Forum towarzyskie »

Odchudzanie - wszystko o ...

Jak przygladam sie przekrojowi wiekowemu w tym watku, to sobie mysle, ze nasze ministerstwo edukacji dobrze zrobiloby wprowadzajac do szkol (bardziej gimnazjow i srednich) takie warsztaty/ lekcje z odzywiania. Od najmlodszych lat robimy takie masakryczne bledy- te wspomniane chude kolezanki zywiace sie fastfoodami. brrr.. 
Mysle, ze nauka dbania o siebie i swiadomosc, ze nie ma drogi na skroty jest rownie wazna, jak polski i matematyka. 😎
Altiria, nie bierz do serca wszystkich słów koleżanek 😉 Miałam kiedyś pulchne koleżanki "całe życie na diecie", w przeciwieństwie do nich wyglądałam ok i czasem lubiłam się pochwalić, czego to ja nie zjadłam (a one nie mogą 😀), a mimo to nie jadłam wcale tak dużo.
Na pewno musisz jadać regularnie, ale jeśli nie masz czasu na przyrządzanie posiłków, to np. polecam mussli z jogurtem naturalnym (dobre do szkoły)- otwierasz jogurt, wsypujesz mussli w saszetce, mieszasz i gotowe 😉 Wafle ryżowe albo chlebki Wasa z chudą wędliną dobre na podjadanie, ale nie wolno mimo wszystko przesadzić z ilością. Jogurty smakowe Jovi 0% też są ok.
Zrezygnuj całkowicie z chleba, ja kiedyś nie potrafiłam bez niego żyć, a teraz o wiele lepiej się czuję. Jak nie mam czasu to na śniadanie zjadam zwykłe płatki z mlekiem, niewielką porcję. Dobrym rozwiązaniem jest też kaszka zalewana wrzątkiem, chyba nawet Laguna po ciąży na niej chudła. Może to być też jajecznica na mleku np. z 3 jajek bez żadnych dodatków, jajka sadzone, na miękko (oczywiście wszystko BEZ chleba). Jak nie mam czasu stać nad garami i pilnować żarcia to robię 2 Berlinki i też mi wystarcza do 2 śniadania 🙂
Mniej zdrowe są Kubki Knorr'a Gorące danie, ale niektóre mają mało kalorii i są dosyć zapychające. W bufecie szkolnym na pewno możesz kupić wrzątek- i danie gotowe 😉

edit: zapomniałam jeszcze o duuuużej ilości wody (przynajmniej 1,75 litra Żywca niegazowanego), najlepiej z cytryną- przekroić na pół, wcisnąć połówkę do butelki i gotowe 😉 Czasem też szklanka wody z cytryną wypita na raz chwilę przed posiłkiem powinna zmniejszyć apetyt.
Wczoraj robiłam brzuszki, jakas seria 8 minutowa z neta, mega męcząca plus ok 700 skoków na skakance
i żadnych zakwasów  🤔

A dlaczego taka minka? Przecież zakwasy to nic dobrego.
bo jak czuje, że coś boli, to znaczy, że coś zrobiłam 😉
A dlaczego zakwasy to nic dobrego?
Bo tak generalnie żeby skutecznie chudnąć, mięśnie muszą pracować tlenowo. Spójrz na maratończyków, wyobrażasz sobie przebiec przeszło 42km na niedoborze tlenu?
Pocieszyłyście mnie.  :kwiatek:
Znów wróciłam na dietę. Przedemną 12 kg 🙁
a jakie są u Was koszty takich wizyt u dietetyka? płaci się za całą kurację,czy za wizyty? ja jestem na etapie poszukiwania kogoś kompetentnego w Łodzi, jak znalazłyście Swoich?
Kejsa, są różne praktyki. Ja w CitiDiet płaciłam z góry za kurację. Niestety zawaliłam dietę po 3 miesiącach. Ale efekty były!
mysle, ze nasze ministerstwo edukacji dobrze zrobiloby wprowadzajac do szkol (bardziej gimnazjow i srednich) takie warsztaty/ lekcje z odzywiania. Od najmlodszych lat robimy takie masakryczne bledy-

