Forum konie »

Czemu "naturalsi" wzbudzają tyle kontrowersji?

Dopiero będzie jak się wrotki pojawi ! L2 go powali na kolana .
Założę się,że podobnie jak ja -nie da rady. Nawet nowe L2 a co dopiero stare  👀
majek bardzo bym chciała, ale niestety przyszło mi to na myśl, ale nie wiem dokładnie jak to wygląda🙂 Było to kiedyś ładnie opisane na takiej stronie, ale nie mogę jej znaleźć. Za bardzo się nie ogarniam w tej ideologii🙂
Ale mamy wielu naturalsów na forum...mogliby pomóc...albo coś innego zaproponować. Bardziej chodzi mi o zabawę i spróbowanie czegoś innego niż wyścig szczurów.
ElaPe to jeszcze nie koniec😀 Ten wątek chyba przeżyje voltę🙂 Chciałabym go przeczytać🙂 Tylko że nowe informacje można znaleźć co 10 stron bo wszystko jest powtarzane🙂
Dea, wiesz, tak się w kontekście całej tej dyskusji zastanawiam, ile czasu potrzeba, by instruktor PNH w swoim jakimś ośrodku, ot taki np. Berni, wyuczył od początku totalnie zielonego cżłowieka do poziomu jazdy na kontakcie? Takiego L? No chodzi mi o normalna sytuację: mieszkam sobie w Szwajcarii, ileś tam razy w tygodniu chodzę do stadniny na "jazdy" (lekcje) i uczę się o postępowaniu z koniem z ziemi i siodła. Może Kasia by wiedziała? Ja pamietam, że L1 powinno się zrobić w jakieś 3 miesiące, jesli się nie jest przy koniach totalnie zielonym i pracuje się samodzielnie z płyt lub kursie jakimś. Robienie L1 dłużej to też nie dobrze, bo zanudza sie konia a poza tym priorytetem jest rozwijanie siebie i konia cały czas, do przodu, do przodu. biorąc pod uwagę, że nauka powinna być na koniu (tak, jak w klasyce) umiejącym znacznie więcej, to stawiam na jakieś rok i pół, co? Jak myślisz?

Pytam ponieważ czynnik czasu jest często tu wskazywany. Dla sportowca jest przecież ważny. Choć w ostatniej książce Balkenhol to takie "szybko, szybko" bardzo krytykuje we współczesnym jeździectwie.

Elu, czy ten przykład, który pokazywałaś, to i koń i jeździeć był od początku zielony? Oboje? Tak zrozumiałam, jakby koń odrobinkę tylko jeźdźca wyprzedzał.
Tania tylko jedno mi się za każdym razem "rzuca" w oczy: ty proponujesz L ujeżdżenie i/lub LL skoki to na to pada L2 PNH, czemu nie L1 skoro w jednym i drugim przypadku mają to być podstawy  😉
ale L1 jest bardzo bardzo podstawowe....to jest takie człapanie wg mnie...może się nie znam poprostu...może nie mam naturalnego oka żeby dostrzec pewne szczegóły🙂
Odpowiadające podstawy do L klasycznego w jeździe to raczej L3 Ta-KI.
Jeszcze wrócę do Pani Lynn Turner z filmiku- do pięt jej nie dorastam.  😡
Jakaż to delikatna osoba .
Taka długa i ciężka lina prowadząca do wezełków i pewnie koń wcale nic niemiłego nie czuje.
A jaki koń zadowolony.
Mój,głupi i niewyszkolony ,tuli uszy jak jest zły a ten ze szczęścia.
Oj wpadłam w kompleksy.
Elu, czy ten przykład, który pokazywałaś, to i koń i jeździeć był od początku zielony? Oboje? Tak zrozumiałam, jakby koń odrobinkę tylko jeźdźca wyprzedzał.

jaki przykład? jeśli chodzi ci o ten przejazd na 5 l. koniu ujeżdżenia  L1 - to tak. I koń i jeździec od początku szkoleni tradycyjnie, bez żadnych  wstawek "naturalnych".  Oczywiste jest że jeździec ma za sobą odpowiednio dłuższy "staż" jeździecki niż koń.  





