Forum konie »

Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?

Jak zapobiec wycieranu grzywy przez konia ?
Dobrym rozwiązaniem będzie zaplatać ? czy pogorszy sprawę ?  💃


może to być związane z upałami i robactwem latającym. myj grzywę często ( bez przesady też)  i dokładnie i powinno się poprawić.
JSBach a jaki ma związek wycieranie grzywy z robakami?

theklaudia jak koń wyciera to dlatego ze sie drapie. jak się drapie to dlatego, że go swędzi. swędzieć może z brudu, choroby skóry, grzybicy lub od ugryzienia...
lub od robaków. : )
wycieranie ogona na związek z robaczycą... ale wycieranie grzywy?  🤔 możesz rozwinąć?
rozwijać nie będę, nie mam takich kompetencji. ale z tego co wiem, to grzywa też. W stajni, gdzie kiedys stałam, kobyła obcierała tak samo ogon jak grzywę. Właśnie najprawdopodobniej od robaków. moze jakieś dziwne, rzadziej spotykane albo coś w tym stylu. nie wiem :>
może, chodziło o pasożyty jakieś skórne. typowa robaczyca w układzie pokarmowym może objawiać się wycieraniem ogona, bo przez robale tyłek swędzi 😉
może, mówili wtedy o robakach, nie wiem. ale koniec  🚫
Hifle  😵
nie przypilnowałam irokeza Kudłatemu i odrósł trochę za bardzo do góry, po czym zaczął się kłaść ale nie na bok, tylko w stronę uszu takim skosem lekkim. Przycięłam to dziś sporo krócej, a grzywa dalej się układa skosem  🙄 można to jakoś odprostować?  🙄 bo wygląda conajmniej głupio  🤔
Gillian, poczekaj chwile i samo stanie. znam to z autopsji.
uchh oby! na razie biegam co chwilę na łąkę ze szczotką jak ostatni debil i czeszę na prosto. Mój koń ma minę ->  🤔wirek:
Gillian, nie da się, nam tak cały czas rośnie, pomogły tylko kucyki i rwanie 😉
zobaczymy co czas pokaże, do arsenału dołączyłam jeszcze psikadło więc czeszę na mokro. Jak nie będzie się prostować to zetnę na minimum i poczekam aż odrośnie 🙁 no zawsze był taki super fajny stojący irok, nawet nieco przydługi a tu takie jajko 🙁
Gillian, kucyki pomogą od razu, po co się męczyć? Raz w tygodniu na dwa dni i powinna się trzymać 🙂
kucyki to dopiero jak będę miała konia bliżej siebie, więc dam grzywie tydzień na rehibilitację a jak nie to będziem pleść 🙂
nadszedł ten moment, gdy irokez odrósł 😉 zastanawiam sie czy ścinać jeszcze raz, czy zapuszczac... za zapuszczaniem przemawia to, że będzie czym się od robactwa na szyi opędzić, za irokezem tylko chyba względy estetyczne 😡  dołączam zdjęcia poglądowe 😉
solidarnie z nami- zapuszczać  😀
My też zapuszczamy - dramatycznie wygląda, ale damy radę.
tajnaa - znam ten ból, odrastający irokez jest straszny  😵. Mojemu już się praktycznie położył i przycięłam go, jak sie potem okazało - fatalna decyzja, bo grzywa odrosła gęsta i wszystko powyłaziło z dolnych warstw. Ale w sumie to dobrze, bo Gery ma znów irokeza i fajnie w nim wygląda, puki co tak zostaje, przynajmniej do zimy  😁.

Ostatnio przerywałam grzywę koniowi koleżanki, a że maluszek się kręcił to wdepnął mnie 2 razy - już drugi dzień palec boli i miej tu dobre serce!  😵
edit.
grzywa ma jakies ograniczenia w rosnieciu na dlugosc? bo chce swojemy zapuscic, ale cigle jest taka sama 🙁 ostatnio przeczytalam zeby podciac kocowki to szybciej, wiecej urosnie, no i przycielam ...ale chyb aoptycznie to si etylko zagesciolo/wydluzylo... a chcialabymtaka za szyje....
ale najgorszy jest ogon... naturalnie mizerny, a do tego ze 2-3 lata temy sporo sobie wyrwal (zachaczyl o cos) no i od tego czasu ma jak szczurek ;] teraz przy rzepie i tak ze 20 cm jest calkiem sporo (jak na niego) ale koncowka... pare wloskow... przycinam zeby nie wygladalo az tak tragicznie, ale jest ;/ bardzo wolno rosnie ....

