A ja jestem samozwańczym mistrzem. Uwaga, uwaga zmieniłam swoje plany o 180 stopni bo zdecydowałam, że idę na weterynarię 😵 . Rok w plecy ale mam nadzieję, że na następną maturę zdążę się dobrze przygotować. A więc w tym roku rozszerzony polski i angielski oraz podstawowa matma, w przyszłym rozszerzona chemia i biologia 😂 🏇 .
Mam wielką prośbę do osób, które mają łacinę w liceum. Potrzebuje jakiejś książki z przetłumaczonymi tekstami, bo niestety wszystkie które znalazłam to sama łacina, bez tłumaczeń.
Jakby ktoś miał i móglby mi podesłac do skerowania, bęcę bardzo, bardzo wdzieczna kwiatek kwiatek
Podjął się wogóle ktoś zdawania łaciny na maturce? 🙂
Potrzebuje jakiejś książki z przetłumaczonymi tekstami, bo niestety wszystkie które znalazłam to sama łacina, bez tłumaczeń.
ja mam chyba kilkanaście tych tekstów przetłumaczonych, jak będę miała chwilkę, to sprawdzę i ewentualnie zeskanuję i podeślę Ci je na maila, tylko mi go podaj 🙂
[quote author=bianca link=topic=131.msg719603#msg719603 date=1285614900] Mam dosyc gadania o maturze, o deklaracjach, o studiach, o utrzymaniu. Po prostu chce spokoju. 😵
amen. [/quote]
Moja biolożka jest w tym mistrzem. Codzienne słuchanie o tym, że ze słabymi ocenami nas do matury nie dopuści, bo średniej sobie i szkole zaniżać nie będzie baaaardzo demotywuje do zdawania biologii... Nie rozpoczął się październik, a ja już nie mogę słuchać tego ich pieprz**** 👿 A babka od polskiego dzisiaj zdała na czwartek... Chłopów 😂 😵
u nas też strasznie maturą straszą 😉 ja nadal nie wiem, czy dobrze się zdecydowałam... zdaję geografię na rozszerzeniu i chciałabym iść na geologię 😎 ale też zastanawiałam się czy nie zrobić sobie roku przerwy, nie przygotowywać się na chemię i biologię i iść na stomatologię ... ciężki wybór 😉
ja sie dopisuje do watku 😁 pewnie rzadko bede bo z ksiazek nie wychodze wcale, spie na stojaco i powoli zaczynam miec dosc. Ledwo wracam do domu i juz czeka na mnie stos ksiazek. weekendy tez zajete ( btw mam super zbiory z zadaniami z biol i chem po 1700 zadan kazdy - polecam na dlugie, piekne, jesienne dni... 😵 ). POniedzialki/wtorki po 2 godziny korkow i tak od 3 tygodni juz 😵 a jeszcze cale 7 miesiecy. jedyne z czego sie ciesze to to, ze to ostatnie miesiace "nauki" niemieckiego 😁
czy ktos z tegorocznych maturzystow planuje moze psychologie na UW? 😉
i jeszcze cos: orientujecie sie, gdzie moge znalesc aktualny zakres materialu na mature podstawowa z matematyki? w guglach nie moge wyszukac niczego sensownego
Moja biolożka jest w tym mistrzem. Codzienne słuchanie o tym, że ze słabymi ocenami nas do matury nie dopuści, bo średniej sobie i szkole zaniżać nie będzie baaaardzo demotywuje do zdawania biologii...
