To dziewczyny musimy się umówić na jakiś konkretny termin i się spotkać🙂 Byłoby cudownie🙂 Może jakieś propozycje. Ja wiem, że w maju chyba 4 robią dzień polski, koleżanka wysłała mi stronkę http://www.daysofpolandlondon.com/ ale jeszcze nie miałam czasu zerknąć co i jak. Czekam na propozycje spotkania.
To ja sie bardzo chetnie dopisze do voltovego zlotu w Londynie, tylko w niedziele to u mnie odpada, bo zawsze pracuje :/ (chociaz juz wlasnie dzis zanczelam molestowac mojego szefa o wolne 4 maja bo chce isc na spektakl polskiego teatru wlasnie w dzien polski ;D moze sie uda
A co to za miasto w środku UK? 😀 Myślę, że Londyn to dobry pomysł, bo do wielu miejsc w kraju jest bardzo cieżki dojazd, czy to autobusem, czy pociągiem...
ikarina, Coventry oczywiscie 😉 Ja bym chetnie sie spotkala, ale ja bym musiala przyjechac z dzieckiem na plecach i nie wiem, czy wszystkim by odpowiadalo towarzystwo roczniaka :P
Rul, w całej Anglii między 22 a bodajże 6 rano żadne pociągi nie działają - tak więc, jak masz późny przylot samolotem i masz gdzieś jechac z dala od lotniska to jednak musisz nocowac w hotelu, czy też na ławeczce 😉
Ja proponuję ustalic termin gdzieś w maju. Ci, co mają daleko do Londka muszą specjalnie wziąc wolne, dac znac w pracy, zorganizowac bilety, itp. Fajnie by było, gdyby było trochę więcej czasu na takie sprawy 😉
Dziewczyny to tak mnie nie będzie w Londynie w weekend maja 10-11 i 17-18 więc fajnie by było albo przed albo po. Nie chciałabym stracić okazji do spotkania.
19 zaden problem 😉 O ile ktos ma kawalek kanapy, albo podlogi na zbyciu 🤣 Oczywiscie, tak niesmialo zapytalam, bo wiem, ze dla wielu ludzi to moze byc duzy klopot
Ja sie oferowałam. Mam co prawda mały domek, ale mam wygodną kanapę na parterze i dodatkowe materace. In, a Ty chcesz też się u mnie zatrzymac (też mam dwójke dzieci)
U mnie odpada 10 maja, a tak to się dostosuję do każdego terminu 🙂. Również bardzo chętnie kogoś ugoszczę. Mam też dziecko, ale takie całkiem wyrośnięte, bo już prawie 17 letnie 😉.
O to ja tez zainteresowana, tylko pisała bym sie po 1 Sierpnia (przeprowadzka) bo ja mieszkam na strasznym zadupiu i dojazd do Londynu to łohoho, Panie nie ta liga🙂😉)
Melduję się, że wróciłam po świętach i mogę sie umawiać.
Wow, 19 sierpnia to nieźle oddalony termin, może ... spotkamy sie nie raz, a tym razem uda nam się wymyślic coś w bliższym terminie...
Dziewczyny, czy mi się zdaje, czy my w wiekszości (pomijając te, co mają przyjechać z daleka) jesteśmy z okolic wschodniego Lonynu (Kent, Essex, Slojma, ty chyba też miałaś do mnie nie za daleko). To może gdzieś tu? Czy raczej myślałyście o wieczorze pod BigBenem?