deborah rewelacja!! Wielkie gratulacje przede wszystkim dla Ciebie za ogarnięcie i zachowanie nerwów na wodzy! To przecież życiowa chwila - pierwsze poważne zawody dla młodziaka. Jestem urzeczona. Aczkolwiek nie wiem dlaczego mówisz, że pierwszy przejazd był lepszy niż drugi? Mi bardziej się podoba drugi, spokojniejszy, rozważniejszy, CB zdaje się bardziej zrelaksowany. Aż żałuję, że wycięłaś! Mógłby się nieźle pokazać na MPMK i kto wie jaka by go później kariera czekała, może tatusiowa? :kwiatek:
Perlica cieszę się, że się podoba :kwiatek:
A co do 4 latków ogarniętych bardziej niż stare konie to absolutnie się zgadzam. Dzisiaj byłam na młodym w terenie, samotnym. Nie dość, że wszędzie stała woda, był drugi raz w życiu w lesie (pierwszy raz na śniegu w zimie) to chodził po tej wodzie, kłusował, galopował, w niskim ustawieniu, żadnego szarpania, wyrywania się czy strachu. Rewelacja. Muszę częściej jeździć poza stajnię, to sama przyjemność 😉
chociaż zastanawiam się nad dwoma rzeczami: 1. bardziej się bałaś tych zawodów niż CB 🙂 on jak stary 🙂 i widać to w jeździe, zupełnie inaczej jedziesz na treningach a inaczej na tym parkurze 2. czy nie byłoby Wam obojgu lżej jechać w półsiadzie(bardziej spokojnie, rytmicznie)? wymaga pompowania do przeszkody? bo chyba tracicie rytm i porozumienie przed przeszkodą, on się waha czy już skakać czy jeszcze dojechać i ty chyba też niejednoznacznie mu to określasz, a dzieciaki potrzebują trochę pomocy
Deborah to, że mnie trenuje to za dużo powiedziane bo ja tak po prostu bujam sie z grupą pana Mirka Pałkowskiego w S0, nie skacze, kiedyś coś tam skakałam na Cedrusie, teraz jakoś nie mogę się przemóc żeby znowu zacząć, konie mi się zmieniały i nigdy nie czułam, że chodzą pode mną na tyle ok, aby zacząć odrywać się od ziemi. Aktualnie bujam się na 5latku, jak mi go nie zabiorą i poczuje się na siłach może zacznę coś tam próbować. Mam nadzieje, że jutro też uda mi się tak trafić, żeby was zobaczyć.
aleqsandra dziękujemy za miłe słowo :kwiatek: deborah gratuluję udanych zawodów! pięknie się prezentowaliście 😉 i również zazdroszczę tego opanowania! 😉
Ja dziś byłam w odwiedzinach u naszego Dużego i jest taaaaki cudowny! 😜 Jest wielkim dzieciakiem - mentalność źrebaka, a pokaźny już z niego chłop 😉. Kilka foteczek wrzucę, mam ich maaaasę, ale ograniczam się, bo bym Was zasypała całkowicie 😁
I na zachętę jeden Bondzio forumowej krysiex. Krzyczcie niech wstawia więcej, bo dorobiła się paru fotek dziś 😁
deborah Wow, brawo, gratulacje!!! Powiem wam, że mój młody też jest mega ogarnięty🙂 W jeździe, w obsłudze, czy też na zawodach! W porównaniu np do mojego starego dziadka, który zawsze wynajdzie jakiś powód by coś wykombinować 😁 breakawayy niezły byczek z niego! I krysiex ma tu wstawiać zdjęcia i to już! Piękny Bondzio 😀 galopada_ ulala! Odważny z niego dzieciak! 🙂 Za to my się troszkę obijaliśmy, ale znowu zaczęła się pracka, a dzisiaj dostaliśmy nowe wytyczne na najbliższy czas od Pani trener 🙂 I zaczynamy troszkę chodzić bokiem 😀
breakawayy, ten duży wcale nie jest chyba taki duży, ale potężnie wygląda 🙂
krysiex! 🤬 wiesz za co!
