Forum towarzyskie »

praca

Ja też wciąż walcze o jakąś pracę.
Niestety samo wykształcenie średnie jest niewystarczające, a też nie chciałabym brać całego etatu ze względu na konia... Myślałam o czymś w stylu kelnerka lub sprzedawca, ale ciezko dostac taką pracę bez doświadczenia...
A ja sobie roznoszę ulotki. Dla mnie to praca akurat tak na wakacje. Nie zależy mi na tym, żeby dorobić się fortuny. No a troszkę sobie zarobię, a przy tym połażę 😉 Przyjemnie bardzo, tylko niestety raz po raz ktoś mnie ostro zjedzie 🙄 ...
Ja takze wciaż szukam pracy. Dorabiam jakieś nedzne grosze w biurze rachunkowym, no i dorabiałam korepetycjami, ale teraz się martwy okres zaczął dla mnie  w tej kwestii. Ech...załamka. Studia się skończyło, języki się 2 obce zna i wielkie nic. Zaczynam sie mocno zastanawiac nad rejestracja jako bezrobotny i spróbowaniem rozpoczęcia własnej działalności gospodarczej
nie wiem gdzie szukacie, ale w wawie teraz to na co drugim sklepie, knajpie, ze przyjma na okres wakacyjny! mozna wybierac i przebierac !!
Ile tak mniej więcej czeka się na odpowiedź jak się wyśle CV? Wysłałam do pierwszego setu firm  i nie wiem kiedy stwierdzić, że są raczej niezainteresowani i należy wysyłać do innych.
Strzyga, to jest baaardzo roznie..

jak szukalam pracy w pazdzierniku to nagle po miesiacu sie odezwalo kilka firm...a w ciagu miesiaca cisza.

jak szukalam w lutym, to po tyg sie odezwali z ksiegarni.
mam nadzieję, że ktoś się odezwie w ciągu tygodnia. mam nadzieję, że w ogóle się ktoś odezwie.
A ja się pochwalę dostałam pracę  😅 od poniedziałku zaczynam  😎
no to uchyl rabka tajemnicy, co to 😉 Presja!
Presja, to teraz kciuki za mnie trzymaj i dobre fluidy przesyłaj. Może im też się udzieli?
mery- Więc jak to mówią? "Nigdy nie trać nadziei" - no i nie straciłam, dziesiątki CV listów motywacyjnych, codzienne przeglądanie gazet internetu i opłaciło się. Dostałam pracę w gazecie w dziale ogłoszeń, będę siedziała w biurze i przyjmowała ogłoszenia od klientów a dodatkowo będę miała też wyjazdy do klientów w celu składania im propozycji nadania ogłoszenia akurat w tej gazecie.

Strzyga -  🙇 wysyłam, wysyłam - będę trzymała za Ciebie kciuki. Pamiętaj że czasem to długo może trwa ale nie poddawaj się  :kwiatek:
jesli to to, co chcialas robic, to ogromne gratulacje i powodzenia 🙂 :kwiatek: !
Mery - tak się składa że dla mnie bardzo pozytywnie, nawet jeżeli nie popracuję długo to napisanie w doświadczeniach kiedyś w CV że pracowało się w takiej gazecie to już coś, zresztą studiuje dziennikarstwo a konkretnie wybrałam specjalizacje reklamę i PR więc chyba strzał w dziesiątkę  😎 Dziękuję ślicznie  :kwiatek: , lecę spać dobranocka babeczki.
Dziewczyny, mam takie pytanie. Biorę się za szukanie pracy, pisze CV i nie wiem jak zapisać moje studia, bo jestem w trakcie. Zaczęłam studiować w 2008. No i teraz jak u licha zapisać to w CV?
Tak po prostu:
2008 - Studia Licencjackie bla bla bla
Czy jakoś inaczej to się pisze? Help.
Do mnie się nikt ie odzywa ;/
Hija ja tak napisalam.
Hija, możesz chyba napisać 2008-2011.

