kurechii spokojnie 😉 Wiem, że to może i niedydaktyczne podejście i mało poważne, ale jeżeli na prawdę Ci nie poszło, możesz pisać poprawkę, a jakby co to maturka za rok (bierz przykład ze mnie 😁 ). Uważam, że za rok będę lepiej przygotowana i może trochę zmądrzeję, bo na razie wydaje mi się, że jestem trochę za smarkata i dzisiaj mało poważnie do matury podeszłam. Nie odwołałam się do znajomości utworu, bo go nie znałam. Coś tam pojęczałam, wywnioskowałam na 3 i pół strony. Modlę się, żeby 60% było. Jak będzie, to po prostu w lipcu będę oblewać to chyba przez tydzień aż mnie z pracy wyleją 😁
tez sie nie odwolalam docalosci ;p lałam wode, ale boje sie, ze moglam troche przelac i coś sobie wymyślic niezgodnie z treścia lektury, w ogole mi nie uznają pracy a wtedy nie zdane ;/ no 60% przy tej granicy to ja sobie moge pomarzyć.
Oj ja sobie wymyśliłam, nie wiem czy dobrze, bo nie szukałam - że mamuśka była tak zapatrzona w cudowną Justynę, że nie zauważyła romansu, a Elżbietka tak ufała Zenkowi, że nie za dobrze go sobie pilnowała 😉 I nie używałam nazwisk. Jedyne co wiedziałam, bo akurat w środku nocy coś tam przeczytałam, to to, że Granica jest powieścią obyczajowo-psychologiczną. I tylko tyle dopisałam swojego. Reszta to była analiza na podstawie fragmentów. Za wiersze się nie brałam, bo zaczęłabym pisać jakieś herezje, na widok których egzaminator robiłby dokładnie taką minę: 🤔 . I nie wiem co ja tam wypisywałam, ale napisałam rozpoczęcie jak jakiegoś wielkiego przemówienia, a zakończenie sformułowałam tak, że mało brakowało a bym tam o koniach zaczęła pisać 😁
A ja wczoraj Granicę powtórzyłam 😁 ale i tak jest lipa, funkcje mnie zabiły 😵 W zad. 8 wypisałam 3, a nie 2, czytanie ze zrozumieniem się kłania 🙄 A jak mieliście w zad. 9? Ja dałam jeden X przy punkcie 2, a moi znajomi dawali po dwa X 🤔 http://matura.onet.pl/1643007,0,9,,artykul.html
9. Empatia daje szanse wspólnego rozwiązania problemów - tak Doradzanie drugiemu człowiekowi jest jedną z barier komunikacyjnych - tak Odwrócenie uwagi od problemu to forma przyjacielskiej pomocy - nie.
Wkurzyło mnie to zadanie, ponieważ w poleceniu wyraźnie było napisane, żeby zaznaczyć jedną odpowiedź, chociaż było to za 2 pkt. I nie tylko ja dałam się na tym złapać. Czytałam to polecenie milion razy i wychodząc z cali byłam pewna, że mam dobrze. Ehh...
Mi się wydaje, że jeśli ktoś nie odwołał się do całości tekstu, to dobrze wykorzystując fragmenty, pisząc poprawną polszczyzną zdobędzie spokojnie ponad połowę punktów za wypracowanie 😉 Przecież nie bez powodu wszędzie się mówi, że maturę da się zdać bez znajomości lektury. Jak pisałam wypracowania na polski to zawsze mi powtarzała pani, żeby najpierw wypisać wszystkie informacje z danych fragmentów dotyczących tematu, bo to jest punktowane w kluczu.
I jak dla mnie funkcją impresywną nadal pozostanie zdanie nr.1. W tym 3 jak dla mnie osoba mówiąca użyła więcej nacisku niż w zdaniu 1.
Język polski jest dziwnym językiem i nie ma tu nic pewnego 😀
PS. Wiem, nie uważałam na lekcjach, ale zeszyt zawsze spisałam od jakiegoś pilnego kolegi i z ciekawości zajrzałam ile mamy napisanego o Granicy i u mnie jest to niecałe 2 strony i poruszane są inne motywy niż był ten w tekście.
Każdy ma parę swoich błędów językowych, których unika tylko wtedy kiedy nie pisze w pośpiechu, więc jest to moim zdaniem wybaczalne 😉 I dużo jest w języku polskim zwrotów, które kiedyś były niedopuszczalne, a teraz są na porządku dziennym, więc kto wie... Może i to kiedyś przejdzie ;P A do tego połowa ludzi tak mówi. Ale zaraz poprawię.
