Gillian a jakie to bylo oglowie i jakim olejem to robiłaś? to dziwne że ci sie rozeszło... ja zawsze swoje oglowia najrózniejszych firm kapałam w veredusie i sie nie psuły, wrecz przeciwnie...
Czy myślicie, że carr day martin leather balsam będzie lepszy od veredus curium balsam?? nie wiem co wybrać veredusa mam sprawdzonego i boje się zaryzykować 🙄
galeria, w ciepłym słonecznikowym. Na początku było fajne, zmiękło itd ale potem zaczęło się rozłazić przy sprzączkach. Aż się rozeszło wszędzie na złączeniach.
Nowe ogłowie nasmarowałam balsamem do skóry i następnego dnia wzięłam na zawody. Niestety skośnik w miejscu poślinionym stał się sztywny i nieelastyczny. Myłam mydełkiem glicerynowym, smarowałam balsamem i olejem i nadal nic. Ogłowie Passiera więc skóra porządna. Co lepszego mogę zrobić?
Słyszałam kiedyś coś takiego, że do konserwacji sprzętu można użyć oliwki Bambino - tej takiej dla dzieci. To prawda? 👀 Mojemu ogłowiu już na prawdę nic nie zaszkodzi, więc pytam bo mam akurat tą oliwkę w domu 😁
nopebow, gdy przypomnę sobie, jak ciężko się tego było pozbyć ze skóry dziecka, jakie to lepkie <brr> to jestem na nie. Ale coś mi przypomniałaś - podobno żel do pielęgnacji niemowląt Jacsona jest super na rząd koński.
dzięki halo :kwiatek: Z ogłowiem nie próbowałam ale przesmarowałam puśliska. Zrobiły się bardziej miękkie i nic się nie lepi, ale im to chyba już nic nie pomoże 😉
kiedys czytałam że można uprać w pralce ogłowie moje stare ogłowie kwalifikowało by się do uprania ale nie wiem jak to zrobić w czym uprać - czy w jakimś specjalnym płynie ?
nie powinno w ogóle dojść do przemoczenia skóry, a co dopiero jej prania w pralce. Jak chcę się pozbyć jakiegoś silnego brudu, to wieszam pod prysznicem, wykonuję szybki prysznic letnią wodą i tyle. Ogólnie do konserwacji zazwyczaj używam mydła do skór, a później impregnuję środkiem z woskiem pszczelim. Nie stosuję środków spożywczych do konserwacji sprzętu, przecież te specjalne do skór nie są tak drogie, żeby na tym oszczędzać. W końcu mało kto konserwuje sprzęt raz w tygodniu, wiec nie jest to częsty wydatek
nie chce mi się już tego ogłowia myć ...... czy mydłem glicerynowym odmyję brud ? jakie środki konserwujące polecacie bo tyle tego już wypróbowałam i jeszcze z niczego nie byłam zadowolona albo lepi się po tym skóra albo jest jakieś inne ale odpada leather therapy odpada parisol w sumie i veredus odpada
Ja piorę. Są specjalne preparaty do prania skór w pralce właśnie z LeatherTherapy. Są super! Wrzucam tam buty, czapsy, ogłowia, popręgi skórzane, ochraniacze skórzane, puśliska. Ubolewam nad posiadaniem zbyt małej pralki żeby mi się siodło zmieściło 😁 . Sprzęt mam dobrych firm i nic się z nim nie dzieje. Nie wrzucam tylko naczółków blingbling, bo pewnie by kryształki poodpadały.
ostatnio jak pytałam (dobra,to ponad rok temu było :hihi🙂,bezpośrednio u Stopy,to mi powiedzieli,że musieliby mi z USA ściągać 🙁 mogłabyś przy najbliższym zamówieniu zapytać o to? :kwiatek:
Czytajac temat natknęłam sie na smar pfiffa uczulam na niego większego g nie widzialam wszystkie siodla zaczely mi farbowac po nim czaprak po jednej jeździe cały uwalony mogła bym zwalić wine na siodła bo rekreacyjne nie są może jakieś szałowe ale mój daw mag grand exclusive to samo i w ogóle co poniektóre siodła zrobiły sie takie dziwne jak by guma na nich powstala i schodziła zaznaczam że wcześniej zostały dobrze wyczyszczone od razu jego miejsce znalazło sie w koszu. Ogłowia zawsze robiłam parafiną i nie narzekam nie widze wielkiej różnicy w porównaniu z większością środków jakie używałam po za różnicą cenową parafina ok 3zł
Dempsey tak to działa, spleśniałe czapsy z zamszu wyglądają jak nowe (bo najpierw spróbowałam wyprać rzeczy teoretcznie do wyrzucenia).
Czad. Nie miałam pojęcia o istnieniu takich specyfików, że do pralki się wrzuca.. (Zaraz mi się kojarzy z tym zgniłym wytokiem o którym było głośno ostatnio :oczy2🙂
[quote author=pokemon link=topic=127.msg1374234#msg1374234 date=1334585184] Dempsey tak to działa, spleśniałe czapsy z zamszu wyglądają jak nowe (bo najpierw spróbowałam wyprać rzeczy teoretcznie do wyrzucenia).
Czad. Nie miałam pojęcia o istnieniu takich specyfików, że do pralki się wrzuca.. (Zaraz mi się kojarzy z tym zgniłym wytokiem o którym było głośno ostatnio :oczy2🙂 [/quote]
O tym samym pomyślałam 😉 Fajna sprawa taki preparat 😀
Mam pytanie, czy używanemu ogłowiu mogę zafundować "kąpiel" w oleju w celu zmiękczenia? Chcę do zrobić jutro ale nie dysponuję żadnymi specjalnymi olejami do skór. Jakich mogę użyć i przez ile moczyć?