"Miszczem" drugiego planu jest pani instruktor(?), która ma tak promienny uśmiech jakby spotkała swojego długo niewidzianego kochanka 😁 Sam upadek nie ciekawie wygląda.
oto jaką odpowiedź dostałam jak sie spytałam o siodło:
"Nie jeżdżę jakoś wyczynowo, że siodło ma być dopasowane do mnie. Chyba lepiej, żeby siodło było dostosowane do konia, a nie do mnie. Bo mnie źle dopasowane siodło nie skrzywdzi, a konia tak. "
najpierw czy to na czym siedzi jest siodłem a potem czemu jest na nią za małe i czemu ma nogę na czapraku.. najbardziej mnie rozwaliło jednak pytanie "I co z tego że mam złą postawę na koniu?"
widzę że koleżanka na przed ostatnim zdjęciu chce się pozbyć własnej ręki dla tego zawiązala uwiąz dookoła niej.. boże ja jestem w jej wieku a moim największym wyczynem była 30 minutowa jazda bez kasku pod kontrolą mamy na koniu który przez 2 lata spłoszył mi się 3 razy xD
LatentPony: na KUCU nie na koniu ; o toż to konik Polski. Ruszy sie , bez problemu zeskoczy na nogi , jest dużo wyższa niż on. To samo ze skokami, laska skacze 40 cm przeszkody na kucyku który ma niewiele ponad metr , nawet jak sie spierdzieli to i tak daleko do ziemi nie ma o.O Owszem nie popieram skoków bez kasku ale musiałabyś pół linków photoblogowych dać w tym też kilka moich zdjęć 🙂 Poza tym skąd wiesz ile ma lat ; d ?
O tej dziewczynie była tu długa dyskusja , jest to forumowa asek132. I niestety nie przemówicie jej do rozumu. Na pytanie o siodło mi odpisała , że jest to gapa!! Czyli trzeba ją zrozumieć, że pasuje na WSZYSTKIE konie... 😵 A wy tego nie wiecie?? 😁 Nigna jej wiek jest napisanany na blogu. 😀
Co do kasku moje zdjęcia również by były tutaj wstawione, bo nie jeżdżę w nim, ale o tym też była tutaj mowa. 😉
Nigna, teraz to ty przesadzasz zjeżdżając mnie. Według Ciebie kuc to nie koń? No ciekawa teoria... A wiek ma wpisany na swoim blogu.
W wieku 14 lat złamałam rękę spadając z kucyka szetlandzkiego. Da się? Da się. Nie uważam, aby mały koń był bardziej bezpieczny niż duży. Jak ma się pecha to można spaść na łeb.
Siwaaa, wiem, że sporo osób jeździ bez kasku. Ok, ich głowa, ich zdrowie. Ale uważam, że w przypadku dzieci i młodzieży jest to po prostu głupota i niedopilnowanie rodziców, lub instruktorów i nie powinno mieć miejsca.
Konik Polski czy inny większy koń to żadna różnica. Znajoma spadła z kobyłki 140 w stępie efektem czego było złamanie otwarte plus druty w ręce 🤔
Więc do licha błagam was nie mówcie że z konika Polskiego daleko do ziemi nie ma
Do tego sama mam szetlandy i wiem jak wyglądają gleby z nich. Nie wyglądają czasem ciekawie... Zdolni ludzie spadając z dużego konia ratują sytuację obracają się w powietrzu i spadają na nogi ( Przypuśćmy )
Z szetlanda nie ma takiej możliwości, lecisz od razu na zol 👀
EDIT: A tak w ogóle to chciała bym mieć tyle umiejącego koniak Polskiego co ona (sobasek132 z PB o której mowa powyżej ) Widać że włożyła w nią dużo pracy i serca 🤣 Ma filmik który to pokazuje