Strucelka Również zaznaczyłam jedną odpowiedź, pytanie brzmi przecież: Które z podanych niżej zdań wyraża poglądy autorki? , a nie 'Które z podanych zdań wyrażają poglądy autorki? Coś wydaje mi się, ze z tym zadaniem może być problem..
Ja zastanawiałam się nad dwoma🙂 i nie wiedziałam czy można zakreślić dwa 🤔 myśląc i myśląc zakreśliłam odpowiedź number two🙂 chociaż zastanawiałam się również nad pierwszą🙂 ale zdanie to zdanie a nie zdania 🤬 więc drodzy układający matury pisanie ze zrozumieniem się kłania 😁
Granicę powtórzyłam ale wybrałam wiersze🙂 na próbnej też wybrałam wiersze i podołałam. Może i Tym razem się uda 😜
Cariotka, a wiesz co mnie jeszcze zmyliło w tym 9 zadaniu... Na odpowiedź nr. 2 znalazłam prawie identyczny cytat w tekście, więc byłam pewna, że więcej dowodów mi nie trzeba i zaznaczyłam tylko jedną odpowiedź 😉 Może jacyś mądrzy nauczyciele wystosują jakieś odwołanie do OKE i coś ustalą w tej sprawie.
kujka u nas nie można było mieć nawet przy sobie obudowy od telefonu. Nie i koniec, bo to telefon 😁
Chociaż jeden chłopak wszedł do klasy, wyciągnął ściągę i czytał. Pani do niego "a co ty tam masz w ręce? Ściągę?". On: "Nie, ja się tylko uczę" 😁 Drugi kolega obok mnie ściągał i szlag jasny mnie trafiał bo można było u nas rżnąć równo, w ogóle nie zwracali na to uwagi, a ja bez ściąg 😵
No i NIE WOLNO wnosić ołówków. Nawet jak chcemy coś zakreślić a potem poprawić - jak wykryją, że jest coś "maźnięte" ołówkiem, to upierdliwy egzaminator może nas oblać. Używanie ołówka jest podstawą do UNIEWAŻNIENIA EGZAMINU. No i doszłam do wniosku, że za rok piszę rozszerzony polski, rozszerzoną matematykę, biologię, chemię i może angielski 😉 Ambitnie, ale chcę zaszaleć. Może się dostanę później na jakiś lepszy kierunek niż teraz po jedynym rozszerzonym przedmiocie - matematyce i podstawowej biologii 🙄
Jak to jest że wszyscy tu piszą, że się Granicy akurat nie spodziewali? Przecież to tak często wałkowane książki, Lalka i Granica, można wymyślić bardzo wiele różnych tematów no i sie te lektury pojawiają na maturach. Z wierszami jest o tyle łatwiej, że nie trzeba znać ogolnego kontekstu, bo wiersz to nie fragment. No i wtedy mozna pisac nawet bez znajomości utworów 🙂
Nie panikujcie tak! Żeby popełnić błąd kardynalny to trzeba na prawdę napisać wielka głupotę. Za błąd rzeczowy mogą odjąć najwyżej jeden punkt za jeden błąd. Nie koszą aż tak, żeby za zwykłe pomyłki skreślać całe prace 😉 Nie ma sie co przejmować tym polskim, jeśli ktos pisze - byle zaliczyć. Ja podeszłam tak do swojej matury i jak dostałam wyniki to się mocno zdziwłam na plus, wiec nie ma co panikowac 😀 Choć przyznam, że juz w tym roku bym tej matury nie napisała...
Edit: kujka ja na mature miałam 5 długopisów, a nawet teraz jak pisze kolokwia to mam całe kieszenie fartucha w długopisach, a wszystko po tym, jak na próblen maturze wypisały mi sie 3 :P
galopada luzik, tak wynika z polecenia 😉 nie ma jeszcze przecież oficjalnych odpowiedzi, a jeśli okaże się, że miały być dwa, to albo unieważnią to zadanie, albo uznają też tym, którzy napisali 1 odpowiedź, zawsze tak jest 😉
smarcik ależ ja się nie stresuje 😉 tylko się zdziwilam. Pisałam zaby zaliczyć czyli na te 30%+ ale mysle ze koło 70 powinnam mieć jak na próbnych.
Teraz zamiast matmy czytam sobie biol. I najgorsze jest to ze juz nie mam nic do nauki bo umiem wszystko co trzeba 😁 dowiedzialam sie w weekend w stajni ze jestem kosmitką bo powiedzialam ze sie juz nie ucze tylko czytam z nudow 😁