O mnie Hej ^^ Jestem Kinga i mam 13 lat. Mieszkam w Krakowie,dokładniej w Nowej Hucie. O moich zdjęciach Mam 13 koni,z czego 3 "moje"sportowe. Startuję w zawodach i jest g
Ej dobra ma 18lat jej sprawa,zapewne i tak wykształcenia żadnego nie zdobędzie(może jakieś zawodowe) i nie przyczyni się do rozwoju kogo ani czegokolwiek to chociaż podtrzyma nasze społeczeństwo rodząc dziecko,bo mamy niż demograficzny.Poza tym może takie jest jej marzenie urodzic i niańczyc dziecko tuż po przekroczeniu progu pełnoletności,nie wnikam i specjalnie mnie to nie rusza,natomiast jej ogólny poziom-zdjęcia,notki jest dla mnie śmieszny,wiadomo rozumiem,że nie każdym może byc inteligentny itd ale są jakieś granice 😁
moja kumpela nie wiedziała, że jest w ciąży i imprezowała sobie na całego, teraz juz wie i z bobasem wszystko spoko (jeszcze nie urodziła) więc jak widać młodociane matki na pewno są mniej odpowiedzialne chociażby z tego względu, że ciąża najczęściej jest z zaskoczenia 😉 Ale jak tam kto woli, ja w sumie jakbym była teraz w ciąży to jakoś bym to przeżyła ale nie planuję na razie takich sportów ekstremalnych ;D
Moja 26-letnia znajoma też nie wiedziała, że jest w ciąży, nawet nie miała faceta na stałe, piła, paliła, a potem nagle ZONK, mam coś w brzuchu i temu czemuś mój styl życia mógł zaszkodzić. Większość zależy nie od wieku, a od dojrzałości i charakteru kobiety - znam dziewczyny 19, 20-letnie, które mają już dzieci i wiele z nich to lepsze matki niż koleżanki mojej mamy, takie po 30, niby dorosłe i tak dalej. 🙄 Jeżeli to jest świadoma decyzja i dziewczyna zdaje sobie sprawę, że dziecko nie jest słodkim domowym zwierzątkiem, które zamknie się w klatce jak zacznie przeszkadzać, to niech sobie rodzi zaraz po 18-stce, jej sprawa. Byłoby mi może wstyd mieć mamę-plastika, ale jej dziecko i tak będzie ją kochać; już z dwojga złego lepiej taki plastik-fantastik niż kolejna rodzina pijaczków z nizin społecznych.
Moja przyjaciółka w wieku 18 lat już urodziła. Nie było to planowane, na początku był płacz, ale potem załatwiła sobie indywidualne nauczanie (ciąża była zagrożona). Przez pierwsze trzy tygodnie imprezowała, bo nie wiedziała że jest w ciąży. Teraz kończy klasę maturalną, radzi sobie, ma wielkie oparcie w rodzicach, którzy jej pomagają, ma chłopaka, który opiekuję się dzieckiem jak ona jest w szkole. Na studia wybiera się zaoczne, chłopak też studiuje zaocznie. Chłopak pracuje, w Holandii był w wakacje, zarobił sporo. Planują się budować 😉 Życie mają praktycznie ułożone, ślub planują, kasę mają. Na prawdę miło jest patrzeć na taką szczęśliwą rodzinę 😉 Dziewczyna i chłopak na prawdę się kochają, pasują do siebie idealnie. Ja im wróżę baaardzo długie lata razem.