my wrocilismy uff, nie ma to jak w domu... Kot chyba najszczesliwszy 🙂 W ta strone byl maly pawik, ale na szczescie kot byl na kolanach, wiec moglam go sciagnac na podloge......stewardesa bez gadania posprzatala 😁
U mnie pod oknami byla dzis parada z okazji Sw Patryka, klaksony, krzyki, bebny, kobzy, krzyki, spiewy na fula i takie tam w tym klimacie, myslalam, ze moje koty siedza zestrachane pod lozkiem, ale jak sie okazalo, Puszynek, Salem i Nini byli rownie mocno zaciekawione widowiskiem jak mieszkancy Clane 🤣 Ponizej zaaferowana Niteczka w wersji Lemur - tak wielkich oczu jeszcze nigdy u niej nie widzialam 😁 😀 w ogole jak pyza wyszla, chyba poliki z wrazenia wydela 😁
sanna wygląda jakby przetrzymywała jakiegoś ptaszka w pysku;P
a ja chciałam zbadać mocz wszystkich 3ch, mam już złapany Milusi i Czarnej, a Iwo cwaniak nie wysiura się na gołą kuwete (bo wtedy ja sobie zakraplaczem zbieram) No cały wczorajszy dzień trzymał wchodził, tylko kręcił się i wychodził.. dziś przed wyjściem do pracy już mi go było szkoda wsypałam pare ziarnek żwiru, odrazu wleciał do kuwety i wszystko zrobił na żwir który to wchłonął, i teraz poczekam z tym badaniem do jutra może wkońcu jakoś złapię przez ten jeden dzień (chociaż nie mam pojęcia jak??) tylko teraz pytanie czy ten mocz wczorajszy dwóch pozostałych kotów się "nie popsuje" i czy mam polować na nowy??
Ma ktoś jakiś pomysł na żwir nie pochłaniający moczu??? może taki rybi z akwarium?? zaraz dostane szału z tymi kotami.. Milusiowe i Czarnej musiałam wylać i poluje na świeże, a one wcale nie chcą iść do kuwety bo jest goła
[img]/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif[/img] Brak edycji - post pod postem
Aaaa, już zapomniałam, jakie małe koty są fajne! 😁 Przygarnęłam ze stajni kotkę, zabiedzoną, zaropiałą, ale jest taka śliiiiiiczna 😉 Oczywiście koci katar, pchły i chyba zapalenie ucha, ale jaka jest waleczna przy zastrzykach 😁 Jakiś pomysł, żeby duża kota się odfoszyła? Bo teraz jak próbuję ją dotknąć i ręce mi pachną małym kotem, to nawet na mnie syczy 😁
kalaarepa tak jak mówi wistra, są specjalne żwirki służące do pobierania moczu. Powinny być do kupienia w lecznicy. Polecam Kit 4 cat, ma dołączoną pipetke i probówkę.
w Bydgoszczy nic takiego nie znajdę;/ tu tylko w zoologicznych jest Benek, ewentualnie Cats best i inne komercyjne marki. NAwet kiedyś myślałam żeby założyć stacjonarny zoologiczny z takimi fajnymi markami, aczkolwiek mało ludzi takie rzeczy kupuje, przeciętny Kowalski to kupuje Whiskasa i Kitikata. No nic a z moczem.. itak wszystko na marne.. mam mocz z wczorajszego wieczoru gdzies kolo 22, ale właśnie się dowiedziałam że powinnam trzymać w lodówce co mi się nie uśmiecha bo to dość niehigieniczne🙁 już mam dość.. od 2 dni nic innego nie robimy z mężem tylko na zmianę siedzimy i czatujemy na siki..a ta menda IWo ani myśli się wysikać - szkoda mi go że tak trzyma.. nasypałam mu parę ziarek zwiru i na partyzanta próbuję złapać w locie.. tyle że jak mnie widzi to się peszy i wychodzi z kuwety. Zaniosę dziś mocz tych dwóch i tyle..a póżniej może doniosę Iwa jak mi się kiedyś uda złapać. dzisiaj strasznie pada u nas śnieg więc chyba nawet kotów ze sobą nie wezmę. Za to przeglądając net znalazłam coś takiego https://www.siersciuch.com.pl/test-do-wykrywania-infekcji-drog-moczowych-u-kotow-p-127-1-1.html wiem że nie zastąpi to bADANIa ale może da przynajmniej jakiś alarm.
