A u mnie na wadze już ponad 5 kg mniej! 😅 😅 😅 ŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁIIIIIIIIIIIIIIII!!!! 😀 Zajęło mi to 1,5 miesiąca, zaczęłam 14 sierpnia. Dieta dukana jest fantastyczna! Najlepsze jest to, że wcale nie trzymam się w 100% zasad, bo cały czas jem proteiny + warzywa, jak już wcześniej pisałam. A oprócz tego kilka razy zgrzeszyłam jedząc sushi i pijąc wino 😉 Wprowadziłam za to niedawno zasadę nie jedzenia 3 godz. przed snem, mimo że Dukan pisze, że nie ma ograniczeń ilości i pory jedzenia. Jem głównie paluszki krabowe, serek wiejski 3% z warzywami i codziennie otręby z mlekiem, ostatnio kupiłam mleko z obniżoną zawartością laktozy. Od kilku dni dodaję też do tego mleka z otrębami łyżeczkę siemienia lnianego i błonnika jabłkowego (taki w proszku), bo jedynym minusem jaki odczuwam na tej diecie to brak błonnika. W ogóle jem dużo i piję dużo coli light. Bardzo mi to pasuje 🙂
Juli widzę nie tylko ja jestem koneserem Coli light 🙂 gratulacje 🙂
dieta dukana skłoniła mnie do zakupu... kombiwaru 😀 149 zł w plecy - na spółę z Mamą 🙂 ale jak bez tłuszczu to bez tłuszczu 🙂 patelnia teflonowa jest fajna ale no nie upiekę w niej sobie kuraka czy ryby 😀
Ja też się z colą rozstać nie mogę. Na razie -2 kg, ale ja dopiero tydzień. Naprzemienną mam 2/7, więc tylko 2x w tygodniu nie jem warzyw. Alkoholu nie piję wcale, więc nie mam tego problemu. Samopoczucie jak na razie też rewelka, zobaczymy, kiedy dopadnie mnie pierwszy kryzys 😉
Jeśli dopadnie cie kryzys ale taki wiesz mega full że nie wytrzymasz.. (na słodkie) polecam jabłko albo ( na coś sytego) kromkę chleba posmarowaną masłem. Po 3 min poczujesz ulgę. tylko każdy kęs staraj się dłuuugo przeżuwać, na spokojnie.- wtedy hormony odpuszczą a następnego dnia zrób sobie czysty proteinowy dzień. Wtedy nie poniesiesz konsekwencji w organizmie .
ja już tak uściślając to piję tylko pepsi light. Pepsi Max jest już dla mnie ,,za słodka". Nigdy nie degustowałam w coca-coli - bo jej po prostu nie lubię. Niby to samo ale dla mnie różnica w smaku jednak dośc ogromna.
Fakt różnica duża i to bardzo. Pepsi jest w sumie bardziej słodsza od coli, ale to takie samo świństwo. Wiecie, że koncentrat coli i pepsi jest wożony jako materiał niebezpieczny (adr)?
Fakt różnica duża i to bardzo. Pepsi jest w sumie bardziej słodsza od coli, ale to takie samo świństwo. Wiecie, że koncentrat coli i pepsi jest wożony jako materiał niebezpieczny (adr)?
Wiem i niestety świadomie pakuję to świństwo w swój organizm a po cichu modle się aby w przyszłości nie świecić ciemności 🙂
[quote author=nazibaby77 link=topic=13578.msg720915#msg720915 date=1285700123] Dziewczyny, czy ustanie bolesności podczas miesiączkowania może mieć związek ze zmianami w żywieniu?
Oczywiście ze tak. Organizm inaczej pracuje - narządy są mniej obciążone,hormony mniej zaburzone...;] [/quote]
Przedtem pierwszy dzień okresu był dla mnie drogą przez męczarnię. Miałam okropne bóle, teraz pozostało jedynie uczucie rozbicia - ale to nic w porównaniu do tego, co było wcześniej! Ten mój "skutek uboczny" zdrowszego odżywiania jest dla mnie prawdziwą niespodzianką i mobilizuje do tego, by ciągle ulepszać swą dietę i trwać w postanowieniach 🙂
BTW, czy jest na re-volcie wątek o zbilansowanym odżywianiu? Bo ja się nie odchudzam, choć kurczę blade... od czasu kiedy zaczęłam myśleć nad tym co jem i tak schudłam ok. 10 kg...
ja już tak uściślając to piję tylko pepsi light. Pepsi Max jest już dla mnie ,,za słodka". Nigdy nie degustowałam w coca-coli - bo jej po prostu nie lubię. Niby to samo ale dla mnie różnica w smaku jednak dośc ogromna.
