Ja mam tysiąc pomysłów na minutę, fakt jeszcze jest trochę czasu (bo prawie trzy lata) 🤣 Kiedyś chciałam iść na weterynarię, później na hodowlę koni i jeździectwo (jednak stwierdziłam, że to chyba nie dla mnie), później pojawił się pomysł żeby pójść na farmację, teraz jestem między medycyną, a 'coś tam' z fotografią (nie pamiętam nazwy 🤣 , ale to chyba raczej też nie dla mnie... talentu to ja raczej nie mam). Jestem ciekawa co jeszcze sobie wymyślę 😁
Lotnaa, jak człowiek zaczyna mieć wykłady z Historii Prawa Polskiego to leczy się ze wszystkiego, a głownie z jakiejkolwiek chęci do jakichkolwiek studiów 😂 😵
Hihi, ja po cichu wiedziałam że tak będzie. A poczekaj jeszcze na cywila 🤣
Mnie jakoś tak dziwnie bez konieczności uczenia się. Co prawda chciałam się zmusić do niemieckiego, bo w pracy przydałby się bardzo, ale bez bata nad głową "cinżko" :/
Nottingham, Glasgow, Liverpool i Bristol 😉 od Bristolu dostalam informacje, ze niedlugo zaczna rozwazac moją aplikację. od Nottingham dostalam dodatkowy formularz do wypelnienia (ma tak porabane pytania, ze glowa mała :zemdlal🙂
swoja droga dowiedzialam się, ze tak jak normlanie za 2 kierunek placilabym z wlasnej kieszeni ok £3000 rocznie, to 5 z 7 uniwersytetow rzada od graduate tyle co od Azjatow (£20k rocznie). wiec nawet jezeli sie dostane to nie znajde pol miliona zloty na kolejne studia (juz nie liczac kosztow utrzyamnia) 😵 bodajze wlasnie Bristol i RVC licza 3tys i wszyscy graduate tam aplikują. no nic, ta aplikacja to bardziej wyzwanie niż realne plany
dla mnie to jest absolutnie chore 🤔 wiekszosc graduate aplikujacych na vet to studenci z UK. skad ktokolwiek (no, poza Azjatami) mialby wziac 100 tysiecy funtow na studia (na notts 120tys).
Bristol ma bardzo przyjemne warunki przyjec. natomiast Notts ma program 6-letni dla osob nie majacych odpowiednich kwalifikacji (pierwszy rok to nauka biologi i chemii). musze sie jeszcze zorientowac jak to ze studiami w Szkocji. wiem, ze tam sie normalnie nie placi, tylko ciekawe czy to dotyczy tez graduates.
a tak serio to nie wiem. w zyciu nie wezme kredytu na taka kwotę. dlatego tak jak mowie- aplikacje na weterynarie traktuje bardziej jako wyzwanie, ciekawa jestem czy uniwerystety uznaja mnie za odpowiedniego kandyta. taki sposob polechtania walsnego ego. natomiast fizycznie nie ma mozliwosci zeby sama oplacila takie studia.
moral jest jeden: zycie to nie bajka, nie glaszcze nas po jajkach 😜
bianca to jest jakaś prywatna szkoła w Lublinie czy w okolicach, nie wiem dokładnie. Wiem, że trwa to 5 lat, niestety nie mam jak dowiedzieć się więcej bo nie mam już kontaktu z koleżanką, która się orientowała co i jak 🙁
xxagaxx, chciałabym, ale nie wiem jak z chemią 😉 Nie, żeby mnie to jakoś strasznie pociągało, po prostu kierunek i zawód które zawsze potrzebne będą, patrzeć realistycznie 😉 i praca w aptece nie taka zła. Podoba mi się motyw na poznańskim UMie, że na 5 roku jest pół roku stażu w aptece. Tyle że ilość chemii lekko mnie przeraża 😁 i chciałabym wiedzieć czy z tą chemią ciężko czy jakoś da się radę. No i podobno sesja ciągła? 😁
[quote author=małaMi link=topic=132.msg361237#msg361237 date=1256207267] Edytka a Ty prawo juz skonczylas? CO Cie tak na vet wzieło?
Z tymi cenami to zwariowali 🙄 [/quote] jestem na ostatnim roku prawa 😉 a MedVet jakos tak mnie napadlo w wakacje. stwierdzilam, ze fajnie by bylo byc psim okulistą
A ja chyba muszę zmienić kierunek, albo skońćzyc może te idiotyczna psychologię, ale zacząć coś innego. Myślałam o zoologi, ale studiowac najpierw 3 lata biologii - raz, że pewnie po roku bym powiedziała 'dość' dwa co ja po tym będe robić 🙄 ale czuje, że jakos nie poszłam wtym kierunku co powinnam i troche mnie to dołuje. Czemu u nas nie ma studiów z etologii - to to bym hobbystycznie zrobiła....
