. W jaki sposób, zależy od stopnia, ale warto się zastanowić i coś zmienić.  ❗


Ciekawa koncepcja, ale w moim przypadku to raczej nie to. Nie mam obecnie szczególnych stresów w życiu, wszystko układa się jak należy. Samo jedzenie w nocy również mnie nie denerwuje, bo mam obecnie zdecydowaną niedowagę i raczej pomoże, niż zaszkodzi (42-43kg przy 163cm). Chciałabym to zwalczyć, bo to raczej niezdrowe przyzwyczajenie.
Zdecydowanie polecam diete dukana, jestem na niej od ponad 3 tygodni i schudłam już 6 kg, jest dużo fajnych przepisów, które zastępują normalne jedzenie, przez co nie ma sie ochoty na bomby kaloryczne, osobiście na tej diecie moja "silna wola" i umiejętność powiedzenia sobie NIE się zwiekszyły, czuje się lekko i fajnie, ale należy jeść w miare różnorodnie i nie zapominać o mięsie, bo można wtedy czuć sie słabo i "flakowato".

www.dieta-dukan.pl
Ja już dukana dawno porzuciłam ale nadal nie jem chleba ( jak juz to pełnoziarnisty) , ziemniaków , kasz , makaronów , słodyczy .
U mnie połaczenie  szkoła+praca+ rozsadne żywienie dało efekt 56 kg wagi  ( mam 166 wzrostu) i waga ani drgnie mimo że czasem pozwole sobie na batonika czy  bułke a nawet.. pizze  😉
a co sądzicie o chlebie ryżowym? można jeść go bez obaw, jeśli odstawiło się zwykłe białe pieczywo?
Przede wszystkim, jest ohydny. Jak jedzenie styropianu.  😉
ankers, chleb ryżowy ma mało kalorii,, fakt. Ale np już indeks glikemiczny ma dość wysoki, więc można go porównać z białym chlebem. Lepsze jest chyba ciemne pieczywo i wasa.
no właśnie mi smakuje 🙁. ale chodzi mi o utrzymanie wagi, nie chudnięcie, więc będę po prostu dawkować sobie tę przyjemnosć jedzenia jakiegokolwiek chleba.
Jeżeli chcesz utrzymać wagę, to nie ma co się katować. Po prostu rozsądnie dostosuj spożywane kalorie do poziomu swojej aktywności.
Jutro o 18.30 idę do dietetyka.
A rano do engo-gin.

3kg w miesiąc tyję.
Super, nie?
Co to eng-gin?

Polecałabym ci wizytę u dobrego endokrynologa. Koniecznie sprawdź tarczycę. Masz jakieś inne niepokojące objawy? Z wizytą u dietetyka bym się wstrzymała do czasu zbadania poziomu hormonów.
ankers, w takim razie wcinaj. Jeden wefel ma jakieś 25kcal, i całkiem fajne kanapki z nich wychodzą 🙂
Co to eng-gin?
Pewnie endokrynolog - ginekolog. Czyli tyjesz i bierzesz tabletki antykoncepcyjne ?
Dzięki!
Taki jak ten często robiłam - uwielbiam go. W książce z przepisami jest jeszcze inny, na drożdżach. Jutro muszę poszukać gdzieś w sklepie mazeiny i będę piekła 🙂


Lotnaa jak zaopatrzenie w UK jeśli chodzi o chudy nabiał? Spędzam ostatni tydzień roku na wyspach i szczerze mówiąc już się martwię...

edit: a chlebek piekę na zmianę z plackami otrębowymi, które wcinam na zimno jako pieczywo, albo na ciepło z tym, co się nawinie 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się