Lov fajna mala 😍 daj kocicy czas, czesto sie zdarza, ze rezydent nie jest szczesliwy z powodu przybycia slodziaka - intruza. A potem, najczesciej, zaprzyjazniaja sie. Tylko moje sa wyjatkiem 🙄 Bischa mam slabosc do pingwinow 😍 , do tego to mi sasiedzi 😎 Czarownica super zdjecie 🤣
1. Kot musi bronić człowieka przed roślinami doniczkowymi. 2. Kot musi stale utrzymywać człowieka w dobrej kondycji, powodując, by się często ruszał i schylał zbierając długopisy, skarpetki, zapalniczki i inne drobne przedmioty. 3. Kot musi mocno trzymać zębami długopis, gdy człowiek próbuje pisać. 4. Kot musi stale przeprowadzać kontrolę i inwentaryzację w lodówce, nawet wtedy, gdy człowiek się temu sprzeciwia. Jeśli się sprzeciwia, to znaczy, że coś tam chowa i należy się tym zająć. 5. Kot musi w nocy co godzinę sprawdzać czy pod kołdrą człowieka nie łazi jakaś żmija. 6. Kot musi systematycznie trenować na wypadek niespodziewanego występu w cyrku. W tym celu kot musi od czasu do czasu urządzać skoki z karnisza na lampę, z lampy na zasłony oraz inne wskoki, przeskoki i przeloty. 7. Kot musi pomagać człowiekowi w czynności słania łóżka, uważnie sprawdzając czy żaden przedmiot nie dostał się pod prześcieradło. 8. Kot musi pamiętać, że sen dla człowieka to strata czasu, dlatego na widok śpiącego człowieka powinien natychmiast go obudzić, wskakując mu na brzuch, a jeszcze lepiej – na głowę. 9. Kot musi odganiać od człowieka złe sny. Jeżeli kot zauważy, że człowiek w łóżku przewraca się z boku na bok – powinien wskoczyć mu na głowę i rozpocząć egzorcyzmy. 10. Kot ma obowiązek każdego ranka przypominać człowiekowi, że „kto rano wstaje temu Pan Bóg daje” oraz że im wcześniej człowiek wstanie, tym więcej da mu Pan Bóg (i kotu też). 11. Kot musi dzielić się z człowiekiem wszystkim, co posiada. Ma obowiązek stałego oddawania mu części swojej sierści i wywalania z miseczki połowy jedzenia. 12. Kot ma obowiązek śpiewania, żeby dostarczać człowiekowi radość. Nawet, jeśli piosenka jest smętna. 13. Kot musi sprawdzać dlaczego ktoś nie domknął szafy albo szuflady. 14. Kot musi wiedzieć, co znajduje się we wszystkich pudełkach. Musi osobiście przekonać się, że są tam rzeczy bezpieczne i prawidłowo ułożone. 15. Kot ma obowiązek podczas snu człowieka, zagłuszać wszystkie dźwięki, głośno mrucząc mu do ucha. 16. Kot musi wysypiać się za człowieka, wszystkich jego krewnych, przyjaciół i sąsiadów razem wziętych.
Ja w sumie myślałam, że po prostu zawsze trafiałam na wredne, samolubne egzemplarze... W życiu bym nie pomyślała, że to odgórnie narzucone obowiązki, które koty skrupulatnie wypełniają.
sanna, no musi się kiedyś kocica odfoszyć 😁 Jak na razie jestem na etapie przyzwyczajania psa, co nie jest łatwe, bo pies (dośc durny owczarek niemiecki) bywa nachalny, nawet nie że koniecznie by dziabnął (aczkolwiek możliwe), ale mocniej potrąci, a kocica się wtedy obrusza, syczy i wali mu łapą po pysku 😁
Swoją drogą, chyba zdrowieje, bo własnie sprawdza wytrzymałość moich firanek na obciążenia. A nie, przepraszam, ćwiczy do cyrku 😎
toto łaciate, to Murziłka - nasza 7 letnia klucha, tj dokładnie to kotka mojej mamy 😁 Ale ona jest tak bezproblemowa... śpi i bawi się, je i chudnie. zero chorób, nic. Jakby kota nei było w domu
wistra, mnie właśnie zastanawiało, jak czytałam, co te wasze koty takie chorowite 😁 Moja duża ma w tym roku 12 lat, nawet nie pamiętam, kiedy ostatni raz ją szczepiłam, łazi cały dzień po dworze, skacze po szafkach, rzuca się na psa i trzyma się naprawdę dobrze 😁
no Glinuśka chorowała strasznie, ale po kastracji w sumie przeszło. Czasem zdarzy jej się jakiś luźniejszy problem w kuwecie, ale generalnie jest super. Nie wiem, czy to u niej z brzuchem to nie po karmie..
Lov, Akurat na wirusówki powinno się szczepić. Bo dziadostwo potem trudno wyplenić, a leczenie jest drogie i nie zawsze pomaga. Co z tego, ze kot zdrowy, nie ma pcheł czy nie kaszle? Wirusówki przez pierwsze dni, tygodnie mogą nie dawać objawów. Szczepiłabym, szczególnie, ze to kot wychodzący i ma styczność z innymi kotami.
A ja wracam z niesmiertelnym pytaniem jaka sucha karme polecacie, taka cenowo w granicach rozsadku? Sanabella nie smakuje zupelnie, konczy sie zapas, musze kupic cos innego (tylko mlodziaki ja jadly chociaz jak tylko mogly, to wlamywaly sie do RC sensible reszty kotow). Bardzo chcetnie jedza wlasnie RC sensible 33, przepadaja za nia, ale wlasnie doczytalam sie, ze ma duzo glutenu, czyli jest mocno niefajna. W ogole zrewolucjonizowalam zywienie futer, sniadanie jest 'mokre' - i koty nie moge sie go doczekac, wieczorkiem troche miesa dla chcetnych, w miedzyczasie suche dla wszystkich, tylko Salsa dostaje codziennie swoja porcje mieska i pilnuje aby zjadla - ciesze sie, bo po 3 miesiacach poczatkowo wielka torba tluszczu na brzuchju zredukowala sie do faldy tluszczu, co jest w przypadku Salsy spektakularnym osiagnieciem! Ale teraz pozostaje problem chrupek. Salsa ma swoje seniorki i tego nie zmienie, ale co moge dac reszcie? Czy tez nie demonizowac RC sensible i przy nim pozostac? Plus sanabelle dla mlodziakow aby nie zarli jak swiniaki bez opamietania ? 😁