Nauka o zachowaniu się zwierząt, coś bliskiego psychologii zwierząt, ale patrzy na zachowanie z biologicznego punktu widzenia. Natomiast psychologia patrzy na aspekty psychiczne zachowań. Za granicą jest sporo miejsc gdzie można to studiować i jedno i drugie. W sumie psychologia zwierząt też ciekawa, choć po studiowaniu ludzkiej psychologii nie miałabym siły na kilka lat studiowania zwierzęcej 😉 Ale kierunek fajny i nie chodzi tu o cos w stylu, że uczysz sie jak wychowac psa czy konia(choć o tym jak sie zwierzeta uczą i jak je efektywnie szkolic też sie zdobywa szeroką wiedzę), ale uczysz sie o ich zdolościach umysłowych - o tym jaką mają pamięc, w jaki sposób myślą, jak postrzegają, jak kategoryzują itp 🙂 Ciekawe, ale kompletnie nie dające przyszłosci chyba, że naukową. No ale żeby sobie wyjechać na kilka lat i coś takiego skończyć hobbystycznie to kasy nie mam.
Edytka, to Ty optymistka jesteś. Bo w tym zawodzie zazwyczaj zaczyna się do du*y strony, i to dosłownie 😉 🏇
no przeciez wiem, ze nie otworzylabym od razy super dochodowego gabinetu z ta cala super aparatura od razu po studiach. w sumie moglabym posiedziec jakis czas na angielskiej wsi spedzajac czas przy porodach owiec 😁 ale sama okulistyka wydaje mi sie najciekawsza specjalizacją, poza tym w Polsce jest jeszcze traktowana po macoszemu, mamy bardzo malo doswiadczonych specjalistow (od psow i kotow znam 2 okulistow, od koni jednego).
tak czy siak ja sie nawet nie nastawiam, ze mnie zaprosza na interview. chyba, ze beda sie chcieli posmiac ze studenta prawa 😂
Najlepszy okulista ro dr Kiełbowicz - mój wer 😁 Rzeczywiscie brakuje tego typu fachowców, do niego ludzie z całej Polski jeżdża, a także z Czech i Niemiec. Kolejki duże. Czyli zapotrzebowanie jest.
branka, Behawiorystyka zwierzęca niestety w PL nie jest dostępna. Najbliższa to Anglia, w którymś z collegów, można zrobić wstępną specjalizację, a potem wybrać właściwe studia. Dowiadywałam się kiedyś bo chciałam na coś takiego pójść, ale zrezygnowałam.
No ja raczej sobie też podaruję. Musze skończyć tę psychologię, choć dzisiaj znowu od 8 idą wykłady, a mnie na nich nie ma 🙄 ale myślę, że uda mi sie zmobilizować w końcu, tzn mam taka nadzieję 🙂
Ostatnio u nas w szkole byli z SWPS. Zaciekawiła mnie specjalizacja psychologii: psychologia marketingu. Na SWPS nie mogę sobie pozwolić finansowo, stąd pytanie: czy jest taki lub podobny kierunek na państwowych uczelniach? A jakiś inny stricte o reklamie, marketingu i innych takich? Bo szczerze pisząc psychologii jako takiej nie chciałabym studiować 😉 Najbardziej wymarzone byłoby połączenie tego z filozofią 😉 - macie jakieś mądre propozycje? Marketing i zarządzanie też nie dla mnie, nie chciałabym studiować takiego do bólu oklepanego kierunku.
xxagaxx, chciałabym, ale nie wiem jak z chemią 😉 Nie, żeby mnie to jakoś strasznie pociągało, po prostu kierunek i zawód które zawsze potrzebne będą, patrzeć realistycznie 😉 i praca w aptece nie taka zła. Podoba mi się motyw na poznańskim UMie, że na 5 roku jest pół roku stażu w aptece. Tyle że ilość chemii lekko mnie przeraża 😁 i chciałabym wiedzieć czy z tą chemią ciężko czy jakoś da się radę. No i podobno sesja ciągła? 😁
no niestety z tego co wiem łatwo nie jest. Ale jeśli ktoś potrafi uczyś się systematycznie to jest to wykonalne. A chemia. Dużo jest na pewno. Ja na swoim kierunku mam chemieprzez pół roku ale już mam w planach pójść na korki. Wiem jak mi to przed maturą pomogło, mam nadzieję że teraz też.
Pytałam wcześniej, ale może się przypomnę😉 Jest może ktoś z was na polonistyce ? Konkretnie interesuje mnie UW... 😉 Jak to jest w rzeczywistości-jakie zajęcia, czy ciężko się dostać na dzienne? 👀
Zaciekawiła mnie specjalizacja psychologii: psychologia marketingu. (...) Bo szczerze pisząc psychologii jako takiej nie chciałabym studiować 😉
Busch, nie wiem czy jesteś świadoma, że przez pierwsze 3 lata będziesz się uczyć czystej psychologii, a przedmiotów związanych ze specjalizacją dopiero na czwartym i piątym roku...