Forum konie »

Siodło skokowe

[quote author=Ktoś link=topic=1249.msg354710#msg354710 date=1255460456]
a pozbywamy się chyba naszego stubbena siegfrieda II...nic nie jest tak twarde jak to siodło  😁
[/quote]

Ktosina, bo w mojej skokówce nie siedziałaś : P Na betonie jest bardziej miękko siedzieć niż m moim siodle ; )
To co Ty masz za siodło? Myślałam, że Siegfrieda nic nie przebije.
Wczoraj kupiłam siodło, tylko mam jeden problem, czy ktoś zna tę firmę ?
Ale nie mogłam się oprzeć aby go nie kupić, strasznie miękkie, świetnie trzyma,jednocześnie daję odpowiednią swobodę , kupiłam za 1200+strzemiona i puśliska to łącznie 1300. Więc jeżeli ktoś wie po ile chodzą takie siodła nowe/używanie to proszę o odpowiedź, obojętne czy tu czy na PW  😀
Z góry dzięki  :kwiatek:
dzięki serdeczne  :kwiatek:
Ja też mam jednego Crosby model Centennial.
Strasznie go lubie, mimo, że kompletny naleśnik.
Nowe kosztuje około 2600$.
Moja ma płaskie siedzisko, super miękkie poduszki kolanowe i bardzo miękkie siedzisko, no i pomimo iż jest płaskie jak to skokówka to świetnie trzyma 🙂
Grafitkowa, a na konia pasuje? 😉
Na konia na którym będe najprawdopodobniej jeździła to pasuje  😉  Ale sama nie wiem czy  z tym koniem wypali 🙂
To co Ty masz za siodło? Myślałam, że Siegfrieda nic nie przebije.


Włoską bezfirmówkę 😎 Za dwa tygodnie do Elbląga jadę, mogę się zatrzymać w Sopocie jakbyście chciały, to sobie pojeździcie 😁 Odkąd mam to siodło żadnego innego nie nazwałam twardym mimo, że inni narzekali ; ) A jak siadłam na Siegfrieda to się rozpływałam nad tym, jaki on miękki, a wszyscy mieli miny takie jak to powiedziałam: 🤔  ; )
Nieźle, a ja myślałam, że włoskie siodła raczej z gatunku wygodnych.
Lena
No właśnie na stubenie. I bardzo fajnie sie skacze i  ogóle miodzio😉
Jaki model? Siegfried?

Jeśli odpowiadają Ci stubbeny, możesz się zdecydować na nówkę z bimaxowym siedziskiem. Mniej lub bardziej close contact, do wyboru, z dopasowaniem do konia. Spory przegląd modeli na www.arpav.pl
Jakościowo stare stubbeny były bardzo dobre, solidne i na długie lata. Nie wiem jak te nowsze, ale nie sądzę, żeby się jakoś znacznie zmieniły.

Opcja 2 - prestige. Modeli do wyboru mnóstwo, od bardziej trzymających skokówek typu Sydney i Elastic, po bardziej plackowate Paris-y w odmianach wszelakich, Michel Robert, Meredith i tańszą półkę Golden Star. Parisy mają delikatniejszą skórę, bardzo miękką, ale większość osób używających tych siodeł na więcej niż  1 koniu codziennie ma zastrzeżenia do ich wytrzymałości. Ale Ty mając jednego konia nie powinnaś mieć tego problemu, tylko trzeba na nie uważać, trochę łatwiej się wysują.

Opcja 3 - Euroriding Achat. Bardzo wygodne, średnio trzymające siodełko. Korzystne cenowo, można dodatkowo trafić na testówkę w bardzo atrakcyjnej cenie. Jest to średnia półka siodeł, ale nie powinnaś narzekać na jakość, nie są złe. Jedynie skóra pod spodem jest nieco brzydsza, ale w niczym to tak naprawdę nie przeszkadza, bo tego nie widać.

Opcja 4 - passier. Siodła świetne jakościowo, większość skokowych modeli raczej płaska, w tym bardzo fajny i trochę podoby do Siegfrieda Comet/Comet II. Twardawe i mało inwazyjne, ale bardzo dobrze zbalansowane siodło. Z nowszych modeli jeździłam tylko w Paragonie i jak dla mnie jest za mocno zabudowane, chociaż skakało się dobrze.

Opcja 5 - bates. Mało popularne, ale bardzo wygodnie, lekkie siodła. Mają wymienne łęki, co może ułatwić życie właścicielom np. młodych koni. Skóra bardzo fajna, chociaż stosunkowo delikatna, więc warto o nią dbać i unikać uszkodzeń. Klocki na rzepy, wiele rozmiarów klocków do wyboru, więc można dowolnie aobie je poustawiać dla własnej wygodny. Najczęściej pojawia się model Caprilli close contact, jest w średniej cenie. Trochę droższe jest wkkwowskie momentum, które absolutnie kocham. Używek jest mało, ale przy odrobinie szczęścia można dorwać testówkę w rozsądnej cenie.

