adriena, u mnie niestety "nie chcialabym" nie ma znaczenia, musze to co mam zajezdzic i przygotowac do sprzedazy. Ale taka przesiadka to masakra, nie moge sobie znalezc miejsca i mam wrazenie ze stawia nogi zdecydowanie za szybko (a wcale nie spieszy, trzyma dobry rytm i tempo na swoje rozmiary)
asiaj, Ty już masz bdb rajtra do młodych koni, może się nie reklamuje w internetach ale niejednego gagatka ogarnął po dobroci. Może trzeba czasu i/lub diagnostyki wet? Niektóre konie okresowo próbują co im wolno bardzo długo, a inne są takie że ustawisz zasady i masz
asiaj, Jak masz więcej czasu dla niego to do Stasia (Stanisław Mól) go daj, ma cierpliwość chłop i nie jeden problematyczny konik dał się uplastycznić. https://www.facebook.com/SM.WTMK
karolina_, zdrowotnie nie ma się do czego przyczepić! TUV zrobiony w ubiegłym roku cały czysty, przed zajażdżką - w kwietniu tego roku zrobione zęby i sprawdzony przez fizjo - brak napięć i problemów tego typu. Siodło na miarę więc też wykluczam niedopasowany sprzęt! Kowal pierwsza klasa, kopyta książkowe duże bezproblemowe. Problem ze mam po prostu silnego psychicznie i fizycznie bardzo pewnego siebie gagatka.
Kochani, kończę budowę swojej małej przydomowej stajni. Obecnie mam pięknego ramowego 2letniego wałacha, bardzo energiczny i lubiący być wyżej w hierarchii. Szukam dla niego towarzystwa, aby móc go przenieść. Mam możliwość kupienia super klaczki, półroczna.
Jakie macie doświadczenia w stadzie samych młodziaków? Czy team 2 latek i półroczna klaczka się sprawdzi? Stado w ciągu roku powiększy się o kolejne dwa konie natomiast na start będą dwa. Waham się z decyzją o w/w klaczce, półsiostrze mojego konia a zakupie czegoś starszego. Serce mówi mi półsiostra a rozum troszkę hamuje.
Jakie są wasze zdania/ doświadczenia?
Chestnutpower wbrew pozorom może być udana para 😉 do stada w stajni gdzie stoję doszła 2-letnia klaczka, w stadzie jest energiczny 4ro latek - okazało się, że dobrani jak w korcu maku - organizują sobie bieganie w parze, bo teraz reszta stada już im nie towarzyszy, a co najwyżej przygląda się ich torze lotu aby usunąć się gdzieś w bok 🤣
Chestnutpower, nie byłabym tak optymistyczna jak BUCK, , bo półroczny odsad i dominujący wałach to może być udręka dla klaczki, szczególnie, że nie ma dużego stada i doświadczonego lidera, który w razie czego zrobi pożądek.
Klaczka będzie zdana na łaskę i nie łaskę wałacha.
Sama znasz swojego wałacha najlepiej.
To trochę jak wróżenie z fusów. Można znać swojego konia, a i tak nie da się przewidzieć jak się zachowa w stosunku do tego jednego towarzysza.
Nie da się nigdy przewidzieć jak dwa konie razem się zaakceptują dopóki się nie spróbuje.
Dominujący wałach może się super dogadać z półtoraroczną klaczką, a czasem największa ciapa może się okazać terrorystą w relacjach z konkretnym młodziakiem.
A czasem potrzeba czasu, żeby się dotarły i dogadały.
Chestnutpower, Nikt nie przewidzi jak się konie zachowają. Może być super, a może być lipa. Nie dowiesz się, dopóki nie postawisz koni obok siebie tak na prawdę 🤷 Na początek to i tak potrzebujesz 2 osobnych padoków. Jak masz możliwość taką, to najlepiej wziąć na miesiąc na próbę. No ale to też nie jest idealne rozwiązanie.
Chestnutpower, to ma być półroczna klaczka (odsad ur. 2023) czy półtoraroczna (Ur. 2022)? Odsad raczej potrzebuje w stadzie starszego konia i to cierpliwego, zwłaszcza jeśli będzie odsadzany do ciebie od matki - próba szukania wymienia u obcego wałacha przez malucha może się źle skończyć