Edit:
zapomniałam link dać
http://www.photoblog.pl/haappysad/75559427
http://www.photoblog.pl/haappysad/75559020
Wcale te ochraniacze nie muszą być źle założone... jeśli to są takiego typu ochraniacze:

To je zakłada się właśnie na tylnej części nogi konia...
Poza tym weź poprawkę, że to nie jest koń szlachetny, tylko koń z dużą nogą i wystarczy, że ochraniacze to były M-ki, zamiast w rozmiarze L i może to wyglądać na "źle założone"... dlatego ja bym nie wstawiała takiej fotki nie mając pewności, że to faktycznie kwiatek...
Jak dla mnie w tym przypadku ochraniacz powinien być większy (L-ka), albo koń powinien mieć owijki, bo przy takiej grubej nodze, może być ciężko dopasować ochraniacze.
Natomiast "kfiatkiem" a raczej "żenadą" jak dla mnie jest dopuszczanie do takiej sytuacji (czytając opis pisało, że to jakiś kucyk z festynu), czyli nie ma to jak pozwolić, żeby koń wytarzał się mając na sobie cały "rynsztunek", ale jak komuś nie szkoda konia i siodła, to na głupotę nie ma rady...