Perlica, o widzisz, coś mi świtało ale nie wiedziałam w którym kościele ;-) no i właśnie - Devo to zdecydowanie wysoka półka cenowa, plus pasowanie... Pewnie można by za całość kupić nie najgłupsze auto :P
Wlasnie, jak mysle o dopasowaniu siodla to mam ochotę zrezygnowac z jezdziectwa 😜 O hb chodziło mi bardziej o dopasowanie siodla ich produkcji, ostatnio cos sie czasem pojawia. Devo nowe jak mnie bedzie stac, to uznam ze osiagnelam finansowy sukces 😁 A pasowaniu na odleglosc, przez kogos kto konia nie widzial tez nie ufam, zwlaszcza wlochom 😀 podejrzewam ze jakby zobaczyli asymetrie w lopatkach to by w najlepszym wypadku uznali ze ktos sie walnal w pomiarach...
Wciaz nie mamy sensownego, niezaleznego saddle fittera...? :emot4:
JSBach, masz takiego obok siebie, p. Piotr Ząbczyk. Ma też swoje siodła : Passiery , teraz u nas w stajni jest jedna testówka, mają dobre ceny teraz , bo jakaś promocja jest.
po ostatnich poprawkach moich siodeł equipe, to niestety nikomu ich nie polecę :/ Jak daw-maga na cavaliadzie kiedyś zapytałam o siodło na wymiar to powiedzieli, że oczywiście, mogę sobie rozmiar siedziska wybrać o.O HB do mnie w ogóle nie chciało przyjechać, jak chciałam kupić nowe, powiedzieli, że wyślą jakieś szablony do pomiaru, a jak nie będzie pasowało, to mam odesłać i poprawią... w akcie desperacji się zgodziłam, ale nie mogłam się tych szablonów i tak doprosić, więc stanęło na equipe, bo się zadeklarowali, że przyjadą. Ale zanim się doczekam na "pomiar" (metodą "na oko"😉 i samo siodło, to grubo ponad pół roku minęło. Jakby ktoś znał kogoś kto pasuje equipy porządnie, to ozłocę... Polecam na oklep jeździć 🙁
jak dla mnie to może być ulepione z gwiezdnego pyłu o poranku, jak ktoś bierze takie ciężkie pieniądze za siodło z dopasowaniem (tak, na obu fakturach mam napisane "Siodło dopasowane do konia"😉, a potem za korektę, to siodło powinno być uszyte/poskładane/whatever, tak żeby pasowało.
JSBach zadzwoń do Pana z ElfabHorse 🙂 Ma Kentaury i DawMagi, jest rymarzem od prawie trzech dekad, korzystam z jego usług, jestem zadowolona. Mi KenTaura robi pod konia, mówił, że bardziej "specjalne" siodła też są do zrobienia, więc nie zaszkodzi zapytać, umówić się, a ceny są dobre, siodła porządne (ja na przykład wolę Titana od Bruno, ale oczywiście to sprawa indywidualna), Pan dysponuje siodłami testowymi.
Tralala, znowu ja 🙄 Tym razem bardziej wiem czego szukać, mianowicie całkiem prostych paneli, poszerzam też budżet do max 2500 zł - co ciekawego mogę w takiej cenie dostać? Oprócz dm gp (w którym tak sobie mi się siedziało), winteca (którego rozważam mimo wszystko). Fajnie mi się jeździło w tym hanulayu, ale jednak banan zbyt duży nawet mimo podkładki, dodatkowo kiepsko leży przy kłębie i idzie sobie w świat. Prawdopodobnie załapię się na pasowaczy, ale w razie jakby nie mieli nic dla mnie na stanie, to wolę mieć jakiekolwiek rozeznanie co jest ok, a co nie. Szukam czegoś względnie miękkiego i pomagającego w dosiadzie (we wszechstronnym wintecu nieważne co robiłam to miałam fotel, pewnie, że może to być moja wina, ale nooo 🤔wirek🙂. W skokówkach mi się zawsze dobrze siedziało, a i tybinka fajna dla moich szalonych 158 cm wzrostu.
budyń, nie wiem czy Ci się to w budżecie załapie, ale poszukaj Equipe'a Emporio - moim zdaniem fajne siodło, dość miękkie zarówno od strony konia jak i jeźdźca 😉 i myślę, że takie 16.5 byłoby dla Ciebie idealne. (Chociaż wiem, że taki rozmiar ciężko dostać)
Sprzedałam swoje Emporio, bo zwężyłam je do granic i nadal było za szerokie, musiałabym wymienić terlicę za miliony monet. Kupiłam na szybko Prestige Meredith. No niby wszystko fajnie ale to nie to :/ w dodatku koń pokazuje dyskomfort przy macaniu kłębu. Mam siodło od tygodnia i już kombinuję żeby je wywalić do ogłoszeń :/
Kochani. Potrzebuję siodła skokowego czy nawet wszechstronnego ale trzymające do koni brykajacych, że rzucających się itp. Mam obecnie prestige Sydney, ale trener rozkazuje szukać czegoś co bardziej mnie u stabilizuje i będzie trzymało od kolana w dół.
Gillian, z Marcusami jest różnie... mialam w swoich łapkach minimum 5 i część miała malutkie klocuszki, a część ogromne (różnica była serio duuuża). Lepiej żyło mi się z tymi z mniejszymi klockami znacznie, te z większymi to jakiś koszmar 😁 ale i tak dawały dużo stabilizacji.
Ze starszych modeli Passiera był jeszcze taki model Comet II bodajże - niby było płaskie, mało zabudowane, a jednak fajnie układało i dawało dobra stailizację. Przynajmniej mi i moim chudym przeszczepom ;-)
EchelonMaja, a może Stubben Siegfried? Albo Roxane?
Mam do Was pytanie czy ma ktoś porównanie między bruno a equipe ek 26 bądź evo? Jak z jakością skory? I na skoku? Będę wdzięczna za informacje :kwiatek: