Ja to z jednej strony jestem w stanie zrozumieć. Żeby nie było jak w starych stajniach - że mydło i powidło, połamane wieszaki, jakieś stare tabliczki na wpół wiszące i ogólny syf. Ale z drugiej strony... Nawet nie chce mi się komentować.
Moon, ja ten aspekt też rozumiem. Ale skoro samemu nic nie można, to powinny być pewne rzeczy zamontowane odgórnie. Wszędzie takie same, żeby było estetycznie. Swoją drogą, mimo że gubię się w nowej części hipo, czuję się tam ciągle jak w domu, dzięki starym pracownikom, z którymi zawsze miło mi się rozmawia 🙂
Zaskakujące zważywszy na jakość podłoża i powstające nowe lokacje. Ja mimo ogromnego sentymentu uważam, że to jedne z gorszych dla koni zawodów. Mam nadzieję, że nadal będziemy omijać szerokim łukiem.
lusia722, no niestety, a szkoda. Wystarczyłoby zrobić rozprężalnie na trawie a nie na tej piaskownicy. Wyższych konkursów też by tam nie chciała jeździć. A L i P to myślę że koniowi krzywdy nie zrobię.
Klami, na fb to se można pisać tylko jeszcze wszyscy zainteresowani muszą to przeczytać... po to jest strona z propozycjami żeby takie info zamieścić. A nie człowiek się zastanawia co jest nie tak z mailem.
xxagaxx - ja przed chwila mialam to samo, dostalam maila zwrotnego, ze nie dostarczono. Ale jakims cudem ogarnelam, ze tam jest polski znak w adresie ;p Ale fakt, powinni to zmienic na stronie z propozycjami, tez nic nie widzialam na fb.