Na takim małym kucu jest niesamowicie ciężko ułożyć siodło tak, żeby nie zjeżdżało, aczkolwiek ktoś wymyślił na to niespotykanie ciekawy patent- podogonie 😎
Wrocek lub okolice, trafiłam przypadkowo na bloga i gdzieś przemknęło mi coś o stajni Victor o jakiś Wzgórzach Trzebnickich, blog nie nalezy do niej tylko do jakiejś dziewczyny, która wstawiła kilka zdjęć łatka (Oli i Pirata)
widzialam ta dziewczyna ostatnio w terenie w srode dokladnie, jak wracalam polami do domu z pacy. rzucilo mi sie w oczy bo nie moglam skojazyc z ktorej stajni sa, bo nie pamietam, zeby ktos mial laciatego. i na 100% to byla ona- oglowie nawet to samo. ten kon jest dosc nerwowy. byla jeszcze dziewczyna na kasztanie.
wiesz to, że nerwowy to ok no każdy koń może taki być tylko po co go tak podnosić na wodzach? może lepiej przerzucić je przez jakąś gałąź i podciągnać konia do pionu...
chyba tak.... ale skoro to sa konie "zbierane na oklep" to ja juz pytan nie mam. dobrze, ze dziewczyny chociaz kaski mialy.
edit: obczailam 😉 dziewczyny staly u victora, ale przeniosly sie do bonzy i sa przeszczesliwe, bo nikt ich nie pilnuje. bonza to stajnia hodowlana, z kilkoma miejscami pensjonatowymi. dziewczynki wyzwolone spod trenerskiej "opieki" (jaka by ona nie byla) czerpia z wolnosci pelnymi garsciami i skacza przez jakies palety i deski pozbijane...
Koń na najszczęśliwszego nie wygląda, ale jakieś super złe to to też nie jest, szczególnie że "przeszkoda" naprawdę niewielka, dziewczyny zapezpieczone z każdej strony i nie krępują aż tak ruchów konia 🙂
Rozumiem, że jest mały, może sobie nie poradzić...
Aj tam... czepiasz się 😉 Widać po innych zdjęciach i filmach z bloga, że jeździ na różnych koniach, bez sznureczków, pod okiem trenera (pewnie mamy) i to wszystko ma ręce i nogi. Fajny szkrab! W takich dzieciaczkach przyszłość polskiego jeździectwa! 👍