Jesli chodzi o zakwasy, to badania pokazuja, ze przyczyna bolu nie jest nagromadzony kwas mlekowy, tylko mikorurazy wlokien miesniowych powstajace podczas cwiczen. Wiecej na ten temat mozna przeczytac tutaj:
http://www.sfd.pl/Zakwasy,_ból_mięśni_...-t185552.html
Co do cwiczen tlenowych (czyli aerobowych), to rzeczywiscie spalanie tluszczu nastepuje dopiero po ok. 15-20 minutach. Im dluzej cwiczymy, tym wiecej mozemy spalic 🙂 Warto jednak pamietac, ze organizm dosyc szybko adaptuje sie do takiego wysilku i spala coraz mniej kalorii, dlatego trzeba stopniowo wydluzac czas cwiczen. Po zakonczeniu cwiczen tluszcz nie jest juz tak intensywnie spalany.
Na temat wykonywania takich cwiczen na czczo zdania sa podzielone, jedni uwazaja, ze zwieksza sie spalanie tkanki tluszczowej, inni twierdza, ze rozkladane sa takze miesnie :/
Jak ja mialam okazje biegac rano przed praca, to zawsze przed cwiczeniami jadlam jakies lekkie sniadanie, bo inaczej bym umarla 😉
Dobra metoda na walke z tluszczykiem jest takze treninig interwalowy, ktory zwieksza przemiane materi i zmusza organizm do korzystania z zapasow tluszczu jeszcze dlugo po zakonczeniu cwiczen 🙂
Kolejnym elementem walki z tluszczem sa cwiczenia silowe 🙂 Im wiecej miesni, tym wieksza podstawowa przemiana materi, czyli wiecej spalamy nic nie robiac 😉 Poza tym podobnie jak w przypadku treningu interwalowego zwieksza sie metabolizm po wysilku. Nie ma co sie martwic, ze bedziemy mialy zbyt duze miesnie po silowni, bo kobiety maja za malo testrsteronu i budowa miesni jest bardzo trudna. Kulturystki musza wspomagac sie specjalnymi srodkami, zeby mogly odpowiednio wygladac.
Z wlasnego doswiadzczenia moge napisac, ze po silowni skora robi sie jedrna, zmniejsza sie celulitis i ogolnie sylwetka lepiej wyglada 🙂
Dobre efekty daja laczenie cwiczen silowych i aerobowych.
Anaa - ja pije odzywki bialkowe 🙂 Obecnie kupuje w UK odzywki firmy Precision Engineered i sa naprawde dobre, szczegolnie truskawkowa 🙂 W Polsce podobno najtansza i bardzo dobra jest WPC 80 firmy Ostrowia w roznych smakach do wyboru. Ja mialam okazje kupic Whey protein firmy Olimp, ale nie byla taka dobra w smaku jak te, ktore kupuje w UK 😉