co zrobic zeby przyspieszyc wzrost, zagescic?
(nie czesze, jak juz to palcami ... zeby zadnego wloska nei wyrwac (grzywa dosc esta wiec szczotka ostera), jestem tak ze 2x w tygodniu u konia, nie bede stosowac optycznych nablyszczaczy itd... chce zeby si enaprawde zagescilo i wydłużyło....)

pilz o porady ...moze macie jakies sposoby nowe?
ściąć
ale to dziwnie, że mówicie, że od robaków, miesiąc temu były odrobaczane. Ale wet przyjedzie jeszcze raz.
Jutro porządnie wykąpie go ! w końcu piękna pogoda  🙂
Robale mogły nie zostać wytępione.

A co do drapania się w innych miejscach niż ogon podczas zarobaczenia... tak... ale tylko do paru dni po podaniu ivermektyny (środek przeciw robakom). Obumierające larwy w naczyniach krwionośnych (tam też się znajdują, nie tylko w przewodzie pokarmowym) powodują świąd.

horse_art moja Wileja ma całe życie jednej długości grzywkę... nie rośnie ani cm, zresztą z grzywą też mamy deficyt... ogon jest za to bardzo, bardzo gęsty. Widziałam w jakimś sklepie internetowym przyspieszacz porostu grzywy... jak znajdę to wrzucę 🙂
dzieki, bede wdzieczna  :kwiatek: bo ten jego ogon jest strzaszny 🙁 nie dosc ze glupio wyglada to jeszcze nie ma sie czym od much oganiac 🙁
a moze ktos ma za duzo ogona i przerywa? chetnie przyjmiemy pare czarnych pasemek  😍
ja mam ogromny dylemat  😵
Strasznie nie podoba mi się fryzura mojej kobyły, ma dość gęstą grzywę, więc nie przerywałam jej tylko ciachałam nożyczkami i teraz widzę, że to błąd. Zawsze każdemu koniowi przerywałam tradycyjnie, ale przy tej jakoś mi się nie chciało  🤬
no to teraz mam - grzywa jest brzydka, widać że ciachane nożyczkami bo wszystkie włosy (i te z wierzchu i spod spodu) są tej samej długości. Strasznie podoba mi się loczek, tylko zielonego pojęcia nie mam jak jej go zrobić? Czytałam prawie cały wątek ale jakoś nie pojęłam jak go się robi. Próbowałam skrócić włosy od spodu, ale nie wiedziałam jak się zabrać : przerzucić grzywę na drugą stronę i ciąć wtedy jakby wierzchnie, czy ciąć spód grzywy po normalnej stronie?
I w ogóle to noszę się z irokiem, tylko jednak trochę się boję odrastania, że będzie krzywy, albo coś.

Zdaję się całkowicie na was : co mam zrobić z tym grzywskiem??








to jej się trochę rozwiała akurat

Pomóżcie mi coś wymyślić :kwiatek:
ja mam nadzieję, że więcej mi nie przyjdzie na myśl irokez 😉
mybay możesz ją albo przerwać albo pokochać 😉 innej opcji nie widzę, jeśli nie umiesz zrobić loczka nożyczkami 😉
Ja czasami zaplatam tzw "siatkę" na grzywie, jest to też dobre żeby włosy się nie splątywały  🙂
A ja się przemogłam i coś zrobiłam.

przed


po




Myślę, że lepiej. Wiem, że pewnie by była lepsza o połowę krótsza, ale nie zrobię tego!
Fatamorgana, ciachnij jeszcze trochę  😉, zgęstnieje i będzie git.

Ja miałam odwrotną sytuację:


poprzez formy pośrednie w rodzaju "piorunwszczypiorek" itp  doszliśmy do ładu:
(fot. Kasia G)
furmanka, to ten sam kon??? 😲
Fatamorgana, skroc o polowe jeszcze i bedzie gicio. az sie prosi normalnie.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się