też byłabym za tym, lekcje o żywieniu dopiero miała na studiach i sporo sie dowiedziała i notebene wszysyc słuchali, faceci też. a program szkół 'obowiązkowych' mnie się nie podoba tylko same nudne przedmioty a to co jest w miare ciekawe to nauczyciele szybko przewijają nateriał i uczą durnych rzeczy (wszak taki program na biologii musisz nauczyć się o komórce i genetyce dokładnie a o zywieniu, chorobach wspomni ktoś tyle co kot napłakał...)
bo jak czuje, że coś boli, to znaczy, że coś zrobiłam 😉

Zakwasy to efekt pracy na długu tlenowym. Inaczej mówiąc, żądasz od organizmu więcej, niż Twój układ krwionośny jest wstanie w danym momencie dostarczyć. Nic pozytywnego z tego nie powstaje, zwyczajny ból i zakwaszenie organizmu. Powinno się ćwiczyć na podwyższonym tętnie, ale na takim poziomie, który nie prowadzi do spalania beztlenowego. Poszukaj w necie, można sobie łatwo wyliczyc odpowiednie tętno wysiłkowe. 
Lotnaa dziękuję, nie pomyślałam o tym  :kwiatek: to znaczy, że teraz prawidłowo ćwiczyłam 🙂
Ja tam zyje od paru lat z ciaglymi zakwasami zwiazanymi z intensywna praca ciala i zyje i sa efekty :P
tajnaa, w miarę, jak ćwiczysz i poprawia się Twoja kondycja, to zauważysz, że możesz robić więcej, męcząc się mniej. I wtedy możesz sobie stopniowo zwiększać obciążenia/ilość powtórzeń, bo to właśnie na podwyższonym tętnie spala się najwięcej tłuszczu, pod warunkiem, że jest to wysiłek dość długi, min. 40 minut.
tajnaa, w miarę, jak ćwiczysz i poprawia się Twoja kondycja, to zauważysz, że możesz robić więcej, męcząc się mniej. I wtedy możesz sobie stopniowo zwiększać obciążenia/ilość powtórzeń, bo to właśnie na podwyższonym tętnie spala się najwięcej tłuszczu, pod warunkiem, że jest to wysiłek dość długi, min. 40 minut.

Nie no skakać na skakance 40 min? chyba zabójstwo dla stawów? Ja zrobiłam ok 700 skoków przez ok 15-20 min max, ale skakałam dość szybko bez przerwy.
tłuszcz chyba zaczyna sie spalać po ok 20 minutach od zaczęcia ćwiczeń, i gubienie tłuszczyku to praca dłuższa niz wyrobienie sobie mięśni; z tego co wiem panowie kulturyści po wstaniu nic nie jedząc wsiadają na rowerek i ok2h pedałują na równym tempie, niezbyt wysokim (ciężkim?)
Kejsa, za wizytę 15min i jadłospis, ważenie, rady itp- 100zł. Ale ja nie bardzo zadowolona z niej byłam, schudłam ok ale laska nie motywująca i denerwująca.
Ja płacę za kurację 3-miesięczną 700zł. Spotykamy się raz w tygodniu na ważenie, mierzenie i konsultacje. Na bieżąco konsultujemy się e-mailowo.
U mnie pierwsza wizyta ( wywiad) 120 zł, druga ( dostałam dietę) 200 zł, trzecia kontrolna 75 zł ( na której wyjaśniałyśmy wątpliwości) Razem- 375 zł. Więcej wizyt nie potrzebuję, radzę sobie sama.
idę na badanie pomiaru tłuszczu itp- bo bezpłatne 🙂
zobaczymy, co dalej, na razie staram się...
solusiek, brzmi super! Taki dietetyk to ja rozumiem!