galopada_, skąd wziął się w ogóle pomysł wzięcia go do wkkw? super się sprawuje chłopak 🙂
Karmelek1700, podziwiam 🙂 i zastanawiam się kiedy mój zacznie wykonywać elementy w takim rozluźnieniu... mój niestety na wszystko się buntuje i do ujeżdżenia chyba stworzony nie jest... ale już łopatki bardzo eleganckie robi, na prawo gorzej, z reguły muszę zrobić z niego precla na kole i dopiero wyjechać prawą łopatkę, za to na lewo aż gęba mi się cieszy 🙂 bo jeszcze do niedawna 2-3 kroki łopatki w ogóle, z buntem czy bez to był szał, a teraz chodzi jak na guzik 🙂 włączasz i czeka aż wyłączysz 🙂
deborah te przeszkody są za niskie dla niego 😉 galopada_ widzę, że JW absolutnie choroba nie przeszkadza w trenowaniu 🙂. A tak w ogóle sprzedał się, bo jakoś nie widzę go w ogłoszeniach? 👀
CB świetny !!!! nie dość że fajna jazda to jak schludnie wyglądacie 🙂 Ja to jakaś jestem nienormalna ale wkurza mnie jak ktoś niechlujnie wygląda na zawodach, a to się niestety często zdarza.
Vanilka, za kciuki podziękuje po weekendzie ale za wiarę w CB dziękuję już teraz Konstancja, :kwiatek: salto piccolo, żebyś wiedziała że życiowa chwila. Stoperan miałam w pogotowiu i cieszyłam się że boks mam blisko WC 😉 ale jak wsiadłam wszystko stało się proste... dzieciak jest mega ogarnięty. Pojechałam i wykonałam zadanie. On też. Oczywiście mam uwagi do swojego ciała w skoku bo jeszcze nie do końca mu ufam i albo jestem tuż przed nim albo tuż za nim i o ile w domu juz w miarę nad tym panuje to na zawodach na tych jego lotach było trudno..
jak młody taki wodniak to może WKKW? rusza się dobrze, odważny, skacze w kosmos więc ..?
kasbeg, też z nim kiedyś jeździłam. może dlatego mnie zauważył 😉
aleqsandra, bałam się jak cholera ale parkur jechałam naprawde świadomie. może nieco zachowawczo bo to jednak młody koń pierwszy raz w parkurze i nie wiadomo co zmaluje ale wydaje mi się że nie było aż tak żle i różnica między domem a zawodami nie jest tak drastyczna...?
jeśli chodzi o półsiad wolałabym żeby wypowiedzieli się bardziej doświadczeni... Salto? Halo? czy to źle że siadam w siodło na dojeździe? zaburzam mu rytm? wydaje mi się że pewniej mi się go dojeżdża siedząc pełnym siadem. i że koń jest "pewniejszy" wtedy. chętnie poczytam opinie.
breakawayy, dziękuję. Duży jest naprawde duży! widać że dobra robota z nim robiona. 🏇
halo, no komentarze kibiców zawsze są najlepsze 😉
galopada_, ale mega fotki! przygotowujecie go do WKKW na powaznie czy to jeden z elementów treningu? 😍
Karmelek1700, piekny ten Twój koń. podziwiałam już poprzednio. !
iwona9208, boje się jechac wyżej bo pewnie też będzie skakał z takim zapasem.. a ja tak wysoko skakać zwyczajnie nie umiem..
armara, dzięki za wiarę większą niż moja :kwiatek:
Perlica co nie dojeździmy to dowyglądamy 😁 ashtray dziękuję bardzo 😍
deborah WKKW to jest cały czas moje marzenie. Tylko jeden sezon w życiu jeździłam WKKW na jego matce i udało nam się dorobić 15 miejsca na MP w juniorach młodszych, całe wieki temu 😉 Niestety teraz z WKKW eliminuje mnie mój zawód - za duże ryzyko, że coś sobie zrobię z rękami, palcami i nie będę mogła na tego konia zarobić. Aczkolwiek ciągnie mnie...
Co do tego siadu/półsiadu to myślę, że raczej "wypychanie" konia na przeszkodę nie jest kwestią rodzaju dosiadu a jego jakości. Można tak umiejętnie siąść w siodło przed przeszkodą i "podnieść" konia - tym samym pomóc mu ogarnąć równowagę, a można też owszem, nie siadać - ale zaburzyć mu przód również - wypychając go. No ale też wtedy jest problem co określamy mianem "siąścia w siodło". Dla mnie to jest bardzo lekki siad w maksymalnym oparciu o strzemiona, gdzie raczej odciążam koniowi plecy niż wciskam się w siodło. A przynajmniej tak było z pół roku temu 😁 Jeśli siedzisz w równowadze, nie wysyłasz a czekasz, domkniętym na pomoce koniem to nie powinno to stanowić wielkiej różnicy. To tak w teorii. W praktyce już gorzej.
