Losia, zamiast wasy która nie jest "dietetyczna" zamieniłabym na chleb ciemny pełnoziarnisty, wystarczy mała kromeczka a człowiek jest na prawdę najedzony albo na razowy jest lekko strawny
baffinka gratuluje wytrzymania 2 tyg bez slodyczy 😅 i zazdroszcze 😁 ja po dwoch dniach bez slodkosci stwarzam zagrozenie dla innych i samej siebie 😀iabeł:
Katja dzięki :kwiatek: sama się dziwie, że udało mi się aż tyle wytrzymać, bo probowałam rzucić słodycze milion razy i zawsze się kończyło na dwóch-trzech dniach 😂 Nie obyło się bez paru wojen o byle pierdołe, ale generalnie moje kumpele już są przyzwyczajone do tego 😁 Także nikt nie ucierpiał 😎
Poprzeglądałam ostatnio fotoblogi typu 'dziesięćkilomniej' i musze przyznać,że strasznie podziwiam te dziewczyny za tyle samozaparcia, a jednocześnie w większości współczuje zjechanej psychiki. U mnie na wadze pewnie nic, bo się nie odchudzam 😁 Jem teraz zdrowiej może, zaczynam od tego - ograniczam słodycze [jednak nie do 0..], przerzuciłam się na chleb razowy, dużo ziaren, nie piję napoi gazowanych, i może to mi teraz nie pomoże schudnąć to czuje się lżejsza, z mniejszym brzuchem. 😉 Muszę zrzucić centymetry z nóg i boczków - tylko ćwiczenia pomogą? bo do reszty ciała nie mam takich ekstra zastrzeżeń..
Przyszła zima, zrobił się niemiło, no i bieganie szlag trafił... :/ Co radzicie zamiast tego? Myślałam nad fitnessem, siłownią, basenem lub jakimiś ćwiczeniami w domu. Tylko co do basenu nie jestem pewna- pływanie raczej wyrabia jędrność i masę mięśniową, a nie spala tłuszcz... :/ Ale, o dziwo, odkąd zaczęłam tegularnie się ruszać, spadły moje potrzeby żywieniowe- wcześniej co chwilkę podjadałam, teraz potrafię zjeść raz dziennie np. 2 kanapki i przez resztę dnia nie czuję głodu 😲 Nie jestem pewna, czy to zdrowe... Niemniej krupniku dziś sobie nie odpuszczę, bo na samą myśl ślinka mi cieknie 😁
Czy ktoś z Was stosował diete bananową ? Ja postanowiłam spróbować , dzisiaj kończy się 3 dzień . Jak na razie nie widzę żadnych zmian w wyglądzie , ale dobre strony to takie , że lepiej się wysypiam , nie jestem głodna i ogólnie lepiej się czuje . A co wy sądzicie o tej diecie ? tutaj można o niej poczytać : http://mamzdrowie.pl/dieta-bananowa/ ja stosuje 1 sposób
Własnie boję sie efektu jo-jo , ale po diecie nie zamierzam wrócić do normalnego sposobu odżywiania tylko stopniowo wprowadzać coraz więcej kalorii do diety , nie jeść po godz 18 , oczywiście nie ma mowy o żadnych słodyczach itp , po prostu przejść na zdrową dietę , chyba w tedy nie powinno być efektu jo-jo ?
Mi się wczoraj przelało, nie mogę już na siebie patrzeć. Dziś rozpoczynam Dukana, jestem już po cudownym śniadaniu - czymś omletopodobnym z curry i było całkiem dobre. Mam nadzieję, że zrzucę szybko. Ile u was minęło czasu zanim zaczęliście znacząco zrzucal kg?
Po tygodniu lub dwóch straciłam 1,5 kilograma. Chyba jestem na dobrej drodze, po prostu zaczęłam brać owoce i kanapki z chleba razowego do szkoły, dzięki czemu nie jem pączków (z adwokatem, mmm...). Po wizycie u dermatologa mam zakaz jedzenia czekolady, więc ten problem z głowy. Jakoś nie ciągnie mnie mocno do słodyczy i ogólnie do jedzenia. Czary? No i mam dużo ruchu, sporo chodzę i raz w tygodniu mam dość intensywną godzinę na basenie. Zobaczymy, co będzie za miesiąc, ale fajnie byłoby tym sposobem zrzucić jeszcze 4 kilogramy. Wtedy będę naprawdę zadowolona. Niestety w moim mieście nie ma dietetyka, a ze względu na mój młody wiek nie chcę robić jakichś drastycznych zmian. W sumie to nawet nie mam nadwagi (BMI 22,5), ale wszystko odkłada mi się na brzuchu, co zupełnie mi się nie podoba. No i te masywne ręce, ech.
Ja w przyszłym roku zamierzam iść na dietetykę, to będę zarzucała nowinkami 😁
A tak na poważnie, to u mnie też nie najlepiej.Ale wzięłam się ostatnio za siebie 😉
Zauważyłyście również wśród znajomych, że jest taka tendencja do tycia po 20-stce. Koleżanki które pamiętam z liceum, gimnazjum chudziusieńkie, teraz mają tu i ówdzie. Ciekawe czy chodzi o wiek, styl życia? Pewnie jedno i drugie 🙂
Niektórzy maja to szczęście że produkcja mleka pochłania duuużo tłuszczyku podskórnego, ja miałam blokadę hormonalna i mimo olbrzymiej produkcji mleka dopóki karmiłam nie schudłam nawet 1 kg 🤔wirek: później zaczełam schodzić z wagi, ale jak patrze na normalną część matek - czytaj bez tejże blokady - to widzę że chudną w czasie karmienia, a potem rozrost znowu spory. Choć znam jedna co miała 7 dzieci i co jedno to chudsza 😉 ale to jeden znany mi przypadek. No ale jak mówiłam juz sam ślub wpływa na ilość kg często 😉
Macie tak, że jak podejmujecie decyzję o odchudzaniu się to od razu żrecie 3 razy więcej niż normalnie? Ja się zaczęłam 'odchudzać' ze dwa tygodnie temu i i mam 1,5kg więcej i czuję, że obżeram się jak prosiak :/ Po prostu jedzenie pojawiło się nagle w moim polu widzenia i myślę o nim więcej niż normalnie, co skutkuje objadaniem się. Masakra, nigdy nie sądziłam, że się kiedyś będę odchudzać i że będzie to tak w dodatku wyglądać 🙂