cieciorka, gdzie takie badania 'dają'?😉
Tak z ciekawości...Odważył się ktoś na Goodbye Appetite ? Reklama mnie strasznie śmieszy i jestem ciekawa jak tak naprawdę działa ten kicz  😁
dziewczyny - czy piłyście/polecacie jakieś odżywki białkowe? mam toto wpisane w dietę jako możliwość do wykorzystania. Z tego co wiem to taki "szejk" na słodko wychodzi, a ile można wpieprzać białego serka 😉
Ja aktualnie mam najgorszy moment pod tytułem: chciałabym ale NIE zjem nic spoza diety bo jestem zdeterminowana :P i takie ciśnienie niepodjadania... nie jestem głodna ale nerwy napięte, brrr :P
No i brzuszki już od tygodnia ponad i inne ćwiczonka "domowe" 🙂

Ale baterie mi w wadze wysiadły i się nie zważę :P
Jesli chodzi o zakwasy, to badania pokazuja, ze przyczyna bolu nie jest nagromadzony kwas mlekowy, tylko mikorurazy wlokien miesniowych powstajace podczas cwiczen. Wiecej na ten temat mozna przeczytac tutaj: http://www.sfd.pl/Zakwasy,_ból_mięśni_...-t185552.html

Co do cwiczen tlenowych (czyli aerobowych), to rzeczywiscie spalanie tluszczu nastepuje dopiero po ok. 15-20 minutach. Im dluzej cwiczymy, tym wiecej mozemy spalic 🙂 Warto jednak pamietac, ze organizm dosyc szybko adaptuje sie do takiego wysilku i spala coraz mniej kalorii, dlatego trzeba stopniowo wydluzac czas cwiczen. Po zakonczeniu cwiczen tluszcz nie jest juz tak intensywnie spalany.
Na temat wykonywania takich cwiczen na czczo zdania sa podzielone, jedni uwazaja, ze zwieksza sie spalanie tkanki tluszczowej, inni twierdza, ze rozkladane sa takze miesnie :/
Jak ja mialam okazje biegac rano przed praca, to zawsze przed cwiczeniami jadlam jakies lekkie sniadanie, bo inaczej bym umarla 😉


Dobra metoda na walke z tluszczykiem jest takze treninig interwalowy, ktory zwieksza przemiane materi i zmusza organizm do korzystania z zapasow tluszczu jeszcze dlugo po zakonczeniu cwiczen 🙂


Kolejnym elementem walki z tluszczem sa cwiczenia silowe 🙂 Im wiecej miesni, tym wieksza podstawowa przemiana materi, czyli wiecej spalamy nic nie robiac 😉 Poza tym podobnie jak w przypadku treningu interwalowego zwieksza sie metabolizm po wysilku. Nie ma co sie martwic, ze bedziemy mialy zbyt duze miesnie po silowni, bo kobiety maja za malo testrsteronu i budowa miesni jest bardzo trudna. Kulturystki musza wspomagac sie specjalnymi srodkami, zeby mogly odpowiednio wygladac.
Z wlasnego doswiadzczenia moge napisac, ze po silowni skora robi sie jedrna, zmniejsza sie celulitis i ogolnie sylwetka lepiej wyglada 🙂
Dobre efekty daja laczenie cwiczen silowych i aerobowych.

