Podobno nie grypa, a jakiś mniej lub bardziej tajemniczy wirus. Niestety ciężko się dowiedzieć jaki, ludzie za bardzo nie wiedzieli. Jak spotkam weta to zapytam.
Zostalam wypchnieta sila w ramach "przelamania sie". Ponoc obecnosc ludzi na okolo ma mi wybic z glowy czajenie sie i krecenie piecdziesieciu wolt przed przeszkoda..... Zobaczymy co z tego wyjdzie. Ech....
Wczoraj 1 przejazd (licencyjny) całkiem spoko. 2 średni. A dzisiaj to już w ogóle bardzo, bardzo średnio. LL w tempie światła, a w L trąba (bo? bo wystartowałam bez dzwonka 🤦 :głupi_łeb🙂 Potem L poza konkursem na czysto w fatalnym stylu.
Wczoraj 1 przejazd (licencyjny) całkiem spoko. 2 średni. A dzisiaj to już w ogóle bardzo, bardzo średnio. LL w tempie światła, a w L trąba (bo? bo wystartowałam bez dzwonka 🤦 :głupi_łeb🙂 Potem L poza konkursem na czysto w fatalnym stylu.
Najważniejsze że licencja zdana.
bo raz był dzwonek,raz klakson....wczoraj też obie z Magdą nie słyszałyśmy "dzwonka" i krążyłyśmy w oczekiwaniu na niego...efekt taki,że ja po tym,jak trener krzyknął że mam jechać,przekroczyłam celowniki 5 sekund przed końcem czasu na start.... 🙄
licencyjny Twój widziałam - gratuluję 🏇
podsumowując - trochę jak zwykle,na hipodromie jako zawodniczka czułam się jak intruz....i niestety mnie podłoże nie zachwyciło - ślicznie wygląda...bardzo zachęcająco,a jak się wjedzie,to okazuje się,że "trzyma za nogi"...i jak obserwowałam,to wiele koni wytracało impuls po pierwszym,drugim skoku,gdy orientowały się z czego się odbijają...i na rozprężalni słychać było podobne głosy...nawierzchnia dla silnych,mocnych koni takich jak mój,a nie np. sprytnych i drobnych. i taka mała zagadka - w propozycjach napisane jest,że na nagrody przeznaczone jest 100% startowego...w L1 startowało ponad 40 koni. pierwsza trójka dostała odpowiednio 100-80-60 😂...płacono do 5 miejsca...co z resztą kasy? 👀 nie żebym dla kasy na Hipodrom pojechała,bo i tak nawet wygrywając C nie można tego nazwać "pojechaniem po kasę",ale chodzi o sam fakt 🤔wirek:
pomijam fakt,że konkurs L-L1 i P stał w zasadzie prawie tak samo,minimalnie się różniąc - mieliśmy równo ubijać piach po tej samej trasie chyba....a dzisiaj pewnie po innej?
dzisiaj bylismy na ujeżdżeniu w Lipcach..i w przeciwieństwie do wczoraj ,było baaardzo miło i nawet dwa czworoboki GP było dane nam obejrzeć 😵
A wie ktoś może kto to był...? Facet robiący zdjęcia w sobotę, długie włosy spięte w kitek z sporym aparatem. Bo podszedł do mnie, powiedział że ma zdjęcia, żebym podała maila, ale potem nie mogłam go zlokalizować. 😁
aaa to chyba kojarze faceta. kiedys go widzialam pare razy na zawodach. chodzil z kartonem zdjec :P ale tez nie wiem kto to. a chyba nawet moje zdjecia tez ma
i niestety mnie podłoże nie zachwyciło - ślicznie wygląda...bardzo zachęcająco,a jak się wjedzie,to okazuje się,że "trzyma za nogi"...i jak obserwowałam,to wiele koni wytracało impuls po pierwszym,drugim skoku,gdy orientowały się z czego się odbijają...i na rozprężalni słychać było podobne głosy...nawierzchnia dla silnych,mocnych koni takich jak mój,a nie np. sprytnych i drobnych. Jak dla mnie to juz jest mocna przesada i wybrzydzanie. Na zasadzie, chce bardziej zlote niz to zloto. Szczegolnie patrzac na stan podloza w pozostalych pomorskich osrodkach. Moze podloze nie doruwnuje np. Warce, nie jest idealne. Jednak w porownaniu do wiekszosci placow konkursowych jest super. A juz na pewno na pomorzu nie ma nic lepszego. Rowne, elastyczne....
Wlasnie chcialam zapytac, czy bylo rzeczywiscie tak zle z tym podlozem. Co prawda nie skakalam na nim, ale jechalam czworobok na kobyle malej, lekkiej z kopytkami jak u poniaka i ani sie nie zapadala, ani nie bylo twardo. Powiem wiecej - jechalo mi sie naprawde swietnie i byla baaaardzo duza roznica w zachowaniu konia po wjezdzie na piach z twardej i beznadziejnej trawy na rozprezalni. Ludzie z tych zawodow tez byli zadowoleni z podloza.
asior, poki bylo sucho podloze bylo na prawde super. Sprawowalo sie bez zarzutu. Rowniutkie, elastyczne, ladnie "odbija" itp. Konie zupelnie inaczej sie ruszaly i skakaly niz na twardej trawie czy grzaskim zwyklym piachu. Problemy niestety zaczely sie wraz z obfitym deszczem. Podloze mocno nabralo wody i rzeczywiscie zaczelo troszke zasysac. Czesciej je poprawiali, ale mimo to bylo troszke blotniscie. Jednak w zadnym razie slisko czy trzymajaco. Mimo to podloze wytrzymalo i moim zdaniem bardzo dobrze zdalo egzamin. Juz widze jak by wygladalo podloze trawiaste czy ze zwyklego piachu przy ciaglym deszczu z falami ulewy wrecz. W niedziele opozniono zawody zeby podloze zdarzylo troche odparowac i rzeczywiscie dosc szybko zaczelo wracac do swoich normalnych parametrow.
No to szkoda, ze nie zrobili drenazu placu, ale naprawde mysle, tak ja Ty Klami, ze na trawie albo na masakrycznym piachu na placu, gdzie zwykle byly zawody, bylaby dopiero slisko i zasysajaco.
Dokladnie. Dlatego zupelnie nie rozumiem tego wybrzydzania. Przy takich warunkach pogodowych podloze sprawowalo sie super. Trawa czy zwykly piach jaki wystepuje w innych osrodkach nie mial by szans na choc wzgledny stan.
Po pierwsze nie wybrzydzam,ani nie sieję defetyzmu,tylko wyrażam swoją osobistą opinię na temat tak bardzo rozreklamowanego podłoża.Zdarzało mi się startować w strugach deszczu np w Starogardzie lub Kwidzynie i jakoś nic mnie tam nie zasysało.W sobotę nie można mówić o fatalnych warunkach atmosferycznych, skoro sędzia zezwolił na starty w kurtkach dopiero w P klasie.nie napisałam też,że kopyta się zapadały - tylko,że podłoże nie jest tak sprężyste na jakie wygląda i jakiego można by się było spodziewać.... 😎
Asior - akurat z tego,co mi wiadomo,to na czworoboku jak jest "pod górę" to jednak łatwiej się jedzie,prawda?akurat na czworobok to podłoże jest idealne.
w ogóle to w propozycjach jako budowniczy parkuru wskazany był ktoś inny...na miejscu okazało się,że stawia kto inny....wiem,wiem,jak zwykle się czepiam. p.s. czy ktoś wie gdzie będzie można znaleźć wyniki?