Katja, nerunia - dziękuję w imieniu Małej :kwiatek: Może niedługo pojadę ją odwiedzić to będą nowe zdjęcia. Sporo się zmieniła od tamtego czasu, te zdjęcia są z początku maja 😉
break obyscie sie szybko nie dowiedzieli bo pozniej sa problemy. takze wychodze z zalozenia ze lepiej zeby nie wsiadał ktos kto przy jakiejs probie pozbycia sie jezdzca poleci. albo nawet niechcacy bo sie po prostu sploszy, bo to nigdy nic nie wiadomo z takimi.
Spokojnie, wszystko pod kontrolą 😉. Dostałam instrukcje co mam robić, nic na heja, wszystko powoli, spokojnie. Dowiedziałam się, że pod siodłem problemów nie sprawiają, ufam że tak jest 😉.
Wstawię co tylko uda się napstrykać 😉. Zobaczymy jak się jutro chłopcy zachowają, jak mocno będą zestresowane to tylko lonża i czas na uspokojenie się 😉.
cieciorka, on właśnie zawsze i wszędzie chodzi 'na jedynkę'. Ale bardzo ładnie odpuszcza na nacisk na potylicy, więc nie będzie problemu z obniżeniem głowy. Tak sobie wmawiam przynajmniej 😁 W stępie na linie już łazi 'na tropiącego psa', ale w wyższych chodach będzie mu trzeba w tym pomóc 😉
Cobrinha, jako dwulatek był bardzo śląski i dość zwalisty, myślałam, że tak mu już zostanie. Ale royal version tez jest ok 😎 Chociaż troszkę żałuję, bo ja lubię miśki.
MoniaaA, kto wie, kto wie. Dobrze, że zawartość głowy pozostała śląska 💘
edit: Jeszcze trochę i będę musiała zmienić konia w suwaczku 😁
Aaaa są świetne! Bardzo grzeczne, żadnych problemów. Gniady bardzo fajnie się prowadzi, siwy trochę sztywniejszy, ale bardzo grzeczny. Były wręcz do pchania, osiołki takie 😜. Zdjęcia później wstawię, jak ogarnę 😉. Niestety siodło nieco za szerokie, także czekamy na łęk. Na razie spróbujemy z podkładką, może to coś da. No i popręg na siwego dopiero zdobyłam krótszy, bo na moje grubasy mam 135 w górę 😂.
brat mojego sie dostał ( tylko on był zgłaszany). we wrzesniu do ZT idzie tez kobyłka po Wiwacie 3 letnia ( wtedy 3,5) i Bieńkow hodowli ale sprzedana 4 latka 😉