Anaa - ja pije odzywki bialkowe 🙂 Obecnie kupuje w UK odzywki firmy Precision Engineered i sa naprawde dobre, szczegolnie truskawkowa 🙂 W Polsce podobno najtansza i bardzo dobra jest WPC 80 firmy Ostrowia w roznych smakach do wyboru. Ja mialam okazje kupic Whey protein firmy Olimp, ale nie byla taka dobra w smaku jak te, ktore kupuje w UK 😉
viikaa, dzięki 🙂
skoro pijesz to na pewno wiesz jak to działa - tzn wiadomo, że dostarcza białka, ale czy człowiek jest nasycony po takim koktajlu? Ja mogę na posiłek trzasnąć 10g odżywki - czy to jest pełna porcja (kubeczek jakiś) czy nie?
viikaa, a trening interwałowy to jaki to? Fajne streszczenie 😀
Anaa - ja dodaje odzywke zawsze do sniadania, bo mi brakuje pomyslu na zrodlo bialka i czasu na przyrzadzanie, jem codziennie musli wlasnej roboty (platki owsiane, orzechy i nasiona) z mlekiem + odzywka i mam wszytskie potrzebne skladniki, a na dodatek fajnie smakuje 🙂 Sam koktajl pije zadko, czasem jako kolacje lub po intensywnych cwiczeniach i jakos nasycona sie nie czuje, ale ja ogolnie duzo jem i wiecznie jestem glodna 😉
Co do jednej porcji to najczesciej dolaczona jest miarka i wszystko podane na opakowaniu - roznie to bywa z iloscia gr w jednej porcji, np. na tych co teraz uzywam 1 miarka to 25g, na tej Olimpa 1m=35g, a raz kupilam taka gdzie 1m=16g, oczywiscie w zaleznosci od gr rozna jest zawartosc bialka w takiej porcji


Burza dzieki 🙂
Trening interwalowy (HIIT) polega na przeplataniu krotkich okresow bardzo intensywnych cwiczen z okresami umiarkowanego wysilku. Polecany jest dla osob zaawansowanych w cwczeniach. Zaleta jest to, ze trwa max. 25 min a pozwala na spalenie tylu kalorii co 60 min. zwyklych cwiczen aerobowych 🙂
Najpierw wykonuje sie kilkuminutowa rozgrzewke, np. 2-5 min. trucht, nastepnie np. 10 sek szybki sprint i 45 sek trucht - jest to jeden interwal, na poczatek ok. 5 takich interwalow i na zakonczenie znowu 2-5 min truchtu. Calosc nie powinna przekraczac 25 min, bo jest to duze obciazenie dla organizmu. Stopniowo zwiekszamy ilosci interwalow, a takze zwieszamy czas duzego wyslku i zmniejszamy czas umiarkowanego wysilku, np. 10s/30s, 15s/30s. Wiecej informacji mozna znalezc np. tu http://pl.wikipedia.org/wiki/HIIT lub tu: http://www.sfd.pl/Trening_Interwałowy_HIIT_-t268582.html
Ja zaczelam stosowac jak po godzinie zwylego biegania wcale nie czulam, ze biegalam 😉 Za pierwszym razem 3 min. rozgrzewki, 5 interwalow 15s/45s i 3 min. truchtu na koniec (w sumie 11 minut cwiczen) i ... myslalam ze padne jak skonczylam, mialam naprawde dosc 😉
viikaa, ah no widzisz czyli to jest ciut bardziej skomplikowane... no nic, będę kombinować 🙂
ja tylko mleko mam zakazane w diecie i cierpię (kawkaaaaa) 🙁
zastanawiam się dlaczego swoją drogą bo jakoś nigdy dietetyka nie spytałam...

a a propos ćwiczeń. Zwykły aerobik (step, ćwiczenia "taneczne" nazwijmy je) to aeroby prawda? a już siłowe to anaeroby? Ja jak robię brzuszki czy inne takie "powtórzeniowe" na różne partie mięśni to nie mam zadyszki ani jakiegoś dzikiego tętna...
viikaa Ostatnio w internecie było trochę o "magicznym 3 minutowym programie". Wygląda na to, że był to właśnie HIIT. Chodziło po prostu o to aby w ciągu 3 minut biec każdą minutę połowę na "maxa" a połowę na luzie. Muszę przyznać, że jak próbowałam to faktycznie coś mi w wadze ubyło ale po trochę ponad tygoniu odpuściłam.  😡
viikaa, o widzisz, bo to wcale nie brzmi jakbym miała płuca wypluć ale prawda jest taka, że nie umiem biegać.. Ale chętnie bym spróbowała w zasadzie.

Alabamka, pół minuty pełną parą to naprawdę długo 😁

Biegacie nawet teraz w śnieg?
Mam w domu stepper i atlas, co mogłabym sensownego robić? Głównie tyję na brzuchu, w udach.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się