Tylko że moja obecna kondycja to straszna jest a nie pływałam już z rok i tylko bym się tam na pośmiewisko wystawiła 🙄 Ale będę dzwonić i popytam ewentualnie. Dzięki za info :kwiatek:
Na poprzedniej stronie się ujawniłam😉Jako ciekawostka jeśli ktoś chce iść koniecznie na AWF a nie wie który wybrać lub boi się,że się nie dostanie.Mój kolega na warszawski AWF dostał się dopiero z drugiej tury a w Poznaniu był w czołówce-czwarty na liście;p
Co do egzaminów sprawnościowych-nie wiem jak w innych dyscyplinach,ale w pływaniu uważam,że jak ktoś w miarę poprawnie pływa to powinien się dostać.Jak ja zdawałam to poszłam na egzamin bez przygotowania ina samym egzaminie dowiedziałam się,że oceniają też technikę,a nie tylko czas(wcześniej miałam iść na fizjoterapię i tam na technikę nie patrzą).Oceny były surowe,ale przy w miarę przyzwoitych ocenach z matur można sę dostać😉
TiR na warszawakim AWFie jest trochę upierdliwy-po każdym roku ma się 3 tygodnie praktyk,w ciągu roku zdarzają się głupie rzeczy typu-impreza turystyczna,wycieczka ekologiczna,targi turystyczne no i obowiązkowe obozy.Mnie to akurat denerwuje,bo w weekendy mam zawody a jak są obozy to muszę szukać kogoś kto zajmie mi się przez ten czas końmi.
Ja się w końcu zdecydowałam na co chcę skladać papiery. Jednakże równolegle stwierdziłam, że jak się nie dostanę na dzienne to świat się nie zawali. Są jeszcze wieczorowe. Zaoczne nie wchodzą w grę.
Składam na zoologię z ekologią 💃 , biologię ewolucyjną. Zastanawiam się jeszcze nad biologią ewoucyjną i hydrobiologią z biologią polarną. Ochronę środowiska sobie odpuściłam. No i jeszcze antropologia. a wszystko na łódzkim uniwerku 💃
D&A, akurat obozy na AWFie to jedna z najfajniejszych rzeczy, jaka się na tych studiach może zdarzyć. Wcale bym się przed tym nie broniła, tym bardziej, że najczęściej są organizowane za śmieszne pieniądze.
Właśnie wróciłam z obozu-było dużo lepiej niż myślałam🙂Niepotrzebnie histeryzowałam.Pieniądze faktycznie śmieszne-zrzutka po 110zł na tydzień+koszt dojazdu(jechaliśmy autem i składaliśmy się po 50zł).Na obozy zawsze wyklinam ze względu na terminy(bo zawsze a to zawody a to jakiś wyjazd a to coś),ale ogólnie trzeba przyznać,że na studiach takie wyjazdy nie są popularne i to trochę namiastka obozów z lat wczesniejszych🙂
W Krakowie jest Prewencja Weterynaryjna. Co to za ufo? 😲
żadne ufo 😉 nowa specjalizacja na zootechnice, która obejmuje ocene i ochrone dobrostanu, zapobieganie chorobą odzwierzęcym, prewencje i profilaktyke zootechniczną i coś tam jeszcze 🙂 dokładne info jest w ulotce WHiBZ, można na stronie UR znaleźć
hehe, co po tym można robić hmm po I stopniu ma sie inż. zootechniki ze spejclaności prewencja weterynaryjna :P więc można ogólnie wykonywać prace zootechnika w jakiejś stadninie, oborze czy chlewni itp, a tak bardziej ze specjalnością związane to może coś z zoohigieną, poprawianie warunków dobrostanu, wprowadzanie jakiś innowacji, pewnie też jakaś praca w laboratorium związana z chorobami odzwierzęcymi (ptasia grypa, świńska grypa, jest co robić :P). Jest to nowa specjalność, więc ciężko powiedzieć, ale skoro ją utworzyli tzn ze pewnie jest jakieś zapotrzebowanie na takich fachowców 😉 tak przynajmniej sądze. Pierwszy rocznik i tak będzie mieć najgorzej, bo będzie eksperymentalny 😉
dzięki dziewczyny :kwiatek: Dominika hmm, UJ, ale patrzyłam też na UP, bo tam chyba łatwiej trochę, nie?
Ja Ci moge powiedziec cos o hiszpanskim na UP. Co prawda jestem na anglistyce, ale mielismy "drugi kierunek" i to byl wlasnie hiszpanski z wykladowcami od nas. Jezyka na pewno sie nauczysz perfekt, ludzie sa naprawde super , (np dr Marta Cichocka, zawsze ubrana na czarno, zawsze z czarnym psem na zajeciach i zawsze mowiaca mega ciekawe rzeczy 🙂 Jesli chodzi Ci o cos wiecej niz jezyk, np odkrywasz w sobie ped ku gramatyce historycznej albo fonologii, no to raczej skrzydel nie rozwiniesz... ale nauczycielem czy tlumaczem zostaniesz bez problemu. Jezykowo bardzo ok.
Nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, i tak pewnie się nie dostanę.
Jeśli chcę złożyć papier na 3 kierunek, na polibudę, muszę do 12, zrobić przelew na poczcie, żeby było potwierdzenie nadania kasy za opłatę rekrutacyjna, zrobić sobie zdjęcie, wydrukować podanie ( a chwilowo nie mam drukarki) i pojechać z tym wszystkim na koniec miasta. Jak uważacie, zdążę?
A wybiera się może ktoś na UAM w P-ń, kierunek TiR zaoczny. Jakoś kilka dni temu mnie olśniło,że czas zacząć studiować. Miała być administracja ale postawiłam na przyjemność studiowania i tak oto zostałam Tir-ówką 😉
Ja złożyłam podania na UR, na żywienie człowieka i bioinżynierię. I decyduję się na ten drugi kierunek, o ile oczywiście mnie przyjmą 😉 Wyniki w przyszłym tygodniu...
Słyszałyście o tym,że w tym roku na psychologie we Wrocku jest 43 kandydatów na jedno miejsce? 🤔 taa to ja za te trzy lata sie tam na pewno dostane 🤣 PS:moze mi ktos odpowiedziec na moje wczesniejsze pytanie?
Hehe wiedzy nigdy nie za dużo 😀 A tak na serio, to zrezygnowałam z PK - nie jestem aż takim technicznym umysłem, kierunek mnie przerósł 😉 Poza tym czysta chemia nie jest specjalnie moją pasją...