Pracujemy na miarę sił. Konik niestety do tych fajnie współpracujących nie należy, pokażemy się jeszcze za jakiś czas, mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej. Jeżeli mogę to całą krytykę i rady przyjmę na klatę na pw. Każda rada może się przydać 🙂
Ja wczoraj debiutowałam w L z młodą 😅. Najpierw jechałam LL i L, no i obie dałyśmy ciała. Zachowywała się jakby pierwszy raz w życiu skakała, każda przeszkoda taka straszna. Pojechałam jeszcze raz L na poprawkę i szła jak stary wyga. 🙂 Strasznie tchórzyłam, bo to też moja pierwsza Lka, ale dałyśmy radę. Szkoda tylko tej zrzutki, za blisko podjechałam 🙁.
Dramuta12, gratuluję debiutu, nawet jeśli na początku nie było idealnie 😉 Ważne, że poprawione. Teraz będzie łatwiej. Equihorse, i jak poszło?
My po trzech dniach zawodów. Szarak szedł dwa razy L, dwa razy P, L1 i P1. W Lkach drągów nie tyka (raz puknął). W P zrobiliśmy po zrzutce. Pierwszego dnia ostatnia przeszkoda II fazy, drugiego dnia na stacjonatce skakanej pod skosem, a w P1 na jedynce (tu ja przysnęłam). Jestem z niego bardzo zadowolona. Zaczęłam się ścigać, jeździć skróty i nieźle nam to wychodzi. Pierwszy raz skakał jokera i świetnie sobie poradził. Przeszkody były niesamowicie kolorowe, parkury stały konkretne. Wydolnościowo też ok. Tak więc weekend na plus.
anai pierwszy przejazd tragicznie, eliminacja na dwójce i tradycyjny pokaz wspinania. Nie chciał w ogóle podejść do przeszkody. Przerosła go chyba sytuacja. Za to drugi to już koń ideał, przeszkody kolorowe na których dużo osób miało problem, zakręty też wymagające, a jednak przyjemny w prowadzeniu, przejazd na zero i w sumie w drugim czasie w konkursie. 🙂 Jak na pierwszy start w życiu i jednak rzucenie na głęboką wodę bo stało już porządne, przepisowe LL myślę, że super. W weekend jeszcze pojedziemy to samo a za dwa tygodnie myślę, że spróbujemy posłać go już na L-kę.
Ps: szarak to nadal mój niezmienny mistrz. Gratuluję i mam nadzieję, że uda mi się zobaczyć was kiedyś na żywo
Equihorse, faktycznie początek mieliście hardcorowy, dobrze, że dalej było ok 🙂 monia, planujesz jakieś zawody z młodym? A przeszkody były rewelacyjne (część identyczna, jak na BalticaTour 😉), tym bardziej jestem dumna z szaraka, że się spisywał, oglądał je oczywiście nieufnie, ale skakał bez wahania. Tu jeszcze kilka przeszkód:
anai Oglądałam Twoje filmy, fajnie jedziesz, młody taki grzeczny . Wieki będą zanim mój będzie taki fajny.
Co do zawodów to ostatnio wszystko odwołują i siedzimy w domu. Planuję jechać na Polsko-Niemiecie tylko, że zrobili kijowe konkursy bo od L a L1 wpisali że tylko 5-latki . Więc nie wiem czy mi się opłaca jechać na jeden konkurs .
Mam problem z 5 letnią klaczą. Ciężko nakłonić młodą do galopu na lonży, a kiedy już zagalopuje to pędzi jak wiatr i się ślizga lub potyka. Macie może sposoby jak nauczyć ją poprawnego zagalopowania i lepszej równowagi ? W kłusie nie ma takich problemów. Zastanawiam się także czy powodem może być trawiaste podłoże.
Mnie jakiś czas tu nie było. Gniada się trochę obijała w lipcu, bo się przeziębiła (nie wiem jakim cudem koń może się przeziębić latem..), ale już wróciłyśmy do jazdy. W zeszłym tygodniu była boska, moje najlepsze jazdy na niej, w tym z kolei jak na razie jeździło mi się fatalnie.. Swoją drogą ona jest strasznie wrażliwa na owady, leci wtedy do przodu i jest zdekoncentrowana, a niestety w stajni w której stoi jest masakra owadowa nawet o 6 rano. Za to dzisiaj po raz pierwszy coś skoczyłyśmy - ot, małe krzyżaczki z kłusa ze wskazówką, ale byłam zadowolona, bo szła chętnie, bez żadnego pływania, zastanawiania się itp. W ogóle znowu przytyła 😵 nie mam siły do jej tuszy, już była szczuplejsza, nawet było widać zarys żeber. Teraz znowu brzuch jak w ciąży bliźniaczej, wał tłuszczu na szyi i rzepie ogona, w ogóle tłuszcz wszędzie... Pewnie skończy się na badaniach, bo to nie jest normalne, żeby młody pracujący koń, jedzący tylko siano był tak gruby i tył z powietrza.. chociaż o dziwo kondycyjnie sobie nieźle radzi.
Od września będę mieć 2 nowe młodziaki do zajażdżki, to pewnie będę tu regularniej wpadać 🙂
Anai Ty wiesz , że jestem Waszą fanką:-) equihorse wiem , że to 🚫 ale Ty ładna jesteś :-)
A ja wpadam w bardziej relaksacyjno - wakacyjnym nastroju z fotkami mojego młodego, który po drzewach "skacze" byle ominąć najmniejszą kałużę na drodze, a tu takie rzeczy :-)
Czytam Was dziewczyny regularnie i trochę mi przykro , po sprzedaży złotego, że nie mogę się tutaj udzielać,ale...... za niedługo wrócę z nowym nabytkiem😀
Constantia, o, jaka podobna! Co to? galopada_, a co za przeboje miałaś z gniadą? Donia Aleksandra, pochwalisz się? Mocno Ci kibicuję z zakupem nowego zwierza!
My, po miesiącu wolnego, w tym tygodniu powoli zaczęliśmy podskoki. Na razie gimnastyka i dynamika na skokach wyskokach i kilku stacjonatach z drągami na foulę. Doczekać się nie mogę regularnych treningów 🙂