moja sorka od bio straszyła, że wszyscy skończymy na paszoznastwie 😎
wlasnie sie waham, co zdawac, ale i tak ide na studia do Niemiec. Nie wiem, ja jakos sie jeszcze nie stresuje i sie nie ucze... Polski rozszerzony smiga, niemiecki - wiadomo 😉 - na sto procent. Angielski rozsz marnie, bo 60-70, biologia podstawowa to tylko logika.... Jedynie boje sie, ze na matmie moge polec 😵
Karolass - jeśli matmę zdajesz podstawową i szykujesz się tylko na zdanie, to nie wiem czym tu się przejmować 😉 Zadania zamknięte zwykle są ułożone jak dla głąbów, więc jeśli przez trzy lata liceum mniej więcej ogarniałaś co się na lekcjach z tego przedmiotu dzieje, to powinnaś zdać 😀
[quote author=fruity_jelly link=topic=131.msg720092#msg720092 date=1285658424] moja sorka od bio straszyła, że wszyscy skończymy na paszoznastwie 😎 [/quote]
twoja 'sorka' chyba niewiele wie co to paszoznawstwo, bo po pierwsze - to bardzo obszerny i na prawdę trudny dział, trzeba mieć łeb jak sklep żeby się na to wybrać; po drugie - jest to najbardziej dochodowa specjalizacja jeśli chodzi o zootechnikę, jeśli ktoś jest w tym dobry to na prawdę można spoko z tego żyć
mam tu na myśli oczywiście uczniów o normalnych zdolnościach do nauki, chyba że cała twoja klasa wybiera się na medycynę 😉
ja ide walczyc o 30% 😁 dzisiaj dostalam banie ze sprawdzianu z matmy akurat przed probna matura. bardzo mnie to pocieszylo 😁 😁 generalnie czuje ze bede miala wylane na te probne matury jak i na koncowe z matmy, pl i ang. stresik zacznie sie przy biol i chem bo potrzeba mi jakies 90% z kazdej z nich zeby sie nie martwic 😜 wlasciwie to juz nie moge sie doczekac... w grudniu sie konczy semestr, 15 stycznia studniowka, pozniej byle do kwietnia i... kilka dni stresu a po nich dluuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugie wakacje! 😅 😅 😅 ( wybralam optymistyczna wersje oczekiwania 😁 )
Ja mam gdzieś jutrzejszą próbną matmę, podobnie jak większość ludzi z mojej klasy. Nie oceniają nas za to w szkole, więc się nie obawiam. Idę na żywioł i zobaczę, jak wypadnę, nie powtarzając nic kompletnie 😉 Najwyżej będzie poruta 😀
No właśnie jak poszła matma? Zadania zamknięte jeszcze ujdą, ale otwarte? Masakra... :emot4: Załamałam się, co prawda nie uczyłam się w ogóle, ale myślałam, że będzie odrobinę prostsze... Na serio, chyba muszę zacząć się bardziej przykładać do tego przedmiotu...
Pocieszę Was. Tyle ile ja nasłuchałam się że nie zdam matury to w głowie się nie mieści. Fakt, ze zdawałam szkołę zaoczną, a nasi nauczyciele za wszelką cenę chcieli nam wybić maturę z głowy był demotywujący. Otóż szkoła szczyci się tym, że jest 100% zdawalności już wiem dlaczego. Jednak ja nie o tym. Cóż chodziłam na zajęcia tak jak studenci chodzą na wykłady. Raz byłam a raz nie. Prawda jest taka, że matury nie zdaje ten odsetek ludzi którzy rzeczywiście nie mają nawet wiedzy ogólnej. Jedyne do czego się przyłożyłam to do matmy (ponieważ w tamtym roku była pierwszy raz obowiązkowa), a na resztę nic się nie uczyłam. Wyniki może nie były rewelacyjne ale na studia które chcę dostanę się bez problemu. Z mojej perspektywy matura ustna to debilizm, ponieważ wyniki NIGDZIE nie są potrzebne więc możecie zdać ją na minimum punktów. To tylko jakby test jak reagujesz na stres. Pisemny z polskiego to też porażka. Zero własnej inwencji twórczej tylko klucz! 🤔wirek: Jeżeli wyuczycie się mechanizmu zdacie ale zdacie też mając wiedzę ogólną.