Forum towarzyskie »

praca

W pierwszej pracy mialam stawke 10 zlotych na godizne 😀
Ale co z tego, jak okazalo się wytrzymać się nie da.

Ogolnie teraz mam fun, pelen etat 8.00-16.00, od 16.30-20.00 3x w tygodniu 1/4 etatu druga praca
a do tego w weekend studia.

I szczerze mowiac na konia jak mnie nie bylo stac tak mnie nie stac, poki co samochodu sie dorobilam i utrzymuje sie sama, ale czasu nie mam prawie na nic. Zastanawiam sie jak to jest zarabiac kilkadziesiąc zlotych za godzine...
dumam już kilka godzin- a muszę w końcu wysłać: jak ładnie zacząć list motywacyjny nie odwołując się do ogłoszenia. 🤔
zawsze pisałam w odpowiedzi na ogłoszenie, teraz tak po prostu chcę się dobić, do filmy, dla której już pracowałam, pomóżcie  🙇 :kwiatek:
cieciorka, na szybko co mi wpadło do głowy to:
"Jestem zainteresowana pracą w Państwa firmie/placówce/oddziale/klinice itd... (na jakim stanowisku) i dalej lecisz z listem motywacyjnym".

Edit. Najprawdopodobniej dostanę jeszcze jedną propozycję pracy w klinice. Gdyby udało mi się czasowo i fizycznie pogodzić dwie prace, byłabym bardzo zadowolona - finansowo  😀iabeł:
Jak to jest, że jak nie ma pracy, to nie ma. Potem znajduję jedną i nagle sypią się inne propozycje i nie wiadomo którą wybrać.
Mam pytanie dotyczące wypowiedzenia z pracy.

PRacuje w firmie od połowy sierpnia 2009 roku od tego czasu cały czas mam umowy na czas określony nie przekraczające 3 miesięcy swoim obrębem czasowym. Chce złożyć wypowiedzenie z pracy. Czy obowiązuje mnie okres 2 tyg. czy może 1 miesiąca?

Z tego co się dowiedziałam tyg.  po złożeniu wypowiedzenia są liczone od następnego poniedziałku, bez znaczenia czy złożyłam wyp. w poniedziałek wcześniej czy środę np. .


Co powinno zawierać w sobie wypowiedzenie?
A na umowie nie masz napisane nic o wypowiedzeniu?
Ja mam umowę na czas określony i jest 2-tygodniowe wypowiedzenie.
U mnie wygląda to tak samo.
Mea Culpa.

Jestem poza domem. Wieczorem zerkne, ale i tak wolałam się upewnic co do wszystkiego.
asds jeśli umowa jest na czas określony to okres wypowiedzenia wynosi 2 tygodnie. Powiem szczerze, że nie słyszałam nigdy w życiu o jakimś liczeniu od poniedziałku następnego tygodnia, sporo osób u mnie ma taką umowę i pracowali po prostu 2 tygodnie i już. Poza tym istnieje jeszcze możliwość zerwania umowy o pracę za porozumieniem stron i wtedy możesz odejść nawet ze skutkiem natychmiastowym.
Mi się wydaje, że Adsd ma rację - wypowiedzenie liczy się od następnego poniedziałku
To jest prawdopodobne, ale jeszcze się z czymś takim nie spotkałam. To wychodzi na to, że jeśli bym złożyła wypowiedzenie wczoraj to tak naprawdę musiałabym przepracować jeszcze 3 tygodnie?? Może mam jakieś spaczone poczucie sprawiedliwości (pewnie dlatego, że w ogóle w nią wierzę), ale kurde 2 tygodnie to 2 a nie 2 plus czas do namysłu dla szefostwa;/

edit: aż z ciekawości weszłam na e-gospodarkę i poczytałam.  Okres wypowiedzenia zaczyna się w niedzielę a kończy się w sobotę. Przeczytałam też, że po pierwsze umowa musi mieć klauzulę o możliwości wypowiedzenia, po drugie umowa musi być na czas dłuższy niż 6 miesięcy. Zresztą sami przeczytajcie:
http://www.prawo.egospodarka.pl/8164,Wypowiedzenie-umowy-o-prace-na-czas-okreslony,1,34,3.html
Nigdzie dziś nie pojechałam, mam prawie 39st gorączki  😕 więc zamiast z CV do kina pojechałam do lekarza  🤔
To jest prawdopodobne, ale jeszcze się z czymś takim nie spotkałam. To wychodzi na to, że jeśli bym złożyła wypowiedzenie wczoraj to tak naprawdę musiałabym przepracować jeszcze 3 tygodnie?? Może mam jakieś spaczone poczucie sprawiedliwości (pewnie dlatego, że w ogóle w nią wierzę), ale kurde 2 tygodnie to 2 a nie 2 plus czas do namysłu dla szefostwa;/