Ja właśnie byłam na tydzień w Polsce i ... tak jakoś mi się spodobało. Marzy mi się jakaś praca w Poznaniu lub we Wrocławiu, ale powalają mnie ceny pokoi - jak zapłacę 550-750 zł za mieszkanie, a zarobię 1200zł, to nic tylko żyły podciąć  :emot4:  Smutno mi jakoś, bo czuję, że nie stać mnie na zamieszkanie we własnym kraju  🙁
Dzięki dziewczyny. Zostawię chyba samo 2008. Teraz idę pisać list motywacyjny... hmmm.
Hija, możesz chyba napisać 2008-2011.

jak dla mnie lepiej napisac np. : "od 2008 ..."

bo tak naprawde nigdy nie wiesz kiedy je skonczysz 😉
ja też w koncu znalazłam pracę, jako kelnerka i jestem baaaaardzo zadowolona  😀 😀 😀 a wczesniej złożyłam CV w wielu miejscach i mimo ze bylo napisane wszędzie "pilnie poszukujemy pracownika" to nikt sie nie odezwał 🙄
A nie lepiej napisać 2008- obecnie? Tak widziałam we wzorach.
Kurcze, coś mi się zdaje, że muszę wysłać kolejną partię, a potrzebuję kasy, właśnie się dowiedziałam...
Strzyga to slij, nic nie tracisz wysylajac, a jak odezwa sie Ci pierwsi to zawsze mozesz powiedziec, ze juz nieaktualne, jak cos znajdziesz! nie warto czekac, bo tak mozna dlugo...

a apropos CV, to ja mam napisane, ze "od 2005 roku" studia takie i takie i nikt sie tego nie czepial 😉


a czy ktos moze mi pomoc jak to jest z URLOPEM? po ilu miesiacach przysluguje???
mery chyba po 12 miesiacach pracy dpiero jakis urlop przysluguje?
mery

Z kodeksu pracy 😉

"Art. 153.

§ 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.

§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku kalendarzowym.

Art. 154.

§ 1. Wymiar urlopu wynosi:

1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,

2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.

§ 2. Wymiar urlopu dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy tego pracownika, biorąc za podstawę wymiar urlopu określony w § 1; niepełny dzień urlopu zaokrągla się w górę do pełnego dnia.

§ 3. Wymiar urlopu w danym roku kalendarzowym, ustalony na podstawie § 1 i 2, nie może przekroczyć wymiaru określonego w § 1.

Art. 1541.

§ 1. Do okresu zatrudnienia, od którego zależy prawo do urlopu i wymiar urlopu, wlicza się okresy poprzedniego zatrudnienia, bez względu na przerwy w zatrudnieniu oraz sposób ustania stosunku pracy."
mery chyba po 12 miesiacach pracy dpiero jakis urlop przysluguje?


jak tak to shit... dupa !

a z tego co Pauli napisala, to niewiele rozumiem 😉 sprzedaje kodeksow na potege a co to znaczy nie mam pojecia 😉
W wielkim skrócie - jeśli przysługuje Ci pełny urlop (26 dni) i pracujesz w pełnym wymiarze godzin (cały etat) to masz 1,5 dnia za każdy przepracowany miesiąc. Zaokrąglają na korzyść pracownika.
Generalnie na urlop wypoczynkowy dwutygodniowy pracodawca ma prawo (tzn nie musi wcześniej) puścić Cię dopiero po przepracowaniu 6 miesięcy ale praktyka pokazuje, że można się z firmą w tym temacie dogadać...
dziekuje foka, jasno i po ludzku 😉 :kwiatek:

i tym sposobem, moze uda mi sie wyrwac we wrzesniu, a wtedy planuje obrone, czyli tak czy siak... dupa 😉
Niekoniecznie Mery - kwestia dogadania się z pracodawcą. Generalnie bywa, że mają dobre chęci i mogą dać długi urlop przed terminem "uzbierania" go. Zależy od firmy i jej polityki.
Jeśli po okresie próbnym firma daje Ci umowę - co znaczy, że chce z Tobą współpracować na dłużej to myślę, że trzeba po prostu z szefem pogadać. Jeśli jest to umowa na czas nieokreślony to już w ogóle dobry znak  😉
tia, tylko ja narazie mam umowe zlecenie, wiec nie wiem czy to tez sie liczy 😉
O ile się nie mylę to tu jest lipa bo z tego co wiem to przy umowie zlecenie nie należy się w ogóle urlop wypoczynkowy. W ciągu roku taki pracownik musi przez jeden miesiąc nie pracować (nie dostaje umowy) i to jest bezpłatne.
To umowa w której zawarte jest, że pracownik wykonuje zlecenia na rzecz pracodawcy i za to dostaje wynagrodzenie.
Musiałabyś ze swoim pracodawcą na ten temat pogadać.
Takie rzeczy najlepiej ustalać zanim przyjmie się posadę żeby potem nie być ofiarą przykrego rozczarowania.
Umowa - zlecenie jest generalnie pod wieloma względami najmniej korzystną dla pracownika.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się