Pochwale się że jak mi się uda kogoś namówić żeby mi pomógł (mąż marudzi że mu się nie chce) to wezmę swoje koty na wystawę 🙂 tzn Iwa i Czarną, bo dla Milki chyba za duży stres będzie i ona zawału dostanie, więc jej tego oszczędze, Rysiu za to pewnie podrapie sędziego więc jemu też odpuszczę.