edit: aż z ciekawości weszłam na e-gospodarkę i poczytałam.  Okres wypowiedzenia zaczyna się w niedzielę a kończy się w sobotę. Przeczytałam też, że po pierwsze umowa musi mieć klauzulę o możliwości wypowiedzenia, po drugie umowa musi być na czas dłuższy niż 6 miesięcy. Zresztą sami przeczytajcie:
http://www.prawo.egospodarka.pl/8164,Wypowiedzenie-umowy-o-prace-na-czas-okreslony,1,34,3.html


i tak przeważnie w trakcie okresu wypowiedzenia wykorzystuje się zaległy urlop, a potem bierze chorobowe  😎
Wczoraj pracowałam z szefem - implantologiem. Zaproponował mi szkolenie dla asystentek implantologicznych w tę sobotę w Warszawie. Wszystko fajnie, ale byłabym uwiązana z nim na 3 lata. Po roku jeśli chciałabym odejść zwracam 2/3 opłat za szkolenie, po 2 latach 1/3, po 3 latach nic. Skąd ja mogę wiedzieć co się wydarzy w ciągu tych 3 lat. Rozumiem jego stronę, ale nie mogę się zgodzić na tak długie obwarowania. Ktoś już się spotkał z podobną sytuacją?
Mam głupie pytanie 😡 Czy uważacie, że wypada napisać maila do firmy X z zapytaniem czy nie poszukują pracowników, bo jestem zainteresowana pracą dla nich (oczywiście jakoś porządniej sklecone zdanie 😉) jeśli na ich stronie, ani na żadnych portalach nie wisi obecnie ogłoszenie o naborze czy po porostu od razu wysłać cv i LM z dopiskiem, że jestem zainteresowana pracą? Pomóżcie bardziej doświadczone koleżanki, proszę!
No to się popisałam 😁
Ktoś już się spotkał z podobną sytuacją?
U mnie (amerykanska korporacja finansowa) firma placi/zwraca za branzowe studia, dyplomy czy kursy - ale lojalka jest. Sama robilam dyplom i mialam taki zapis, ze jesli odejde z firmy przed uplywem roku od momentu zdania egzaminów (czyli w praktyce po prawie dwóch latach od zaczecia kursu), to bede musiala oddac pieniadze. To samo, gdybym nie zdala egzaminów.
Nie widze w tym niczego dziwnego/zdroznego. W koncu firma musi sie jakos zabezpieczyc przed sytuacja, gdy pracownik zaraz po skonczeniu (czasem b. kosztownego) szkolenia umknie do konkurencji? Poniesione koszty musza sie jakos zamortyzowac.

edit: nawiazujac jeszcze do Twojej sytuacji CuLuLa: zastanów sie, w jakim stopniu ukonczenie tego szkolenia bedzie dla Ciebie korzystne? W koncu czeka Cie jeszcze wiele lat pracy, byc moze wlasnie to, ze ukonczysz to szkolenie sprawi, ze bedziesz potem bardziej cenionym/poszukiwanym/lepiej wynagradzanym pracownikiem? Dwa-trzy lata to nie jest wiecznosc, szczegolnie biorac pod uwage to, ze aktywnym zawodowo czlowiek pozostaje (powinien pozostac) do 60+. Jesli pracodawca jest sensowny, to nie wiem, nad czym tu sie zastanawiac? Szukasz czegos jeszcze lepszego? Tylko czego?

wendetta - jasne, ze napisac. Co Ci szkodzi, najwyzej sie nie odezwa lub podziekuja i tyle.
Ja też podpisywałam lojalkę - firma się ubezpieczyła przed moją rezygnacją w trakcie szkolenia. Tak samo odejście z pracy bez powodów ważnych, np. zdrowotnych wiąże się ze zwrotem kosztów szkolenia - im dłużej pracuję, tym mniej zwracam 😉