No ale to w takim razie  jak L2 PNH to powinno być przeciwstawione no nie wiem; chodzeniu na lonży z siodłem? Bo L1 to pewnie przyzwyczajanie do siodła i ogłowia  😉  
[quote author=TA-KI link=topic=11961.msg604466#msg604466 date=1275312459]
Tania tylko jedno mi się za każdym razem "rzuca" w oczy: ty proponujesz L ujeżdżenie i/lub LL skoki to na to pada L2 PNH, czemu nie L1 skoro w jednym i drugim przypadku mają to być podstawy  😉
[/quote]
Ja nie proponuję.To ElaPe chyba proponuje.
Ja ,nędzny robak, nieprofesjonalnie z trzema końmi łażę naraz pomiędzy ludźmi,dziecmi i rowerami.
Szkoda,że nie wiem gdzie się podział filmik z koniem,co był z nami na imprezie stojac luzem między stołami , głową do palącego się kominka i żarł cukier z cukierniczek a na nim siedział nasz kolega i grał na gitarze i śpiewał.
Też się nie licżą -amatorzy. Phi!
Tania leć do Berniego, chociaż nie wiem czy Ci pomoże...może lepiej do Pata...tylko że taka wycieczka jest za jedyne 70 tys zł🙂
O dzięki Elu, no własnie najpierw tak napisałaś, że zrozumiałam zupełnie inaczej 🙂 miły obrazek 🙂
No i co z tego? Jeśli są dwa przepisy na jabłecznik to znaczy, że tylko jedno ciasto ma prawo być smaczne? Nie kumam.
niestety przez kiepską znajomość obsługi komputera (chciałam zacytować fragment własnego postu  😉) zmieniłam całkowicie treść posta, który był w tym miejscu więc kasuję. Jeżeli się da to proszę o przywrócenie oryginalnej treści  🙇
Tania leć do Berniego, chociaż nie wiem czy Ci pomoże...może lepiej do Pata...tylko że taka wycieczka jest za jedyne 70 tys zł🙂

Wezmę chyba kredyt i polecę. Może zrobimy zbiorowy wyjazd ? Może cena będzie niższa?
Bo ,jak widzę, ani rusz bez takiego kursu.
Tania, Ty czytasz? Czy tylko piszesz? 🙂

edit: "Szkoda,że nie wiem gdzie się podział filmik z koniem,co był z nami na imprezie stojac luzem między stołami , głową do palącego się kominka i żarł cukier z cukierniczek a na nim siedział nasz kolega i grał na gitarze i śpiewał.
Też się nie licżą -amatorzy. Phi!" Czego to dowodzi?? Że bez PNH można? A dlaczego bez PNH nie można by było?
TA-KI ale to ja zaproponowałam L2...
Tania Ale to jest opłacalne, bo jak przylecimy z takimi koniopsami 😎 to wszyscy będą chcieli oglądać nasze filmy na youtubie.
Tania, Ty czytasz? Czy tylko piszesz? 🙂

Tylko piszę . Do czytania jeszcze nie dorosłam.
Cariotka- myślisz,że w 44 roku szkolenia uda się nam wsiąść już na konia? 👀
Nie🙂 Bo nie ma konia który żyje 44 lata, więc ciągle będziemy zaczynać z nowymi 😎
Przepraszam. Łudziłam się możliwością rozmowy. A tu czysta erystyka. Pod publiczkę.
TA-KI ale to ja zaproponowałam L2...
[