Ja nie czuję drastycznych różnic 🙄 Chyba najbardziej smakuje mi pepsi light, ale cokolwiek innego też może być. No ale ja mam wypalone kubeczki smakowe przez mega ostre papryczki chilli od których jestem uzależniona 😉
a ja ciagle walcze z waga. Od 11 pazdziernika zaczynam treningi w klubie, a celem maja byc Halowe MP, gdzie stane (a jak!) na podium biegu na 8 km z przeszkodami... No dobra, moze marzenia troche na wyrost, ale mam nadzieje, ze w koncu treningi mi pomoga. Nie moge stosowac zadnej konkretnej diety, poniewaz jestem niezalezna od obiadow. Z rana staram sie zjesc wase (x 2) z pomidorami, przedpoludnie owoc, potem obiad, a na wieczor przewaznie twarog z jogurtem naturalnym. Czasem nie jest tak kolorowo - Karolass pozdrawia znad koktajlu truskawkowego. O tyle dobrze, ze bez cukru.. 🤦
dziewczyny daję przepis na nisko kaloryczną potrawkę ( ostatnio przepadam za nią )
do garnka wlewamy łyżkę oliwy z oliwek dodajemy pokrojona szalotkę i ząbek czosnku. chwilkę smażymy i dodajemy pokrojone w sporą kostkę podudzia z indyka ( 3 podudzia na 3 porcje) podsmażamy mięso. dodajemy puszkę krojonych pomidorów( ja dodaje te z bazylią i czosnkiem). dolewamy trochę wody i doprawiamy do smaku pieprzem, solą i ostrą papryką. Dusimy 15 minut i dodajemy puszkę ciecierzycy. Dusimy jeszcze 15 minut i gotowe . Ja podaje to z kasza kuskus . porcja gulaszu to jakieś 250kalorii.
W&W-zazdraszczam. 😉 Ja jadę za 2 tygodnie do dietetyczki. Ciekawa jestem co mi pokaże waga. Nie tyle mi chodzi o kilogramy, co o ten procent tłuszczu, mięśni i wody. Mam nadzieję, że oprócz kilogramów, które se powoli spadają, spada mi procent tłuszczu a rośnie procent wody ( bo miałam tu złe proporcje)
Przeszłam wszystkie 3 fazy Dukana i jestem baaardzo zadowolona. Właściwie dziś powinnam mieć ostatni dzień III fazy, ale prawdę mówiąc od tygodnia jem normalnie. Waga ani drgnie 😅
Podrzucam taki przepis, może się przydać dukającym na P+W i nie tylko 😉
2 puszki tuńczyka w sosie własnym jedna puszka pomidorów ( lub jej równowartość w świeżych pomidorach ) 25 dag pieczarek 1 cebula 2 ząbki czosnku papryka - mniej więcej jedna duża, mogą być po kawałku różnokolorowych, jak kto chce.
Cebulę z czosnkiem podsmażyć bez tłuszczu, dodac pieczarki, poddusić 5 min, dodać paprykę i poddusić do miękkości. Na koniec odsączonego tuńczyka i pomidory, doprawić pieprzem, bazylią, oregano i ew. odrobiną soli.
Dla nie-dukających dobre do ryżu, makaronu, można też używać tej masy jako farszu do zapiekanki makaronowej z penne 🙂
O ja Cię, od kiedy to ja miałam się za siebie wziąć -.- Przytyło mi się i to chyba z 5 kg przez te wakacje! Od jutra zaczynam proteinową, koniec. Nie ma już więcej obżerania😉
A u mnie tak: na wadze jest stop ale... to cholernie przyjemnie uczucie jak zakłada się spodnie z zeszłego roku które w okresie wiosna- lato, nawet na uda mi nie właziły 🙂 przyznaję bez bicia miałam kilka grzeszków - bez cukrowych ale jednak ;] mimo wszystko tłuszczu na udach mniej 🙂 od dzisiaj znowu 5 dni na czystych białkach 🙂
oj różnie 🙂 czasami na tydzień nawet dwa a czasami waga leci po 2 dniach. Ja mam inną sytuację jak wy wszyscy bo ja jestem genetycznie obciążona większą przyswajalnością węglowodanów więc na mnie się nie wzoruj . Moja internistka jest ze mnie bardzo zadowolona bo w końcu znalazłam wyjście bez obciążania organizmu chemią. Każe mi czasami urozmaicać dietę właśnie kromką chleba ( dukana)z masłem albo jabłkiem ( w razie koszmarnego ciśnienia). Ale ogólnie jest gut 🙂 przez tydzień mierzyłam cukier o 2 porach i wychodziło zawsze 92-94 🙂 jestem prze szczęśliwa bo bardzo boję się cukrzycy :P