Wendetta jasne, że pisz. Ja tak pisałam jakiś czas temu do konsultantów ślubnych - część nie odpisała, ale niektórzy pofatygowali się na odpowiedź, że zostawiają sobie moje cv, choć teraz nie szukają nikogo. Z jednej firmy potem pisali do mnie, że szukają sprzedawcy w salonie ślubnym, więc faktycznie pamiętali o mnie 😉
szepcik konsultantem slubnym? Hahahah  🤣  😉
Ja wiem, że to śmieszne, bo sama mam sceptyczne podejście do ślubu  😎 ale przynajmniej w takiej pracy jest adrenalina  😎
No wlasnie o to mi chodzilo, kiedys pisalas, ze slub to nie za bardzo dla Ciebie, poza tym biorac pod uwage kwestie pewnego slubu, który komus tak przeciez komplikuje zycie... Heh, w sumie to w tej pracy moglabys radzic pewnym parom, zeby moze sie jeszcze zastanowili nad tym calym slubem... 😉
radzic pewnym parom, zeby moze sie jeszcze zastanowili nad tym calym slubem... 😉


czyli, nazywając rzecz po imieniu, mogłabyś prowadzić nauki przedmałżeńskie  😉
Oj laski laski, biznes to biznes  😎 zarabiałabym na ślubach, a potem odsyłała pary do mojego przyjaciela - prawnika  😎
asds, jeżeli w Twojej umowie o pracę nie ma zastrzeżenia,że może być rozwiązana za wypowiedzeniem,nie masz opcji wypowiedzenia jej.
doczytałam,że każda z umów zawarta była i obecna też (?) jest na 3 miesiące.opcja jest jedna - umowa rozwiązuje się po 3 miesiącach,ani szybciej,ani później.chyba,że od ręki dostaniesz rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.
Wczoraj pracowałam z szefem - implantologiem. Zaproponował mi szkolenie dla asystentek implantologicznych w tę sobotę w Warszawie. Wszystko fajnie, ale byłabym uwiązana z nim na 3 lata. Po roku jeśli chciałabym odejść zwracam 2/3 opłat za szkolenie, po 2 latach 1/3, po 3 latach nic. Skąd ja mogę wiedzieć co się wydarzy w ciągu tych 3 lat. Rozumiem jego stronę, ale nie mogę się zgodzić na tak długie obwarowania. Ktoś już się spotkał z podobną sytuacją?


Tak- w każdej korporacji tak jest. Może zapytaj czy możesz sama pokryć koszty tego szkolenia, ewentualnie czy rozłożyłby to na dwa lata w systemie 100%/50%? Dla mnie to jest czysty i logiczny układ dla obu stron- on zyskuje pracownika z wyższymi kwalifikacjami, Ty zyskujesz wiedzę i doświadczenie, które zaprocentuje na całe twoje życie zawodowe 😉
[quote author=Ktoś link=topic=13.msg576568#msg576568 date=1273055728]
asds, jeżeli w Twojej umowie o pracę nie ma zastrzeżenia,że może być rozwiązana za wypowiedzeniem,nie masz opcji wypowiedzenia jej.
doczytałam,że każda z umów zawarta była i obecna też (?) jest na 3 miesiące.opcja jest jedna - umowa rozwiązuje się po 3 miesiącach,ani szybciej,ani później.chyba,że od ręki dostaniesz rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.
[/quote]

Ooo fcholera!!!

Nie mam nic na temat rozwiązania umowy o prace lub o czasie wypowiedzenia.......Co robić? Kurde!!! Za porozumieniem stron próbować?
No i na razie cisza.
Gostek zadzwonił do mnie, ze niestety ale nie może pojawić się w pracy, bo coś mu wypadło. Proponuje mi jednak 2/4 dni w tygodniu na stanowisku osoba rezerwowa. Musiałabym tylko iść się zapisać i zostawić cv.
Jakoś nie pasuje mi taki układ.

Złożyłam też c do Decathlonu co sie w łodzi buduje 🙂
Asds chyba porozumienie stron to jedyna opcja
A jak tam, sprawy lotniskowe ruszyły?
Dziewczyny Decathlonowe możecie napisać jaka stawka za godz u was?
w zależności od regionu. Nie ma stawki godzinowej,  na pół etatu dają między 850-925.
thaya, A jest możliwość podjęcia pracy na popołudnia lub  weekendy?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się