Deborah czy w półsiadzie czy pełnym to już chyba zależy od jeźdźca, no chyba, że naprawdę zupełny laik nie nadążający za ruchem konia. Tak jak napisałaś czujesz się pewniej na dojeździe i o to chodzi. Zreszta masz trenera niech on ci tez coś podpowie. Moim zdaniem jak na debiut to super. Z tego co wywnioskowałam z forum raczej nie jestes zawodowcem, ktory jeździ młode konie na codzień i przygotowuje do zawodów, więc jak na pierwszy start przygotowany samodzielnie bardzo fajnie. Drugi przejazd bardzo przyjemny dla oka, chyba rzeczywiscie koń bardziej zrelaksowany co tez przłożyło się na jeźdźca 😉. Życzę dalszych sukcesów bo obrazek bardzo fajny 😀
salto piccolo, ale na filmiku widać.. zbyt faszystowsko dojeżdżam?
szkoda WKKW mnie też korci bardzo.. ale upadek Crazy mnie trochę wykastrował z tych zapędów. mam przecież dwójke dzieci...
Cedryk dzięki za spostrzeżenia. jestem zdecydowanie amatorem. CB jeżdżę sama od początku i wszystko co robi dobrze i szczególnie to co robi źle zawdzięczam tylko sobie 😁 😁 trener każe siadać póki co. w domu raczej lekki półsiad trzypunktowy tuż nad siodłem, ale na zawodach to trochę inaczej bo koń mniej pewny niż w domu.
a nie jest tak ze w drugim przejeździe zbyt często wysyłałam go na dalekie odskoki i tempo ciut za mocne? takie mam wrażenie..
deborah przeanalizuj jeszcze 10 razy każdy przejazd a doszukasz miliarda błędów swoich i konia 😜 Wybacz ale ja nie jestem Twoim trenerem zresztą to przecież nie o to chodzi żeby wszystko było perfekcyjnie. Chodzi o progres. Było dobrze? Ciesz się i pracuj nad dalszymi sukcesami bo cokolwiek robisz, najwidoczniej nie szkodzi a pomaga w rozwoju Twojego konia. I tak trzymać!
deborah dziękujemy 😉 mi podoba się ta robota, wszystko jest robione tak na spokojnie, bez pośpiechu, z ogromną ilością cierpliwości... Siwy ma póki co swój pomysł na jazdę, w postaci 'po co będę chodził, jak mogę postać?'. Opowiadali, że jak się zatnie, to ciężko go ruszyć 😁. Luzem pod siodłem chodził kilka razy, a ma na prawdę fajne momenty, kiedy fajnie łapie o co chodzi, a te momenty są właśnie widoczne na zdjęciach. Wydaje mi się, że bardzo fajnie trafił do roboty 😀
ikarina a to czysty małopolaczek 😀 to wszystko przez tą grzywę, która jest efektem ścięcia go rok temu na łyso 😁 i teraz na prawdę nie mam pojęcia jak się za to zabrać 😜 no i doliczyć do tego tuszę i gabaryty i proszę, andaluz gotowy 😀
deborah przeanalizuj jeszcze 10 razy każdy przejazd a doszukasz miliarda błędów swoich i konia 😜 Wybacz ale ja nie jestem Twoim trenerem zresztą to przecież nie o to chodzi żeby wszystko było perfekcyjnie. Chodzi o progres. Było dobrze? Ciesz się i pracuj nad dalszymi sukcesami bo cokolwiek robisz, najwidoczniej nie szkodzi a pomaga w rozwoju Twojego konia. I tak trzymać!
Lubię to ! 😉 Zastosuję do swojego jeździectwa 😉 szczególnie to Chodzi o progres. Było dobrze? Ciesz się i pracuj nad dalszymi sukcesami bo cokolwiek robisz, najwidoczniej nie szkodzi a pomaga w rozwoju Twojego konia. I tak trzymać! bo najczęściej o tym zapominamy 😉 Deborah to co napisałaś o WKKW ja mam często w skokach, wiek, doświadczenie życiowe, zobowiązania wobec rodziny robią swoje i niestety czesto blokują ;-)
progres jest niezaprzeczalny. idę spać. to mi lepiej zrobi niż analizy 😲 trener przeanalizował i zadowolony więc czego ja się doszukuję... 🤔wirek: breakawayy ważne żeby te trudne momenty właśnie ktoś z głową przepracowywał..