pampera Ja pisałam fizykę! I też nie jestem zadowolona... Chyba musze się zastanowić nad innym kierunkiem studiów... Dzisiaj pisałam niemiecki 🙂 A w czwartek mam polski ustny i koniec 🙂
Ja dziś niemiecki podstawa, w piątek polski ustny i koniec. Ale boję się tego ustnego. Nie wiem jak to jest, że czytam i tu i dowiaduje się od ludzi z innej szkoły, że wszyscy się bali oczywiście, a koniec końców lajtowo 90%. A kogo nie zapytam z mojej szkoły to słyszę głównie 12pkt, czasem i 9pkt. Polonistka nam mówiła, że w tamtym roku oblała 7 osób. I ogólnie komisje są jakieś cięte, przeraża mnie to 😵
Ja oblałam a przygotowywałam się naprawdę solidnie..tak mi się wydawało 😉 U nas w szkole trochę osób nie zdało,sporo miało te 6pkt..jedna dziewczyna naprawdę super ogarniająca,średnia na koniec 5,3 wyszła z egzaminu bardzo zadowolona,mówiła,że jest super i zdziwi się jak nie będzie maksa i co..?I 12pkt 😎
Ale 12 pkt to dobry wynik, żeby mieć maksa trzeba naprawdę napisać ekstra pracę i fajnie ją przedstawić. Moja koleżanka jest bardzo dobra z polskiego, całe życie interesuje się literaturą. Napisała super pracę í też dostała 18. A ja mam jutro ang, tragedia -.-
'Naście' punktów to w dobrych szkołach naprawdę przyzwoity wynik. Znajomi z małomiasteczkowego LO, którzy przez całe życie mówią poszłem i weszłem, pozdawali polski na maksa albo prawie-maksa, no to jak to porównać do szkoły, gdzie takie wyniki mają tylko i wyłącznie bardzo dobrzy uczniowie? Moją pracę polonistka oceniła na '20 punktów na luzie' i miałabym tego maksa, ale jak ostatnia ofiara - zatkało mnie na pytaniach i nie odpowiedziałam na najłatwiejsze. 😂
U mnie w tamtym roku większość osób miała 10 punktów, a poszli na ustny polski 10 razy lepiej przygotowani niż ja. A ja? Popadłam w słowotok ze stresu odpowiadając na pytania "uśmiechałam" się do Pań z komisji i pięknie zaprezentowałam znajomość literek "e" i "y" 😵 Byłam pewna, że nie zdam, a miałam 14 punktów 🤔
Zauważyłam też taką tendencję, że im lepsza szkoła, tym więcej osób nieprzygotowanych przepuszczają na tych 6 pkt, bo by im statystyki psuło, gdyby mieli kogoś uwalić 😉
Zauważyłam też taką tendencję, że im lepsza szkoła, tym więcej osób nieprzygotowanych przepuszczają na tych 6 pkt, bo by im statystyki psuło, gdyby mieli kogoś uwalić 😉
u mnie kolegę właśnie dlatego przepuścili 😉 prezentację sobie zaczął w szkole rano robić
Ja chodziłam do drugiego lo w trójmieście i jednego kolesia z mojej klasy nie przepuściła babka z naszej szkoły. Była to pierwsza osoba w naszej szkole, która nie zdała matury 😁 [left][/left]
Moim zdaniem nie zdaja ci, ktorzy nie napisali swojej prez albo nie przeczytali lektur. jesli ktos przeczytal pozycje,ktore zawarl w bibliografii i przede wszystkim byla to jego samodzielna praca, to naprawde nie ma opcji nie wydukac tych 6 pkt
U nas bylo mege niesprawiedliwe, bo jak miales w sql latke <przydupasa> to miales zadawane pytania typu /dlaczego wybrales ten temat/ i mieli po 80,90% a Ci co se przejebali w sql no to ledwo albo wcale nie zdawali
O, no to może sie spotkamy, o ile dobrze pójdzie. 🙂 Do Bydgoszczy też składam, jeszcze do Gdańska. I waham się co do Lublina, nie chciałabym tam studiować, ale może lepiej w razie czego się zarejestrować?
Zastanów się Beattle czy jest w ogóle sens składać tam papiery. Wnioskuję, że mieszkasz w Poznaniu, a do Lublina jest szmat drogi. W zeszłym roku w Lublinie jak i Gdańsku próg zatrzymał się na 170 pkt 🙂 KLIK
Właśnie ta odległość mnie przeraża. Do Bydgoszczy bez wątpienia składam, o Gdańsku teraz czytam nienajlepsze opinie, a Lublin to prawie drugi koniec Polski... Progi znam, dzięki 🙂 Jesteś "świeżo upieczoną" maturzystką, czy też przesiedziałaś swoje w domu? Bo kojarzy mi się, że to drugie (rzadko tu piszę, ale zaglądam 😉 ).
Przesiedziałam rok w domu, więc się wścieknę jak się nie dostanę 🤣 też myślałam o Gdańsku, bo lubię to miasto, jednak mam tam dwa razy dalej niż do Bydgoszczy a i progi wyższe. Więc zostają chyba tylko te dwa uniwerki🙂
Ja oblałam a przygotowywałam się naprawdę solidnie..tak mi się wydawało 😉 U nas w szkole trochę osób nie zdało,sporo miało te 6pkt..jedna dziewczyna naprawdę super ogarniająca,średnia na koniec 5,3 wyszła z egzaminu bardzo zadowolona,mówiła,że jest super i zdziwi się jak nie będzie maksa i co..?I 12pkt 😎
lacuna, nie zrozum mnie absolutnie źle, ale co zrobiłaś, że nie zdałaś? Nic nie powiedziałaś, zestresowałaś się?
Ja przesiedziałam 2 lata, bo po kilku miesiącach innych studiów, jak mnie olśniło, że chcę na lek, to było już za późno na składanie deklaracji maturalnej i musiałam czekać. Więc ja wścieknę się podwójnie, jeśli się nie dostanę. Chyba wylecę w kosmos. 😁