breakawayy, nam polonistka tłumaczyła, że mamy podać tematy jakie chcemy pisać, bo z innymi nauczycielkami od polaka muszą zrobić listę szkolną, która ma być do wglądu OKE. Przez 3 miesiące OKE może zajrzeć i wykreślić któryś temat bez podania powodu a dopiero w 3 klasie wybierasz już TEN temat, który chcesz pisać z zatwierdzonej listy. Jeśli OKE wykreśli twój temat z listy - trudno, wybierasz inny zatwierdzony przez nich ale tylko z listy w twojej szkole.
Eee a nam tylko powiedziała: na poniedziałek kto chce to wymyślić sobie temat i przynieść, wtedy on jest automatycznie wciągany na listę i podpisany Twoim imieniem i nazwiskiem... Potem pytaliśmy jak to w ogóle ma wyglądać, to sama przyznała się, że nie do końca wie, bo nigdy nie miała klasy maturalnej... No i ogólnie po 2,3 dniach listę ostatecznie zamknęli i te tematy niby już na 100% mają mieć zaklepane... Ale właśnie kolega, który w 2009 zdawał maturę powiedział mi, że temat i tak ostatecznie wybiera się przy wypełnianiu formularza maturalnego, czy coś w tym stylu, więc ja już nie wiem... 🤔wirek:
Dzięki wielkie :kwiatek:. Choć w sumie i tak teraz zostało mi wybieranie tematu z tej listy, co podadzą nam w 3 klasie, bo zamknęli już tą 'wymyśloną' 🤔. Tak sobie myślałam, żeby coś z końmi dać, ale właśnie nie wiedziałam nawet bardzo jak to ma wyglądać, totalne zero, więc dałam sobie spokój... A kolega powiedział, że na pewno wybiorę coś z tej listy, bo tam tego przecież mało nie jest 😉.
breakawayy, napisz mi PW o co dokładnie mam spytać 😉 a poszukując tematu wpadłam na starą volte... Znalazłam tam pare tematów i literaturę. na środe mam do napisania referat na fizykę "jakie odkrycie wpłynęło na jakość mojego życia" i chyba napiszę o Volcie 😜
Wymyślasz sobie temat, dajesz do polonistki, szkoła daje to OKE do zatwierdzenia i albo zatwierdzą, albo nie. Jak zatwierdzą, to masz temat wciągany na listę. W 3 klasie dostajesz listę tematów i z tej listy sobie wybierasz ten, który Ci pasuje. NIE MUSISZ wybrać tematu, który podałas w 2 klasie. Wybrany temat wpisujesz w deklaracji maturalnej. Temat możesz zmienić do około końca stycznia. Coś jeszcze?
Wszystkie osoby, które znam i są w takiej sytuacji też musiały do końca września składać. Ale nie znam WSZYSTKICH osób, które są w takiej sytuacji, może akurat w tych szkołach.
Ja piszę w przyszłym roku i zaczyna mnie to powoli przerażać... Raz chcę zdawać jedno, a raz drugie i zmienia mi się to w zasadzie z dnia na dzień... I z każdym dniem mam wrażenie, że jestem co raz głupsza i że co raz mniej wiem... 😲 Chemia jest już dla mnie w ogóle nie logiczna, żeby cokolwiek wiedzieć, trzeba wykuć wszystkie doświadczenia na pamięć, pamiętać wszystkie obserwacje, znać na pamięć właściwości każdego pierwiastka... To chyba nie na mój mózg 😵.
Ja też nie wiem co zdawać :/ myślałam o polskim roz., angliku roz., mat. podst. i biol. ale nie wiem czy podst. czy roz. zwłaszcza że jestem w humanie a na lekcjach to ani roślinek, ani zwierzątków nie przerabiamy i kompletnie nie wiem gdzie chce iść na studia i co chce później robić 😵
breakawayy, pytania spisałam 😉 zapytam jutro i Ci odpisze (jeśli uda mi się usiąść do kompa :/ )
W zamierzchłych czasach 😁 myślałam o zdawaniu polaka PR, angielskiego PP, matmy PP, biologii PR i chemii PR... Obecnie obstaję: prawie wszystkie przedmioty PP prócz biologii, z której będzie rozszerzenie. A- no i waham sie nad chemią, czy ją wgl zdawać, nawet na PP...
Aaaa...potem sie domysliłam, że to moze być to... Ale to mnie (mam nadzieję) nie powinno dotyczyć, bo wiem, co chcę robić po LO i do matury zamierzam sie solidnie przygotować (ale też bez przesady- bez kucia dzień i noc 😀 ) 😉 rtk a ta podstawa-rozszerzenie to nie jest czasem cos takiego, że najpierw pisze się PP a potem PR ?
Spokojnie dziewczyny, ja idąc do LO miałam zdawać rozszerzoną historię, rozszerzony wos, rozszerzony polski i rozszerzony niemiecki (jaki hardkor, hahahaha), w drugiej klasie zdecydowałam się na rozszerzony polski, rozszerzony niemiecki i podstawową biologię. Natomiast ostateczną deklarację oddałam z podstawowym polskim, niemieckim i wosem :P