a ja jetem w takim stanie ze wczoraj moj chlopak twierdzil ze po mnie przyjedzie i mnie zawiezie na mature bo w co jezcze wjade 😂 tak wiec kończe sie zbierac. trzymajcie kciuki baaardzo bardzo mocno 😵
( btw ogarnela mnie taka panika ze szukałam w googlach przeądow maturalnych. Wiec m.in odkopałam czerwone majtki z szafy 😂 zrobie wzytko co tylko mogloby mi pomoc w tym momencie 😜 )
(h.sztuki) ile można czekać na wyniki?! drugi dzień, a nawet nie ma dostępnych arkuszy, już nie mówiąc o odpowiedziach. z matmy już były rozwiązania 2h po egzaminie, to samo z polskim. 🤔
Jak biologia? Ja przewaliłam... 🙄 Liczyłam na więcej genetyki i takich na myślenie, a jak dla mnie strasznie dużo teorii było, której z resztą nie powtórzyłam... Średnio to widzę 🤔
Ja bez przygotowania poszłam i wydaje mi się, że właśnie było dużo tak na myślenie. I ogółem wydaje mi się, że była prosta 😉 Podobała mi się, fajna była 🙂 Mam nadzieję, że 50% co najmniej będzie (ja, człowiek z tróją z biologii i z 24% z próbnej, na której nie umiałam NIC) 😁
margaritka - niezła jesteś.. :-D na rozszerzeniu jest tzw materiał stymulujący, czyli jakieś obrazki, wycinki z gazet, nagłówki, czasem cytaty, wykresy i masz omówić cały ten materiał.. głowna myśl itd, a potem masz dwa tematy do wyboru i trzeba się przygotować do prezentacji jednego z nich.. :-P gorzej jak nie ma o czym mówić :-P
Chyba zawaliłam tę biologię. Aż nie mam ochoty przeglądać odpowiedzi bo się chyba załamię. Jak nie zadania trudne, wiedzowe to jakieś takie podchwytliwe, że wymyśl sobie człowieku co oni w kluczu mogli napisać.
Idril a czy wy przypadkiem nie mówicie o rozszerzeniu? Bo jeżeli chodzi o podstawę, to nic takiego tam nie mieli... Zapomniałam, że MUSICIE mówić o rozszerzeniu. Na podstawie jest tylko człowiek 😁
ja też już po biologii. rozszerzonej..🙂 u nas wszyscy mówili ze trudna była... ucieszyłam się jak zobaczyłam zadania z genetyki i brak metabolizmu ;P a właśnie jak znajdziecie odpowiedzi do niej to dajcie znać bo nie mogę znaleźć... :kwiatek:
ja mysle ze poszło mi niezle. wszytko napisalam. problem mialam z zadaniem z tą ,,szczepionką nowotworową ale wybrnełam jako ( mam nadzieje). No i w tym zadaniu z mitochondrium i chloroplastem nie wiedzialam czy mam pisac nazwe orgallelli czy miejsce w niej ( np macierz mit. 🙄 ) wiec napisalam dokładniej i jak np bylo napisac proce to pialam fotosynteza faza jasna 🙄
też podobala mi się dzisiejsza biologia 😉 obawiałam sie, że dowalą coś trudniejszego a tu całkiem miłe zaskoczenie 😉 teraz tylko czy wstrzelilam się w klucz... bo tak to raczej nic mnie nie zaskoczyło, poza tym że musiałam niedoczytać jednego zadania z DNA i zaznaczyłam jedna odp zamiast 2 ;/
z historii sztuki rok w rok podstawowa była trudniejsza od rozszerzonej i opłacało się pisać tą drugą. akurat los zrządził, że pods. w tym roku była banalna, w necie napisałem na ok. 90% nie wiem dokładnie bo nie liczyłem. rozszerz. była trudna, ale tylko część I. będzie gdzieś ponad 60%
Ja mam jutro polski... koleżanka dzisiaj miała z 'moją' komisją. Gadała 5 minut, powiedziała, że wszystkiego zapomniała. Odpowiedziałą na pytania, potem SMS do mnie, że zawaliła, że masakra... A tutaj 80%. Ja się boję, że się w czasie nie zmieszczę, bo jak się rozgadam to już amen. Na początku będą jąkania a potem poleeeci... Mimo wszystko, chciałabym to mieć JUŻ za sobą, teraz iść i o tym opowiadać, a nie jutro... Denerwuję się, w nocy nie potrafiłam zasnąć (3 godziny zasypiałam)... Grrr! Głupia matura!
Liczyłam sobie punkty z tej biologii r i w najlepszym przypadku mam ok. 62%. Zależy jeszcze jak będą oceniać z kluczem. Ja już mam koniec, jeszcze tylko ustne i end 😅 🥂.
13/20 z polskiego ustnego... komisji nie podobało się dobranie literatury podmiotu z literaturą przedmiotu, nie pasowało im. i odjęli mi punkty za to, że powiedziałam, że Zenon ZROBIŁ dziecko Soni, ponoć wyraziłam się językiem potocznym i kolokwialnym ;D a ja tylko w stresie byłam... ale już mam to za sobą i wakacjeeee 😅 (no, jeszcze ang podst i rozsz ustne, ale to formalności)