poziomka7 zamawiamy z USA z Ablera, ale poczytaj kilka postów wyżej, bo dziewczyny miały do odsprzedania kilkadziesiąt sztuk nick mikstura i toel(zanim ktoś "uprzejmy" potraktował to jako ogłoszenie)
Nie mam własnego wrzodowca na szczęście, ale w hotelu u mnie jest takowy i chyba będę czytywać wątek. Właśnie rozpoczęłam podawanie omeprazolu, który z US saprowadziła właścicielka (Abler). Koń dostaje go pierwszy raz, zobaczymy jakie b efekty. Ma nowe siateczki na siano (oczka 3x3), żre cały czas, co po nim widać. Jak innym konoim w stajni- gluta/pseudo mesz podaję 2x w tyg, z tym, że od kiedy ma lek, w połowie dnia obiadek gluciany z omeprazolem wdrożyłam w życie. Ciekawi jesteśmy efektów. Czy konia nie b ściągać z łąki po 30 min z boleściami...
Wrzucam świeże info ze Stanów- gdzie pracują nad nowym lekiem na EGUS. IMO super, że firma będzie konfrontować swój lek z klasyczna terapią omeprazolem.
Gastroskopia umówiona na wtorek, będzie nas diagnozować dr Agata Porzuczek. Proszę o kciuki 🙇 chociaż jak złożyłam 'do kupy' wszystkie potencjalne przyczyny to nie łudzę się, że badanie wyjdzie na czysto.
A ja przyszłam się pochwalić w odwrotną stronę. Koniu nie ma wrzodów 😍 Diagnozowała wet. Blanka Wysocka. Żołądek bez zarzutów. Ani śladu jakichkolwiek wrzodów. Ściany żołądka w idealnym stanie. Badanie było profilaktyczne z względu na trudności z utrzymaniem masy, zwłaszcza wiosną. Kamień z serca. Ufff...
tuch super się czyta takie wieści, cieszę się, że u Was wszystko w porządku 😀 Twoje kciuki się przydały!
My już także po badaniu, które z przyczyn logistycznych odbyło się wczoraj a nie we wtorek (ale żeby nie było - koń był przegłodzony tyle ile trzeba, nie dłużej :hihi🙂. Zmiany są ale bardzo bardzo delikatne i zauważenie ich w tym stadium powinno zahamować dalszy rozwój choroby. Dostaliśmy zalecenie miesięcznej kuracji omeprazolem. Teraz tylko muszę ułożyć mu jakąś mądrą dietę, pilnować wszelkich stresów (największe to te, kiedy jego stada wychodzi a on nie) no i to co najważniejsze czyli siano do oporu zawsze i wszędzie.
Panią doktor Agatę polecam, bardzo spokojna i rzeczowa osoba. Trochę była zaskoczona faktem, że konia mam ledwo ponad pół roku i już badam pod tym kątem. Jednak problem nadal nie rozwiązany, musimy sprawdzić jeszcze raz zęby czy z którymś nie dzieję się coś niedobrego i to skutkuje tym nieprzyjemnym zapachem z pyska.
famka wychodzi ze stadem codziennie tylko gdy zostaje sam w boksie to świruje, takie sytuacje zdarzają się rzadko bo zazwyczaj w stajni jestem wieczorami kiedy konie są już w boksach ale czasem nie mam wyjścia.
Tak, zapach dokładnie jak opisujesz. Nie wiem czy to tylko moje głupie wrażenie ale uwydatniło się to po tym jak przez 5 dni dostawał butagran (leczymy kontuzję).
na przyszłość tak ale na dzień dzisiejszy i tak dałabym neutralizatory lub dużo gluta 😉 bo to że mu kwasi z pyska znaczy że proces się toczy a nie że minął 😉
kreda może być, sama długo dawałam ale jakiś niedrogi suplement jeśli możesz zaaplikować (poczytaj wątek kilka padło jakie warto zastosować ) jeśli nie to glut co dzień i powinno być dobrze 😉
Livia czy Ty czasem nie przesadzasz ? to nie są ogłoszenia że w wątku wrzodowym że ktoś ma odsprzedać omeprazol dla konia wrzodowego gdzie często padają takie zapytania bo ludzie potrzebują na cito przecież nikt nie lata z tym omeprazolem po całym forum i w każdym wątku tylko tu w konkretnej sprawie nadgorliwość gorsza .....