To tyle jeśli chodzi o moje doświadczenia, jest jeszcze pare marek, które warto wymienić, ale pozostawię to dla innych, którzy z nimi więcej mieli do czynienia.
no do arpavu regularnie jeżdze 😉
dzięki  :kwiatek:
Właśnie, jak to z tym Bates'em jest? Właśnie mam od kilku dni testówkę Caprilli i w zasadzie bardzo mi się podoba. Miękkie, wygodne no i łąadne. Jednak jakoś nie jestem przekonana co do tych klocków na rzepy... nie niszczy się to z czasem? Ni odklejają się?
Może ma ktoś jakieś doświadczenia z tym siodłem? 😉
Ramires
Też miałam to siodełko do testów. Bardzo przypadło mi do gustu, szczególnie jego waga 🙂😉
Apropo kloców na rzepy, pytałam o to Lenę (ma Momentum, tak?  😉 ) bo też jakoś nie wierzyłam w ich trwałość i powiedziała, że z rzepami nic się nie dzieje, nic się nie przesuwa, po ok 1,5 roku używania.
To była jedyna rzecz zastanawiająca mnie w tym siodle. Skoro nie mam innych wątpliwości, w przyszłym roku zamawiam takie siodło  😜
Potwierdzam, jak do tej pory rzepy od klocków bez zarzutu. Jeżdżę w tym siodle krosy i nic mi się nigdy nie odpięło/przesunęło.
Jedno o czym należy pamiętać, to że batesowa skóra jest w gatunku tych, które się mogą lekko rysować, więc warto trzymać siodło w pokrowcu i unikać rzucania go gdzie popadnie. Poza tym uważam, że to bardzo fajne siodła, w Caprillim też jeździłam, tylko miało za mało wysunięte do przodu tybinki i nie mieściło mi się kolano na krótszych strzemionach.
mogłby ktos wstawic fotke Batesa na koniu?
Gdzie mozna dostac testowki?
Testówkę powinien posiadać X-horse.

Fotka na koniu, niestety tylko z jeźdźcem. Oczywiście to momentum.
testówkę caprilli ma lamri/x-horse
sama od nich mialam  😉
A o to moje maleństwo. Co prawda cały czas paliłam się na Elastica ...  A tu proszę - Golden Star. I nie jest taki głupi jak niektórzy mówią. Mi jeździ się świetnie, a jak jeździłam w elasticu to miałam wrażenie że mnie sam trzyma  🤔wirek: Chociaż zawsze marzył mi się deuvocoux. Miałam okazję jeździć w nim i jak mam wymieniać siodło to właśnie na baritzz  🥂

1. Devoucoux
2. Elastic (jeszcze na mojej kobyłce 🙁
3. Goldenek

Puma w tej chwili to ja ją mam 🤣

A czy właściwie charakteryzują się siodła do wkkw? Są chyba dość podobne do skokowych no nie?
Hmmm. Wydaję mi się że są bardziej płaskie i kontaktowe. Poza tym chyba jakoś nadzwyczajnie się nie różnią. Może bardziej odporne na warunki atmosferyczne ? ...  A kształt klocków ? Siodła do WKKW występują też w wersji jednotybinkowej. Sama nie wiem  😜
Miał ktoś okazję jeździć w tym modelu ? - kieffer masters league
Proszę o jakieś opinię albo zdjęcia.



Siodla do WKKW raczej nie sa bardziej odporne na warunki atm.  😉
Maja plytsze siedziska, tybinka jest mocniej wysunieta do przodu. Ale mimo wszystko, nie roznia sie specjalnie od skokowek. A to, ze sa jednoplatowe akurat ich nie wyroznia, bo masa skoczkow jezdzi juz na monoflapach.
No w sumie racja  😉
W moim skokowym Albione pod tybinką jest taka jakby górka,z której wystaje parciany pasek.Jest to z dwóch stron.Do czego to służy?
A ja kilka dni temu nabyłam siodełko Prestige - Michel Robert. Jest boskie - mięciutkie, wygodne, trzymające, a co najważniejsze zachowuję równowagę w skoku i to pierwsze siiodło w którym się tak tragicznie nie kładę!
Poza tym skóra jest bardzo miękka i przyjemna. Jest też dość lekkie - jednym słowem cód miódi orzeszki 😍
Też uważam,że jest boskie.Niestety zrobiło się za wąskie na mojego zwierza:/
Ramires a przyznasz się ile dałaś? Nówka czy używane?

Ehh, ja też mam chrapkę na coś fajnego, z małymi klockami, a nie to co moja Venezia. Pomału zaczyna mnie już doprowadzać do rozpaczy 👿
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się