Tak ale ileś stron wczesniej  😉 chyba Ktoś tez zaproponowała LL czy L ujeżdżenie a w zamian jako "zadanie" filmik z dziewczyną jeżdżącą po łące bez ogłowia na oklep, wykonującą jakieś figury i to miała też być taka "podstawa" PNH  hi hi hi stąd moja refleksja  🙂
sądzę że dobry klasyk nie widziałby w Tym problemu, tylko uważam że ta dziewczyna pracowała nad tym kilkanaście lat, a nie dni🙂
TA-KI podstawa, bo w PNH jest to odwrócone - żeby jeździć na konatkcie najpierw powinnaś być w stanie koniem kierować bez ogłowia. Dlatego jazda bez ogłowia jest bardziej podstawowa, niz z wędzidłem na kontakcie. Kontakt jest trudniejszy. Dlatego nie tak łatwo jest to porównać. (ja tu odpwoiadam poważnie, ale pewnie znowu się natnę, bo chodzi o robienie sobie jaj tylko a nie o dialog)

cariotka przesadzasz: Sylwia po nie całym roku pracy z Maszką jeździła bez ogłowia.
TA-KI podstawa, bo w PNH jest to odwrócone - żeby jeździć na konatkcie najpierw powinnaś być w stanie koniem kierować bez ogłowia. Dlatego jazda bez ogłowia jest bardziej podstawowa, niz z wędzidłem na kontakcie.


No to z tego co napisałaś zrozumiałam, że w tym L1 czy L2 jest ta jazda bez ogłowia, no to jak tak to przepraszam rzeczywiście "podstawy przeciwstawione podstawom"  😉
Cejloniara Nie jestem alfą i omegą w wiadomościach PNH, rozumiem o co Ci chodzi, ale wg mnie źle to ujęłaś. Znam ludzi którzy trenują PNH przynajmniej 2/3 lata i nie potrafiliby swobodnie galopować po łące bez wędzidła, kantarka itp. i dodatkowa wykonać figury. Podstawą jest reagowanie na kantarek sznurkowy. A za nim oni dojdą do jakiegoś kontaktu, który jest rozumiany przez klasyków to są na L4. Tak mi się zdaje. Mówimy tu o fundamentach czyli o L klasycznym i L1/L2 naturalnym. A nie co jest bardziej podstawowe🙂
taa i wracamy do nieśmiertelnej jazdy bez ogłowia - taki dowód na doskonałe umiejętności jeździectwie PNH

a jak przychodzi od wędzidła i ogłowia do dziwnym trafem nakle odkrywają że koń "odzwyczaił" sie od wędzidła i mus mu bez chodzic do końca życia

a adept PNH po latach  bezogłowia nie wie co to kontakt, co to znaczy koń ustawiony na wędzidlle, co to kon przepuszczalny ani też jak się to odczuwa.
ElaPe nie chce Cię martwić ale w PNH na wędzidle jeździ się też inaczej nić w klasyce🙂 I są też specjalne wędzidła które kosztują dużo.
ElaPe nie chce Cię martwić ale w PNH na wędzidle jeździ się też inaczej nić w klasyce🙂

taaa? a jak?

na luźnych wiodzach i za nisko zapiętym wędzidle? Na koniu uwieszonym na przodzie?

To trza od razu poewiedzieć że owszem w PNH uczy sie jeździć ale inaczej niz normalnie


a nie zawracac gitarę że to to samo co klasyka tylko innymi metodami
Wiem że inaczej a jak to Ci nie powiem. Czy ja ci zawracam gitarę...czy ja tak powiedziałam...Nie widziałam jak jeździsz, nie wiem nawet kim jesteś i czy umiesz jeździć i staram się Ciebie nie krytykować...a Ty krytykujesz wiele revoltowiczów jakbyś była zawodniczką ujeżdżania która wygrała mistrzostwa świata 😎
Cariotka, jak wiesz, ze coś dzwoni, ale nie wiesz gdzie, to moze lepiej nie rób za echo, co? 😉

Polecam poczytać od początku, jeśli ktoś chce poznać PNH z dobrej strony 😉:
http://savvy.blog.onet.pl/
mówie generalnie żeby w takim razie PNH i jego wyznawcy nie zawracało gitary twierdząc że PNH to to samo co klasyczne jeździectwo tylko inne metody stosuje

moje umienie lub nieumienie jazdy konnej do powyższego  nie ma NIC do rzeczy
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się